Wyszukiwarka


Informacje

Nawigacja

· Strona Główna

· Artykuły

· Kraj

· Myśl

· Media

· Pliki

· Galeria

Archiwum

· 2010 (77)· 2009 (497)· 2008 (593)· 2007 (564)· 2006 (443)

Wielcy zapomniani: Władysław Mickiewicz - ambasador sprawy polskiej


Władysław, syn Adama Mickiewicza, był żywym łącznikiem między wskrzeszoną niepodległą Polską a jej niestrudzonym prorokiem - poetą, twórcą "Dziadów", "Pana Tadeusza" oraz "Ksiąg narodu polskiego i pielgrzymstwa polskiego". Wywodził się z tej wielkiej gromady wybitnych Polaków, dla których umiłowane słowo "Ojczyzna" oznaczało zawsze bezinteresowną służbę dla kraju.
Urodził się 23 czerwca 1838 roku w Paryżu. Był najstarszym synem Adama Mickiewicza i Celiny z Szymanowskich. Początkowe nauki pobierał w Collegium świętej Barbary. W 1852 roku Adam Mickiewicz tak pisał do brata Franciszka o swoim synu: "Starszy Władysław ciągnie dalej nauki w Collegium świętej Barbary. Nieźle mu tam idzie, tylko że często cierpi na zdrowiu". Gdy nadszedł rok 1855, w którym 5 marca zmarła mu matka, a 26 listopada ojciec, Władysław miał 17 lat. Szybko ochłonąwszy z tej wielkiej rodzinnej tragedii, zabrał się do pracy literackiej, do której zamiłowanie odziedziczył po ojcu. Zaczął od tłumaczenia "Opowieści Kozackich" Michała Czajkowskiego, które wydał w 1857 roku. "Od 1856 do 1926 roku Władysław Mickiewicz pracuje nieustannie, piórem i żywym słowem, dla chwały swego ojca i dla dobra Ojczyzny. Siedemdziesiąt lat nieprzerwanej służby dla Polski i dla jej największego poety - oto najważniejszy tytuł Władysława Mickiewicza do wdzięczności Ojczyzny, od której żył tak daleko i w której bywał tak rzadko - kilka razy w życiu zaledwie. Wyjazd ojca do Włoch dla organizacji Legionu polskiego, wydawanie przez niego 'Trybuny Ludów', wykłady w College de France, Towiańszczyzna, Biblioteka Arsenału, podróż ojca z misją polityczną na Wschód i jego śmierć w służbie Ojczyzny - oto wstrząśnienia umysłowe i serdeczne, które wpłynęły w sposób stanowczy na ukształtowanie się charakteru i poglądów Władysława Mickiewicza; był on patriotą jak ojciec i - jak ojciec - demokratą w duchu idei społecznych 1848 roku. Odziedziczywszy tradycję ojca i myśl jego, odziedziczył także świat jego przyjaciół: cała emigracja polska 1831 i 1848 roku bywała w ich domu rodzinnym; znakomici Francuzi, zaprzyjaźnieni z Adamem Mickiewiczem, cały ten świat nauki, poezji, polityki stał się światem Władysława" - pisze Stanisław Piotr Koczorowski we wspomnieniu pośmiertnym o Władysławie Mickiewiczu.

Śladami Adama Mickiewicza
Człowiekiem, który miał znaczący wpływ na rozwój młodego Władysława, był współpracownik i przyjaciel jego ojca, Armand Lévy. Od dawna śledził on losy Polski. Dzięki niemu, a także nastrojom wśród polskiej emigracji Władysław interesował się głównie polityką i sprawami Ojczyzny; bliskie mu też były losy wszystkich pozostałych uciśnionych narodów. Świadczy o tym założenie przez niego własnego czasopisma "L'Espérance", które zgodnie z tradycją "Trybuny Ludów" broniło sprawy narodów będących w niewoli. Umieszczał w nim także swoje przekłady literatury polskiej, m.in. fragmenty "Pamiątek starego szlachcica litewskiego" Henryka Rzewuskiego, "Księgi pielgrzymstwa polskiego", "Ulanę" Kraszewskiego czy "Wacława Dzieje" Garczyńskiego. Latem 1860 roku, między innymi w celu propagowania swego pisma, Władysław wyjechał w Poznańskie. Stanął wówczas po raz pierwszy na rodzinnej polskiej ziemi, co dostarczyło mu wielu niezapomnianych wzruszeń. Odtąd zrodziła się w nim tęsknota za tymi wszystkimi miejscami, w których żył i działał Adam Mickiewicz. Władysław pragnął zwiedzić je wszystkie. Realizując swoje marzenie, wyruszył w 1861 roku w podróż przez Turcję i południową Rosję, by dotrzeć do Polski, "kraju lat dziecinnych" ojca. Do kraju, który znał i kochał z opowieści ojca, do miejsc, w których toczy się akcja "Pana Tadeusza" i "Dziadów".
W Konstantynopolu Władysław spotkał się z Michałem Czajkowskim i jego żoną Ludwiką oraz świadkami śmierci ojca. Stamtąd wyruszył do Odessy i Kijowa, gdzie propagował swoje pismo "L'Espérance", a następnie udał się do Żytomierza. Tam zetknął się z Apollem Korzeniowskim, Janem Prusinowskim oraz innymi polskimi działaczami przygotowującymi się już wówczas do powstania. "Gdziekolwiek w Polsce zatrzymał się Władysław Mickiewicz, elita społeczeństwa składała mu hołd jako synowi największego polskiego poety; cała ta podróż po Polsce była jakby marszem tryumfalnym w chwale ojca, była dowodem jak głęboko i jak powszechnie zdołał się zakorzenić w Ojczyźnie kult Adama Mickiewicza" - podkreśla Koczorowski. Władysław, jadąc z Żytomierza do Wilna, zatrzymał się w Mińsku i Nowogródku. Zwiedził wszystkie te miejsca w okolicy, które znane mu były z pism jego ojca, takie jak np. jezioro Świteź. W Wilnie z kolei poznał żyjących jeszcze wówczas przyjaciół polskiego wieszcza i brał udział w patriotycznych naradach działaczy litewskich. Z Litwy udał się do Petersburga, by zobaczyć swego wuja, Franciszka Malewskiego. Tam też poznał swoją przyszłą żonę, Marię Malewską.

Służba Ojczyźnie
W czerwcu 1861 roku udał się Władysław do Warszawy, w której przebywał do listopada. Był tam świadkiem wypadków, które poprzedziły wybuch powstania. Koczorowski pisze: "Poznawszy w ten sposób cały zabór rosyjski, nawiązawszy stosunki z bojownikami wolności w Polsce, Mickiewicz wraca do Paryża, by tam piórem bronić Polski zgodnie ze wskazaniami najlepszych jej synów i uczestniczyć w pracach emigracji dla dobra Powstania. W krytycznych latach 1862-1863, Władysław Mickiewicz artykułami w 'Opinion Nationale' i innych dziennikach francuskich porusza opinię świata, piętnuje zbrodnie rosyjskie w Kongresówce, wzywa na ratunek Polski". W marcu 1863 roku zostaje on mianowany w Szwecji przedstawicielem polskiego rządu narodowego i bierze udział w ekspedycji powstańczej, której celem było wysadzenie kilkuset uzbrojonych partyzantów na Żmudzi. Niestety, wyprawa ta, w której chodziło o wzmocnienie ruchu powstańczego na północy Polski, nie powiodła się. Władysław Mickiewicz powrócił do Paryża, gdzie zaczął organizować pomoc dla nowej fali emigrantów napływającej z Kongresówki. Równocześnie podjął on przerwaną pracę literacką a także publicystyczną w dziennikach paryskich.
Warto podkreślić, że przez jego dom w Paryżu przewijało się zawsze wiele mniej lub bardziej znanych osobistości. Tam bowiem oddychało się po prostu Ojczyzną. Marek Ruszczyc w książce "Polacy czasów niewoli" tak to wspomina: "Przez ten dziwaczny salon, w którym czas zatrzymał się jakby w miejscu, przewijała się nieustannie rzesza Polaków. Prastare damy w wypłowiałych mantylkach, w wiecznej żałobie po kimś kochanym i bliskim, kto padł nie wiadomo w jakich bojach o Polskę. Weterani stycznia 1863 r. w powstańczych czamarach. Ścigani przez carską lub pruską policję spiskowcy. Literaci, dziennikarze i artyści, z których wielu dopiero u państwa Mickiewiczów porządnie zjadło. Bywanie u 'Mickiewiczów' uważano za niepisany obowiązek patriotyczny, za hołd składany nie tylko lubianemu gospodarzowi, ale przede wszystkim cieniom jego wielkiego ojca. Podczas tych poniedziałków przy rue Guénégaud obowiązywały dwie żelazne zasady, których nikomu nie wolno było łamać. Po pierwsze, kto przestępował progi tego mieszkania, wstępował w królestwo zgody i braterstwa. Zapominał o partyjnych czy frakcyjnych zabarwieniach. Pokoje Mickiewiczów były arką przymierza pomiędzy Polakami, ambasadą nie istniejącego państwa polskiego, ośrodkiem skupiającym wszystkie polskie nici w Paryżu. Drugim prawem był obowiązek słuchania wielogodzinnych wspomnień-monologów Władysława Mickiewicza, którego Sienkiewicz nazywał z sympatią 'gadułą najokropniejszym'. Obowiązek ten był zresztą przyjemnością, jako że pan Władysław był wybornym gawędziarzem, pamięć miał fenomenalną, choć lubił wiele rzeczy przekręcić i przeinaczyć. Temat monologów był zawsze jeden: ojciec - Adam Mickiewicz, jego życie, jego dzieło, jego współcześni, jego epoka. (...) Paryskie wieczory przy samowarze i monologach pana Władysława wspominali później wdzięcznie Stefan Żeromski, Władysław Reymont, Andrzej Strug, Maria Skłodowska-Curie, Wacław Sieroszewski, Ignacy Paderewski, Olga Boznańska, Marceli Handelsman, Stanisław Posner, Tadeusz Makowski".

Biograf ojca
Wkrótce, w 1864 roku Władysław Mickiewicz założył słynną "Księgarnię Luksemburską", która miała na celu ogłaszanie dzieł polskich lub o Polsce po polsku i francusku. Jednym z jej pierwszych przedsięwzięć wydawniczych było założenie "Biblioteki Ludowej Polskiej", która stanowiła wzór dla kolejnych polskich wydawnictw tego rodzaju. W ciągu stosunkowo krótkiego czasu kilkadziesiąt tomików arcydzieł literatury pięknej i narodowej zostało wydanych i rozesłanych pomiędzy emigrację i do kraju. "Księgarnia Luksemburska" czynna była do 1880 roku i oprócz 68 tomików "Biblioteki Ludowej Polskiej" wydała ponad 100 dzieł literackich, naukowych i politycznych polskich i francuskich. Koczorowski pisze, że "Księgarnię tę Władysław Mickiewicz traktował jako jedno z narzędzi, którymi służył chwale swego ojca i obronie Ojczyzny".
Władysław posiadał niezmiernie rozległe stosunki w całej Europie, pozwoliło mu to na zgromadzenie bogatych materiałów do dziejów życia swego ojca. Zaowocowało to po latach wydaniem "Żywotu Adama Mickiewicza" (t. 1-4, 1890-1895).
Władysław Mickiewicz był wydawcą "Dzieł" Adama Mickiewicza (t. 1-11, 1880-1885), jego korespondencji (1870-1885), a także autorem opracowań: "Współudział A. Mickiewicza w sprawie Andrzeja Towiańskiego" (t. 1-2, 1877), "Memorial de la Légion Polonaise de 1848" (t. 1-3, 1877-1910). Dodatkowo poświęcił on problematyce emigracji polskiej we Francji pracę zatytułowaną: "Emigracja polska 1860-1890" (1908). Również jego "Pamiętniki (t. 1-3)", wydane pośmiertnie w latach 1926-1933, zawierają jej obraz. W 1882 roku Władysław został stałym korespondentem "Kuriera Warszawskiego". Do 1904 roku informował rodaków o życiu artystycznym, naukowym i literackim Paryża. Od 1879 do 1900 roku uczestniczył także z ramienia Polski w kongresach Międzynarodowego Stowarzyszenia Literackiego, na których wygłaszał płomienne przemówienia o losie Narodu Polskiego i stanie jego literatury. W latach 1890-1897 był stałym współpracownikiem paryskim "Dziennika Poznańskiego". Pisał również do "Tygodnika Ilustrowanego" i "Wiadomości Literackich". W 1890 roku brał udział w przeniesieniu zwłok swego ojca na Wawel w Krakowie. 4 lata później uczestniczył we Lwowie w odsłonięciu pomnika Adama Mickiewicza, a w stulecie jego urodzin ogłosił wiele artykułów o nim w czasopismach polskich i zagranicznych.
Wcześniej, bo w 1899 roku Polska Akademia Umiejętności mianowała Władysława swym delegatem przy Bibliotece Polskiej w Paryżu. Mickiewicz kierował nią do końca swego życia. Była wówczas jednym z najpoważniejszych ognisk sprawy polskiej za granicą. W 1903 roku Władysław Mickiewicz przeniósł do niej swoje zbiory poświęcone czci ojca i utworzył z nich Muzeum Adama Mickiewicza. Gdy wybuchła I wojna światowa, współdziałał w tworzeniu polskiej armii we Francji, organizował pomoc materialną dla polskich ofiar wojny, jak również brał czynny udział w pracach politycznych w celu odbudowania Polski. "Przez ostatnie pięćdziesiąt lat życia Władysława Mickiewicza mieszkanie jego przy ulicy Guénégaud 7 w Paryżu było jakby ambasadą duchową Polski dla cudzoziemców, było świątnicą kultu Adama Mickiewicza i tradycji Wielkiej Emigracji dla Polaków. Dom Władysława Mickiewicza był miejscem pomocy materialnej i moralnej dla Polaków, którzy jej potrzebowali, był źródłem informacji naukowych, literackich i praktycznych, był ogniskiem siły duchowej i wiary w słuszność sprawy polskiej w czasach, kiedy w Ojczyźnie bywało najgorzej i najciężej. (...) Niezmierzona pamięć i ogromna wiedza Władysława Mickiewicza czyniły, że był on bezcennym przewodnikiem dla badaczów naukowych, którzy zajmowali się dziejami emigracji polskiej. Niezłomna wiara w zmartwychwstanie Polski, nieugięta prawość i wierność przekonaniom czyniły go w oczach błądzącej i wątpiącej nieraz emigracji rodzajem przewodnika duchowego ku przyszłej, lepszej i szczęśliwszej Polsce" - stwierdza Koczorowski.
Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości Władysław Mickiewicz za swoją wierną służbę Polsce i polskiej literaturze został uczczony w kraju wieloma prestiżowymi wyróżnieniami. W 1919 roku otrzymał tytuł profesora honorowego Uniwersytetu Stefana Batorego w Wilnie, w 1922 roku został odznaczony Krzyżem Komandorskim Polonia Restituta, a Uniwersytet Jagielloński nadał mu tytuł doktora honoris causa filozofii. W 1926 roku został pierwszym laureatem Nagrody Literackiej miasta Warszawy. Zmarł 9 czerwca 1926 roku.
Piotr Czartoryski-Sziler




Komentarze

Brak dodanych komentarzy. Może czas dodać swój?

Dodaj komentarz

.::Podyskutuj z nami na forum::.

Powiadomienia

Podaj swój adres e-mailowy:

I bądź z nami na bieżąco

Zobacz na żywo w internecie

Czy wiesz, że możesz oglądać TV Republika online na żywo w internecie. Zobacz również TV Trwam na żywo online w sieci. Jedynie polskie stacje telewizyjne dostępne do odbioru.
Wygenerowano w sekund: 0.11
6,129,114 Unikalnych wizyt