Wyszukiwarka


Informacje

Nawigacja

· Strona Gwna

· Artykuy

· Kraj

· Myl

· Media

· Pliki

· Galeria

Archiwum

· 2010 (77)· 2009 (497)· 2008 (593)· 2007 (564)· 2006 (443)

Ewolucja biologiczna z perspektywy kosmologicznej

Jestemy wiadkami sporu midzy zwolennikami i przeciwnikami teorii ewolucji biologicznej. Rozpatruje si kwesti jej statusu naukowego. Czy jest ona tylko hipotez naukow?
Czy naley j umieszcza w programach nauczania szkolnego?

Powstanie i ewolucja ycia na Ziemi jest tylko fragmentem ewolucji caego kosmosu. Z tego powodu teori ewolucji biologicznej znacznie gbiej mona zrozumie dopiero z punktu widzenia kosmologii - nauki o wszechwiecie jako caoci.
Przeszo wszechwiata, jak kreli wspczesna kosmologia fizyczna, ma charakter wybitnie ewolucyjny - poczwszy od jego spontanicznej i bezprzyczynowej kwantowej kreacji ze stanu, w ktrym nie byo ani przestrzeni, ani czasu, ani czstek elementarnych, poprzez powstanie czasoprzestrzeni i czstek elementarnych, syntez pierwiastkw chemicznych, rozwj gwiazd, galaktyk, gromad galaktyk, ukadw planetarnych, a do wytworzenia biosfery na Ziemi. Wszechwiat ma swoj histori. Z perspektywy kosmologicznej ewolucja biologiczna przedstawia si jako kolejny logiczny etap ewolucji wszechwiata. Powstanie biosfery na Ziemi nastpio dopiero po bardzo dugim, trwajcym okoo 10 miliardw lat okresie ewolucji wszechwiata jako caoci. Teoria ewolucji biologicznej uznaje ewolucj organizmw ywych za kontynuacj ewolucji caego kosmosu. Zapewnia ona biologii podstaw teoretyczn i dobrze wpisuje si w cay system wspczesnego przyrodoznawstwa. Stanowi ona ogln podstaw, na ktrej buduje si inne teorie biologiczne. Dlatego wspczesna biologia nie moe z niej zrezygnowa.
Kosmologia kwantowa, czyli wspczesna kosmologia fizyczna uwzgldniajca zasady teorii kwantw w opisie wszechwiata, umoliwia jednak nowe i gbsze spojrzenie na teori ewolucji biologicznej, ktra ma poparcie wiatowych mediw i obowizuje w powszechnym nauczaniu szkolnym prawie na caym wiecie. Niemal w caym rodowisku naukowym jej prawdziwo uchodzi za pewnik. Jakakolwiek prba zakwestionowania jej prawdziwoci, na przykad przez kreacjonist, powoduje automatyczne wykluczenie omielajcego si j kwestionowa badacza ze spoecznoci naukowcw. Ktokolwiek wic wystpuje przeciw ewolucji biologicznej, w powszechnej opinii stawia si w pozycji antynaukowej. Pokaemy jednak, e z punktu widzenia kosmologii kwantowej jej prawdziwo czy bdno w sferze zjawiskowej jest bez znaczenia dla rozumienia istoty czowieczestwa.
Jednym z najwaniejszych odkry naukowych jest stwierdzenie, e w caym obserwowalnym wszechwiecie obowizuj te same prawa fizyki kwantowej. Dla nas, ludzi, obserwowalny wszechwiat jest kul, tzw. kul Hubble'a, w ktrej centrum si znajdujemy i ktra ma promie rwny okoo 14 miliardw lat wietlnych. Obserwowalny wszechwiat w najwikszej skali jest jednorodny i izotropowy. Std wynika moliwo zdefiniowania uniwersalnego czasu kosmicznego, jednakowego dla wszystkich obserwatorw, ktrego miar jest zmienny promie obserwowalnego wszechwiata.
Trudno sobie wyobrazi proces fizyczny, ktry doprowadzi do wytworzenia nieskoczonej energii. Z tego chociaby powodu wielu kosmologw uwaa, e wszechwiat jest wszechwiatem zamknitym, czyli wszechwiatem o skoczonej objtoci.
Tak wic w przeszoci cay zamknity wszechwiat mg mie objto znacznie mniejsz od objtoci na przykad atomu. Jak wiadomo, do opisu tak maych obiektw nie moemy stosowa fizyki klasycznej, lecz musimy zastosowa teori kwantw. Program opisu za pomoc teorii kwantw wszechwiata zamknitego nosi nazw kosmologii kwantowej.
Fizyka kwantowa przewiduje istnienie dwu rnych rodzajw ewolucji ukadw fizycznych: odwracalnej i deterministycznej ewolucji unitarnej U, rzdzonej przez liniowe rwnania rniczkowe oraz ewolucji skokowej, nieodwracalnej i probabilistycznej, oznaczanej czasem liter R, ktra pojawia si w momencie pomiaru kwantowego.
Wszechwiat obserwowalny jest tylko niewielk czci caego wszechwiata, okrelanego jako najwikszy izolowany ukad fizyczny. Poza nim, z definicji, nie istnieje adna oddziaywajca z nim rzeczywisto fizyczna. Std wynika, e z punktu widzenia teorii kwantw, bdcej najdoniolejsz teori fizyczn, wszechwiat jest ukadem stacjonarnym. Jedynymi siami, jakie znamy, mogcymi oddziaywa na odlegociach midzygalaktycznych, s siy grawitacyjne, dlatego podstawowym zaoeniem kosmologii fizycznej jest przyjcie, e wanie te siy okrelaj globaln dynamik wszechwiata.
Energia wszechwiata zamknitego nie tylko jest skoczona, lecz gdy uwzgldni si rwnie energi zawart w polu grawitacyjnym, to cakowita jego energia, jak to wynika z oglnej teorii wzgldnoci, jest dokadnie rwna zero. Fakt ten umoliwia interpretowanie kreacji wszechwiata zamknitego jako spontaniczne, bezprzyczynowe i bez nakadu energii powstanie przestrzeni w stanie tzw. faszywej prni o mikroskopowej objtoci. W takim wszechwiecie jednak nie mog zachodzi adne zmiany z uwagi na "zamroenie" ewolucji unitarnej U.
Jest to wniosek w oczywisty sposb sprzeczny z obserwacj wszechwiata. Wiemy bowiem, e wszechwiat nie jest jednorodny w czasie - ma on swoj histori. Chcc zachowa naturalne i dobrze potwierdzone przez obserwacje astrofizyczne zaoenie o moliwoci opisu caego wszechwiata przez teori kwantow, musimy przyj, e obserwowane we wszechwiecie zmiany s generowane przez nieunitarn i skokow ewolucj R. To z kolei oznacza, e ewolucji R nie mona zredukowa do ewolucji unitarnej U. Zatem ewolucja R moe by spowodowana tylko przez element rzeczywistoci nieopisywalny przez rwnania teorii kwantw rzdzcych ewolucj unitarn U. Innymi sowy, ten element rzeczywistoci nie moe podlega prawom fizyki kwantowej. Oznacza to, e fizyka kwantowa zastosowana do opisu wszechwiata jako caoci, czyli kosmologia kwantowa, nie tworzy zamknitego systemu mylowego.
Jedynym elementem rzeczywistoci, jaki znamy, ktry moe by odpowiedzialny za skokow ewolucj R, jest samowiadomo podmiotu. Samowiadomy podmiot ma bowiem zdolno samoanalizy pozwalajcej mu oceni wasny stan. Znajc swj stan, moe skonstatowa stan pewnej czci wszechwiata, czyli wykona pomiar fizyczny. Waciwoci takiej oczywicie nie maj inne ukady fizyczne. Pomiar, w ktrym zachodzi ewolucja R, polega na zdobyciu wiedzy przez samowiadomy podmiot, jak to pierwszy zauway w 1929 roku fizyk angielski Charles G. Darwin. Koncepcj t rozwin w 1932 r. znany matematyk John von Neumann, przyjmujc, e istotn cech podmiotu w procesie pomiaru kwantowego jest jego samowiadomo istnienia w takim czy innym stanie, niepodlegajca rwnaniom teorii kwantw.
Dowiadczenia korelacyjne wykazujce naruszenie przez teori kwantw nierwnoci Bella wiadcz o tym, e ukad fizyczny nieobserwowany reprezentowany jest przez zbir moliwoci do takiego czy innego zachowania si tego ukadu w momencie pomiaru. Pomiar kwantowy jest procesem R przejcia od tego, co moliwe, do tego, co rzeczywiste. Ten proces urzeczywistnienia R w momencie pomiaru nie ma charakteru ewolucji zdeterminowanej przez prawa teorii kwantw, ktre s w stanie okreli tylko prawdopodobiestwo takiej czy innej aktualizacji.
Zatem, przy zaoeniu, e jako ludzie jestemy jedynymi we wszechwiecie samowiadomymi swego istnienia podmiotami, przed zaistnieniem pierwszego czowieka wszechwiat by w stanie stacjonarnym, bdcym superpozycj stanw kwantowych odpowiadajcych wielu moliwym wszechwiatom. Dopiero w momencie zaistnienia pierwszego czowieka, ktry dokona obserwacji wszechwiata, ze wszystkich potencjalnie istniejcych wszechwiatw skokowo zosta zaktualizowany wszechwiat o takich prawach fizyki i takiej przeszoci, ktra umoliwia istnienie czowieka, jakiego znamy. W ten sposb urzeczywistni si wszechwiat antropiczny. Przesza historia takiego wszechwiata jawi si nam wic jako efekt przyczynowoci wstecznej.
Stworzony w ten sposb wszechwiat jest wanie dlatego antropiczny, tzn. ma tak struktur i histori, ktra dopuszcza istnienie czowieka takiego, jakiego znamy. Caa przesza historia wszechwiata, od chwili zaistnienia pierwszego czowieka do wielkiego wybuchu, jest wic "dorabiana" w jednym natychmiastowym przeskoku kwantowym. Jednak tego "dorobienia" nie moemy wykaza eksperymentalnie.
Z uwagi jednak na to, e kula Hubble'a, czyli obserwowalny wszechwiat, stanowi ma cz wszechwiata, aden podmiot ludzki nie moe okreli penego stanu wszechwiata. Dziki temu, mimo e wszechwiat jako cao jest w stanie stacjonarnym o zerowej energii, moliwa jest jego ewolucja w czasie spowodowana kolejnymi, i to w ogromnej iloci, obserwacjami wszechwiata, dokonywanymi przez samowiadome podmioty. Obserwacje te powoduj bowiem permanentne zmniejszenia przestrzeni dopuszczalnych stanw wszechwiata.
Moliwa jest wic likwidacja antynomii pomidzy kosmologiczn skal czasu istnienia wszechwiata (okoo 14 miliardw lat) a krtk skal czasu od jego stworzenia i zaistnienia ludzkoci (tysice czy setki tysicy lat) przyjmowan przez niektrych ludzi. Obydwie te skale czasu mog by prawdziwe. W sferze zjawiskowej, gdy badamy przeszo wszechwiata, szacujemy jego wiek na 13,7 ? 0,2 miliardw lat. Rzeczywiste natomiast, aktualne istnienie wszechwiata datuje si od chwili zaistnienia pierwszego czowieka, co mogo nastpi stosunkowo niedawno. W ten sposb kosmologia kwantowa wskazuje na cisy zwizek pomidzy pocztkiem ludzkoci a kwantow kreacj wszechwiata.
Z punktu widzenia kosmologii kwantowej prawdziwo czy bdno teorii ewolucji biologicznej jest wic nieistotna dla poznania istoty czowieczestwa, poniewa dotyczy przeszoci "dorobionej" w chwili zaistnienia pierwszego czowieka. Ten punkt widzenia wskazuje dobitnie, e koncepcja czowieka minimalizujca rnice pomidzy czowiekiem a zwierzciem, pozornie wynikajca z teorii ewolucji biologicznej, jest cakowicie bdna, poniewa jdrem czowieczestwa jest niematerialny umys, niepodlegajcy liniowym prawom fizyki kwantowej, a nie rzeczywisto, ktr odbieramy jako biologiczne, miertelne ciao. Niestety, ta rozpowszechniona bdna koncepcja czowieka generuje faszywe decyzje rnych wadz politycznych i organizacji promujce zabijanie dzieci pocztych, klonowanie czowieka, eutanazj i perwersyjne formy rodziny.
prof. Zbigniew Jacyna-Onyszkiewicz

Wydzia Fizyki Uniwersytetu im. A. Mickiewicza w Poznaniu


Komentarze

#1 | Zbigniew Lisiecki dnia January 15 2009
Komentarz do artykuu prof. Jacyny-Onyszkiewicza

W swojej wypowiedzi myli Pan pojcia ewolucji kosmosu z ewolucj organizmw
ywych na ziemi. Ich zwizek jest czysto sownikowy - uycie tego samego sowa.
aden inny zwizek nie zosta przez Pana wykazany. W konsekwencji wprowadzonego przez Pana zamieszania pojciowego pyta pani AnnaE: "Jak ... mona zrozumie nauk biologii bez znajomoci praw fizyki ?"

Odpowied pani Annie jest do trywialna - tak, jak mona dosta dobry stopie
z biologii pozostajc sabeuszem z fizyki. Podobnie brzmi odpowied profesorowi Jacynie-Onyszkiewiczowi: Prosz wyobrazi sobie statyczny nie podlegajc adnej ewolucji kosmos. Czyby na prawd ewolucja przyrody nie moga mie w nim miejsca ? Przecie te dwa zjawiska nie maj ze sob adnego wykazanego gdziekolwiek zwizku poza Pask nie popart niczym sugesti.

W swoim artykule co rusz wygasza Pan mylne i nie poparte niczym opinie. I tak, np: "Teoria ewolucji biologicznej uznaje ewolucj organizmw ywych za kontynuacj ewolucji caego kosmosu" . Musia przeoczy Pan fakt, e teoria ewolucji zostaa sformuowana kiedy nikomu nie nio si o zmiennym wszechwiecie. Nie ma miejsca, w ktrym byaby zmienno wszechwiata istotnie potrzebna do wnioskw Darwina.

Dalej stwierdza Pan, e "z punktu wiedzenia teorii kwantw ... wszechwiat jest ... stacjonarny", a nastpnie prbuje uzasadnia t stacjonarno jako brak dynamiki, ktry miaby wynika rzekomo z jednorodnoci czasu. Nic bardziej bdnego - wszechwiat, take zarwno w opisie kwantowym moe by zmienny, moe ekspandowa, jak ma to miejsce. Podobnie jednorodno czasu nie oznacza adnego sugerowanego przez Pana "zamroenia" lecz jedynie stwierdzalny fakt, e dowiadczenie fizyczne, ktre wykonamy dzi i np. za p roku powinno przy takiej samej budowie eksperymentu i dokadnym powtrzeniu jego warunkw da taki sam wynik, jak dzi. Nie oznacza to wcale, e wszechwiat nie mg si w midzyczasie zmieni.

Nastpnie opisuje Pan ewolucj R (znan take pod hasem redukcji funkcji falowej) i stwierdza, e "moe by [ona] spowodowana tylko przez element rzeczywistoci nieopisywalny przez rwnania teorii kwantw". Nic bardziej mylnego. Sam sens pojcia ewolucji R zakada brak lokalnej przyczyny. Ewolucja R to nic innego jak wynik przypadkowy, nie posiadajcy adnego infinitezymalnego procesu, ktry do niej doprowadzi. Wieloletnia dyskusja z Dawidem Bohmem pokazaa nieprzezwycione do dzi trudnoci w zaoeniu zgodnie z ktrym redukcja funkcji falowej miaaby mie lokaln przyczyn, a dowiadczenia Alena Aspecta pokazay w oparciu o nierwnoci Bella, e takie zaoenie jest po prostu sprzeczne z faktami.

Ju sysz pytanie: "No, dobrze jeli redukcja funkcji falowej odbywa si bez przyczyny to jaka tak na prawd jest jej przyczyna ?" Czy nie odzwierciedla ono niczego wicej, jak trudnoci pojciowych, ktre Pan swoim artykuem tylko umacnia ? "Bez przyczyny" oznacza przecie - bez przyczyny !

Dalej sprawa staje si, i to o dziwo powoujc si na mechanik kwantow, jeszcze dziwniejsza, gdy pisze Pan: "Dopiero w momencie zaistnienia pierwszego czowieka, ktry dokona obserwacji wszechwiata ... zosta zaktualizowany wszechwiat o takich prawach ... jakie... znamy". Rzeczywicie mechanika kwantowa sugeruje cilejszy zwizek wyniku dowiadczenia z samym obserwatorem, pomiar na poziomie subatomowym angauje rodki, ktre wsptworz w tym sensie otrzymany wynik, jednak nie da si dowolnie kreowa makroskopow rzeczywisto poprzez sam obserwacj !

Uzasadnianie takiej tezy mechanik kwantow przez profesora fizyki to szarlataneria. Nastpujce dalej dywagacje s Panu znane z dyskusji Koa Wiedeskiego, ktre zajmowao si nimi w trzydziestych latach, i ktre nie tylko na uytek mojej odpowiedzi podsumowa mona pytaniem: "Czy ksiyc znika, gdy na niego nie patrzymy".

Podobnie zdaj si w Pana mniemaniu znika kopalne lady ewolucji,
gdy na nie nie spojrzymy.

ycz powrotu do studiw fizyki. Z uszanowaniem, Zbigniew Lisiecki
#2 | Realista dnia July 21 2008
Na pocztek kilka dowodw (skoro niektrzy si tego domagaj, eksperymentalnych) na istnienie ewolucji biologicznej:

1. Konieczno brania antybiotykw przez min. tydzie. W przeciwnym razie bakterie si UODPARNIAJ. Co to dokadnie oznacza ? Ano to, e przeywaj dokadnie te bakterie ktre najduej znosz dziaanie antybiotyku. W efekcie kolejne "pokolenie" jest bardziej odporne ni poprzednie. Ciko wyjani ten znany efekt z punktu widzenia teorii kreacjonizmu natomiast jest to naturalny wniosek z teorii ewolucji bilogicznej.

2. Obnienie wieku rozpodowego diabw tasmaskich na skutek nkajcej je choroby: http://www.polskieradio.pl/nauka/artykul58717.html

I jeszcze jeden przyczynek, ju nie do ewolucji biologicznej ale do ewolucji w ogle, mianowicie kwestia tzw. algorytmw genetycznych i programw ewolucyjnych. Jest to zbir technik obliczeniowych skopiowanych z natury do komputera. Za ich pomoc mona np. optymalizowa parametry aerodynamiczne skrzyde samolotw, optymalizowa spalanie paliwa w silniku samochodu i rozwizywa wiele innych problemw trudnych do ruszenia innymi metodami. Istot dziaania tych programw jest dokadnie to samo co jest istot ewolucji biologicznej: z populacji wielu osobnikw (w tym przypadku wirtualnych bytw w komputerze) przeywaj te ktre s "najlepeiej przystosowane" (tzn. daj najtrafniejsze rozwizanie zadanego problemu). Techniki te od conajmniej kilkunastu lat s z powodzeniem stosowane w wielu dziedzinach przemysu. W tym wietle twierdzenie, e ewolucja biologiczna jest zaledwie "hipotez" jest mocno nacigane.

Co do teorii zaprezentowanej w artykule, to jest w niej wiele niecisoci, np.:

1. Autor uywa (by moe celowo) pojcia EWOLUCJA w znaczeniu potocznym w odniesieniu do przebiegu procesw fizycznych we Wszechwiecie. Warto zauway, e w przypadku Wszechwiata NIE JEST to tak naprawd ewolucja, gdy ewolucja to UKIERUNKOWANY proces w ktrym dziaanie losowych mutacji i ukierunkowanej presji selekcyjnej rodowiska powoduje zmian skadu pewnej populacji (bytw oywionych bd nie, a nawet niematerialnych, np. myli, idei i religii). W przypadku Wszechwiata nie zaobserwowano adnego rodzaju presji selekcyjnej na znajdujce si w nim wielkoskalowe obiekty (gwiazdy, galaktyki itp.) choby ze wzgldu na ogromne odlegoci.

2. Wszechwiat w duej skali NIE jest jednorodny, patrz tzw. promieniowanie ta i jego niejednorodnoci spowodowane by moe kwantowymi fluktuacjami z pocztkw wszechwiata.

3. Autor bdnie zakada, e tzw. redukcja wektora stanu czyli prosto mwic przejcie od "zbioru prawdopodobnych moliwoci" do jednej rzeczywistoci moe zachodzi tylko w obecnoci wiadomego obserwatora. Nie jest to prawda co mona atwo zauway na przykadzie dowiadczenia z interferencj pojedynczych elektronw. W tym eksperymencie elektron przechodzi przez dwie szczeliny i nie rejestrowany przez czujnik moe interferowa sam ze sob zostawiajc na ekranie charakterystyczne prki, natomiast w obecnoci detektora (wanie, nie wiadomego obserwatora a zaledwie detektora) nastpuje redukcja stanu kwantowego i elektron przechodzi zawsze przez jedn (losowo wybran za kadym przebiegiem ale zawsze jedn) szczelin i obraz interferencyjny nie powstaje.

I na koniec jeszcze jedna uwaga odnonie tzw. teorii stworzenia. Ot wielu ludzi uwaa, e fakt i Wszechwiat istnieje pociga nieuchronnie za sob konieczno jego stworzenia. Warto jednak zauway, e teoria stworzenia w swojej istocie niczego nie wyjania. Dlaczego ? Anoi dlatego, e aby uzasadni istnienie Wszechwiata za pomoc stworzenia musimy zaoy wczeniejsze istnienie stwrcy. Powstaje wwczas pytanie: "kto stworzy stwrc ?". Uprzedzajc ewentualn odpowied e "stwrca moe istnie od zawsze i nie wymaga stworzenia" powiem, e dokadnie to samo stwierdzenie moe odnosi si do wiata materialnego. Podsumowujc, teoria stworzenia wymaga zaoenia, e przed powstaniem dziea istnia jeszcze bardziej skomplikowany i zoony (gdy zdolny do objcia dziea swym umysem) stwrca. Natomiast jedynym znanym mechanizmem pozwalajcym na powstawanie bardziej zoonych bytw przy zaoeniu, e wczeniej istniay tylko byty prostsze jest wanie ewolucja.
#3 | Miujcy prawd dnia February 09 2008
Teoria ewolucji to skrajnie najwikszy dowcip wszech czasw. To wypenienie luki, ktrej czowiek nie ma koncepcji jak wypeni.
U jej podstaw jest jedynie negowanie istnienia Boga i nic wicej.
Reszta jest niczym innym jak nadymanym punktem widzenia, pustym w swej treci.
Ewolucja jest sprzeczna z genetyk populacji, jest sprzeczna z genetyk klasyczn. Obserwujc czowieka dostrzegamy jego staczanie si, a nie doskonalenie. By doskonay gdy go Bg stworzy, a sta si z powodu swego bdnego wyboru - ruin i to pod kadym wzgldem - odrzuci mdro Boga.
Miota si, bo odrzucajc Boga straci cel swego ycia - koncentruje si na dniu dzisiejszym - bo jutro pomrze.
Dalej obserwujc czowieka i zwierzta wida, i ten jest gupszym od zwierzt - nie umie korzysta z mdroci, ktra jest w zasigu rki. Prawa, zasady, rozstrzygnicia, a w kocu przykazania i rady to wszystko dla niego - czowieka, a ten tego nie widzi.
Smutne to, bo drugiej szansy wielu mie nie bdzie - jedynie zagada.
#4 | Ireneusz dnia September 14 2007
"... koncepcja czowieka minimalizujca rnice pomidzy czowiekiem a zwierzciem, pozornie wynikajca z teorii ewolucji biologicznej ..." W latach 70. czytaem ksik Desmonda Morrisa, wwczas do synn, pt. "Naga mapa". Odniosem osobliwe wraenie: na pierwszy rzut oka ta ksika suya umocnieniu wiary w ewolucyjne powstanie gatunku ludzkiego z gatunkw zwierzcych, ale uwana lektura pozwalaa zauway, e autor robi co mg, aby podkreli nie tyek biologiczne pokrewiestwo homo sapiens z gatunkami zwierzcymi, ale przeciwnie -- aby unaoczni KONTRAST mnidzy ludmi a zwierztami.
#5 | kirk_pazdzioch dnia August 06 2007
Zatem, przy zaoeniu, e jako ludzie jestemy jedynymi we wszechwiecie samowiadomymi swego istnienia podmiotami, przed zaistnieniem pierwszego czowieka wszechwiat by w stanie stacjonarnym, bdcym superpozycj stanw kwantowych odpowiadajcych wielu moliwym wszechwiatom. Dopiero w momencie zaistnienia pierwszego czowieka, ktry dokona obserwacji wszechwiata, ze wszystkich potencjalnie istniejcych wszechwiatw skokowo zosta zaktualizowany wszechwiat o takich prawach fizyki i takiej przeszoci, ktra umoliwia istnienie czowieka, jakiego znamy.


Jeli zaoenie wyjtkowoci czowieka uznac za prawdziwe, to jak Pan Profesor pisze, w wyniku samoistnego powstania wszechwiata (bdcego wynikiem zerowej energii wszechwiata i ewolucji unitarnej) wszechwiat nie ma historii przed powstaniem czowieka. Czowiek powsta samoistnie razem ze wszechwiatem i tylez samo czasu co gatunek ludzki istnieje cay wszechwiat. Jesli natomiast nie jest to prawdziwe zaoenie, to wszechwiat moe mie te 15 miliardw lat... bo pocztek wszechwiata to tez poczatek innej istoty samowiadomej. Wink Bg?? Pfft W ogle taki tok mylenia dopuszcza sporo moliwoci. Bo skoro wiadomo jest poza wiatem materialnym i nieopisywalna fizyka kwantow, to moe istnie poza przestrzeni i czasem i jaki tajemniczy kto widzia pocztek wszechwiata i to za spraw jego obserwcji dokonuje si ewolucja skokowa. Wreszcie, jeli wiadomo jest poza materi i fizyk kwantow, ktra moe opisa skd si wzi wszechwiat (tzn. z niczego) to dlaczego jej istnienie przypisywac temu samemu zjawisku?? Mona z tego wywynioskowa rwnie dobrze, e wiadomo jest czci wiata materialnego (albo adniej-jest korelatem procesw zachodzacych w naszych mzgach, co mona przecie opisa teori kwantw), skoro powstaa w tym samym procesie, co reszta materii... z tego si robi bdne koo i teoria Profesora legnie w gruzach, bo przeciez do ewolucji skokowej jest potrzebne co, czego nie da si opisa teori kwantw. Tak to si ma przynajmniej z nasz wiadomoci. Z tego wynika, e ewolucja skokowa (a wic cay rozwj po powstaniu...) wszechwiata moliwa byaby wedle tego mechanizmu tylko wwczas, jesli obserwator samowiadomy zaistniaby w innym procesie i by ju wiadkiem pocztku wszechwiata. Tu mi si znowu nasuwa koncepcja jakiego Boga albo... moe ludzie istnieli jeszcze przed pocztkiem wszechwiata?? LOL Styknie na dzi... Wink
#6 | poza dnia May 05 2007
KK juz dawno temu uznal teorie ewolucji (tak dla zainteresowanych) Cool
#7 | Aga dnia April 11 2007
Angry
#8 | Aga dnia April 11 2007
poza tym dobrze by bylo gdyby naukowcy pozostali neutralni politycznie... chociaz oni powinni trzymac fason - skoro kosciol nie moze.
#9 | Aga dnia April 11 2007
a od kiedy fizyka kwantowa jest wyznacznikiem w kwestii czlowieczenstwa? to, ze nadal nie wiemy jak funkcjonuje mozg ludzki nie znaczy ze teoria Darwina jest niewazna - komentarz dot ostatniego akapitu tekstu profesora
#10 | jestem go dnia April 10 2007
Ciekawe.

Mam pare watpliwosci:

Wszechswiat jest izotropowy? Jak mozna to stwierdzic, wykonujac obserwacje z Ziemi. Aby stwierdzic izotropowosc trzeba wykonac obserwacje z roznych kierunkow!

Mozna wprowadzic uniwersalny czas? Zdaje si, e szczeglna teoria wzgldnoci wyklucza istnienie uniwersalnego czasu? Dodam, e STW jest zgodna z mechanik kwantow.

Mechanika kwantowa jak kada teoria fizyczna jest tylko matematycznym modelem rzeczywistoci. Nie jestem przekonany o tym czy mona j wykorzystywa do udowadniania lub obalania teorii odnoszcej si do zupenie innej gazi nauki. Ponadto rwnania mechaniki kwantowej jak i oglnej teorii wzgldnoci zostay wyprowadzone na bazie "Ziemskich" obserwacji. Ten model moe nie by zasadny gdy mamy do czynienia z bardzo wysokimi energiami.

"Zatem, przy zaoeniu, e jako ludzie jestemy jedynymi we wszechwiecie samowiadomymi swego istnienia...".
A co jeli nie jestemy jedynymi we Wszechwiecie istotami wiadomymi swego istnienia. Czy zwierzta s wiadome swego istnienia. Jak to stwierdzi.

Podsumowujc, artyku ciekawy cho nie mona go traktowa jako obalajcy lub potwierdzajcy teori ewolucji. Przedstawia raczej pogldy piszcego ni jakiekolwiek naukowe dowody.
#11 | AnnaE dnia April 09 2007
Tak wanie uwaam i mam do tego prawo.
Moesz by zdegustowany moj niewiedz, te masz do tego prawo.
Masz wiksz wiedz?
Zapraszam serdecznie do dyskusji na naszym Forum.
#12 | tChasyd dnia April 08 2007
To przykre, ale ju z Waszych wypowiedzi atwo mona zauwazy, e negowanie ewolucji i prby "naukowych" dyskusji na temat teorii Darwina ze strony zwolennikw kreacjonizmu cakowicie obnaa naiwno, eby nie powiedzie nawet- infantylizm ich mylenia. Pani Anna pisze, e naukowe s wycznie te dziedziny wiedzy, ktre mog by potwierdzone, bd obalone przez przysze dowiadczenie. No c, w takim ujciu historia czy paleontologia sa pseudonaukami Grin Co do polecanej przez Pani encykliki- no c, jeeli jest to dla Pani najbardziej autorytatywne dzieo na temat ewolucji, to polecibym raczej ksiki Hawkinsa. A co do naukowoci, to naukowe teorie cechuje przede wszystkim ich falsyfikowalno. I dlatego roszczenia kreacjonistw do wypowiadania si na tematy o ktrych nie maj zielonego pojcia nigdy nie bd odbierane powanie w krgu naukowcw. I najwyzszy czas si z tym pogodzi. Frown
#13 | AnnaE dnia April 01 2007
Tak zawsze bywa, gdy najpierw tworzy si teori, a potem szuka dowodw na jej poparcie. Dla mnie to hipoteza, cho ewoluowania organizmw nie wykluczam. Dwa eksponaty ju mamy Grin
Podobn do Darwina metod zastosowa Zygmunt Freud, ale to ju inna dziedzina nauki.
Moe starczy, bo grzech pierworodny si kania.Wink

Zapraszam na Forum.
Pan Andrzej Gdula przedstawi tam naprawd solidny wykad na przedstawiony w artykule temat.
#14 | Chodny w dnia April 01 2007
Poprzez nasz mutacj dostarczylimy adwersarzom to czego potrzebowali. To s tzw. "dowody ostateczne". Podobnie jak kiedy Papuasi i niektre szczepy amazoskich Indian. Biegali nago, nie znali angielskiego, ani maszyny parowej, dlatego Darwin uzna ich za zmutowane mapy. Tacy "prawie ludzie". Rasista z tego Darwina! Shock
#15 | AnnaE dnia April 01 2007
Uwaaj, bo nas wezm na eksponaty Grin

Dodaj komentarz

.::Podyskutuj z nami na forum::.

Powiadomienia

Podaj swj adres e-mailowy:

I bd z nami na bieco

Zobacz na ywo w internecie

Czy wiesz, e moesz oglda TV Republika online na ywo w internecie. Zobacz rwnie TV Trwam na ywo online w sieci. Jedynie polskie stacje telewizyjne dostpne do odbioru.
Wygenerowano w sekund: 0.06
7,207,681 Unikalnych wizyt