Wyszukiwarka


Informacje

Nawigacja

· Strona Gwna

· Artykuy

· Kraj

· Myl

· Media

· Pliki

· Galeria

Archiwum

· 2010 (77)· 2009 (497)· 2008 (593)· 2007 (564)· 2006 (443)

Rady dla parlamentu

Nerwowa atmosfera w parlamencie siga zenitu: nieustanny potok oskare, natarczywe domaganie si dymisji tego czy innego ministra, cige wymagania wyznaczania takiej czy innej komisji ledczej, debaty nad poziomem moralnoci poszczeglnych posw oskaronych o swobod seksualn, swobod, ktr przecie liberaowie gosz jako cz swojego programu. Oglnie trzeba powiedzie, e sytuacja paraliuje normaln prac parlamentu i rzdu, zwaszcza e pewne partie bezczelnie naduywaj forum parlamentarnego dla prowadzenia "kampanii" wyborczej - dokadniej walki przedwyborczej wyzwolonej od wszelkich rygorw kultury i uczciwoci, a nawet tak zwanych form "parlamentarnych".

Spr jest niekiedy tak zajady, e jeden z publicystw zauway, i naley pewnym posom pozwoli, aby si wzajemnie pozagryzali dla dobra sprawy. Przykro tych wszystkich wiadomoci sucha i nie wida, aby si miao ku lepszemu, gdy temperatura napicia politycznego wzrasta w miar, jak pewnym czynnikom (ukrytym starannie za kurtyn Sejmu) wydaje si, e zblia si dzie klski PiS, dajcy Platformie albo "lewym demokratom" szans objcia wadzy. Niewtpliwie caa ta awantura jest sterowana przez pewne orodki, ktre zdradzaj swj antypolski charakter poprzez przyjcie okrelonych metod wywodzcych si z ideologii "dialektycznego materializmu". Te metody zostay jeszcze udoskonalone przez przyjcie absolutnie amoralnych zaoe liberalizmu, co daje obraz dungli, w ktrej cieraj si ze sob sfory wciekych wilkw i tygrysw. Jest coraz janiejsze, e cel tej "kampanii" to zniszczenie planu przywrcenia Polski do stanu, w ktrym "prawo oznaczaoby prawo, a sprawiedliwo - sprawiedliwo", a wic stanu, w ktrym Polska mogaby ksztatowa swj byt na bazie niepodlegoci i suwerennoci, co PiS udao si w jaki sposb rozpocz. Tego oczywicie nie chc koa zwizane z "Gazet Wyborcz" i rnymi pimidami sterowanymi z zagranicy, ktre opanoway wikszo rodkw spoecznego przekazu, dlatego ten haas medialny powiela si mechanicznie, przyjmujc posta jakiej burzy. Ma to stworzy wraenie, e rzeczywicie wszystko si wali i e grunt pod nogami rzdu usuwa si nieuchronnie, z czego oczywicie skorzystaj ci, ktrzy najgoniej krzycz (przepraszam: rycz).

Ustanowi Trybuna Sejmowy
Wobec tej trudnej sytuacji pragn przekaza polskiemu parlamentowi par rad - na teraz i na przyszo. Po pierwsze, naley da wiksz wadz marszakowi Sejmu, aby adni awanturnicy i warchoy nie przeszkadzali Szanownej Izbie w prowadzeniu debaty godnej tego miana. Ta wadza marszaka zawieraaby uprawnienie odbierania gosu wszystkim tym, ktrzy nie podejmuj rzeczowej debaty, lecz wzniecaj spory, ktnie, wnosz oskarenia, pomwienia i pod pozorem penienia szlachetnej funkcji "opozycji" atakuj rzd i pobudzaj do nienawici i pogardy wobec rzdzcego ugrupowania. Poniewa jednak pewne zarzuty i oskarenia mog mie pozory prawdopodobiestwa, naley stworzy moliwo merytorycznego rozwaenia podniesionych kwestii. W tym celu naley ustanowi nowe ciao parlamentarne, co w rodzaju Trybunau Sejmowego. Naleaoby do niego wybra kilku sdziw o nieposzlakowanej przeszoci, wolnych od jakichkolwiek powiza agenturalnych, a zwaszcza niezalenych od PO i wszelkich formacji komunistycznych. Wszelkie oskarenia przeciw komukolwiek (chodzi o czonkw parlamentu i rzdu) miayby by zoone na pimie, udokumentowane i przestawione formalnie Trybunaowi. Trybuna dziaaby permanentnie w osobnym gmachu, bez adnych powiza i przeciekw, w cakowitej autonomii i niezalenoci od jakichkolwiek grup politycznych. Wtedy spokojnie rozwayby tre oskarenia, powoujc odpowiednich wiadkw i dajc dowodw, zgodnie z przyjt procedur sdow. Od orzecze Trybunau nie byoby odwoania do innej instancji, natomiast mona by wnosi ponownie spraw, o ile pojawiyby si nowe dowody czy ujawniy si nowe istotne jej aspekty. W ten sposb Sejm jako taki, wolny od awanturniczych wystpie, staby si miejscem spokoju i powanej, rzeczowej debaty. Co tydzie Trybuna skadaby sprawozdanie ministrowi sprawiedliwoci z tematyki i przebiegu posiedze, natomiast minister miaby prawo utajnienia treci sprawozda i nie publikowaby ich w Sejmie, poza sprawami dotyczcymi problemu bezpieczestwa pastwa.
Takie rozwizanie uchronioby Sejm od niebezpieczestwa zamiany tej instytucji w poligon si antypolskich i antypastwowych, co niestety obecnie si obserwuje, a co naprawd zagraa suwerennoci pastwa.

Sejm ma wiele do zrobienia
Skoro wic Sejm stanie si miejscem powanych i rzeczowych debat, bdzie mia szans zaj si tym, co do niego naley: uchwalaniem koniecznych ustaw z punktu widzenia dobra wsplnego i bezpieczestwa publicznego. Oczywicie musiaby dokona najpierw samooczyszczenia, czyli autolustracji, to jest uwolnienia parlamentu od elementw, ktre wcisny si do Wysokiej Izby (oczywicie poprzez sztuczki wyborcze) wbrew jasnym zasadom Konstytucji. Na przykad w sposb bezprawny, sprzeczny z Konstytucj, znajduj si w Sejmie grupy komunistyczne, masoskie i inne grupy wywrotowe sterowane z orodkw zagranicznych w celu niszczenia tosamoci polskiej polityki od wewntrz, zwaszcza przez bojkotowanie susznych inicjatyw i narzucanie rozwiza prawnych przeciwnych duchowi polskiego prawa i polskiej tosamoci kulturowej i moralnej. S to na przykad grupy inspirowane przez pewne koa "globalne" popierajce - pod pretekstem szerzenia "tolerancji" - modele ycia przeciwne istocie i powoaniu maestwa i rodziny, narzucajce aborcj, eutanazj i inne praktyki niemoralne i antyludzkie. Jest to w istocie nie tyle problem "prywatnych przekona", ile zbrodniczej dziaalnoci politycznej pewnych organizacji globalnych, ktre poprzez organa Unii Europejskiej ingeruj w struktur praw i obyczajw naszego pastwa.
Ju to ukazuje pewn bardzo wan dziedzin ycia politycznego, ktr Sejm bdzie si mg powanie i rzeczowo zaj: naley gruntownie i od podstaw rozway status prawny naszego pastwa w obliczu tendencji do wtopienia Polski w polityczny organizm Unii Europejskiej, co grozi utrat suwerennoci i naszej - w wielu aspektach - tosamoci. Jest tu do rozwaenia wiele spraw, poczwszy od reformy samej Konstytucji, poprzez szereg "faktw prawnych" (bezprawnych?) zaistniaych w strefie naszych stosunkw z Europ, zwaszcza z Niemcami i Rosj, ksztat naszej polityki zagranicznej, ktra nie w peni odpowiada polskiej tradycji politycznej, a zwaszcza zdrowo pojtym interesom politycznym; dalej - przemylenie rodkw koniecznych dla ponownej integracji spoeczestwa polskiego rozsianego - na swoj zgub - po wielu krajach czy tej czci Polonii, ktra dotd nie moga powrci do Ojczyzny, czy nowej, bardzo niemdrej emigracji zarobkowej, na ktrej Polacy trac swoj godno i wszelk wi z Polsk, porzucajc wrodzone obowizki moralne wobec Ojczyzny, rodziny, polskiej kultury, a zwaszcza wiar i obyczaje katolickie. Ruina moralna Polakw jest stokro wikszym nieszczciem ni bieda czy brak tak zwanych "perspektyw", ktre s atwe do pokonania przy wykorzystaniu wrodzonych zdolnoci Polakw.
To oczywicie czy si cile z zabezpieczeniem nalenej nam - z prawa naturalnego - suwerennoci ekonomicznej i oglnie mwic - bezpieczestwa ekonomicznego. Od czasu okupacji hitlerowskiej i komunistycznej nie ustaje rabunek polskiego mienia pod pretekstem tzw. prywatyzacji, ktra w gruncie rzeczy jest rabunkiem, zodziejstwem na gigantyczn skal (zob. "Nasza Polska" - staa rubryka "Kronika wyprzeday Polski"). Tu s konieczne bardzo stanowcze i gboko przemylane decyzje oparte na dokadnym rozpoznaniu skali zjawiska w rnych dziedzinach i rnych aspektach. Tu s potrzebne decyzje dotyczce caoci stanu ekonomicznego Polski, surowcw, produkcji, wymiany handlowej, bankowoci, problemu anulowania dugw zacignitych przez rzdy okupacyjne (komunistyczne). Jest wiele do zrobienia, aby wasno Narodu Polskiego z powrotem staa si wasnoci Polski, a nie zagranicznych wierzycieli pozbawionych autentycznego tytuu prawnego upowaniajcego ich do stawiania da finansowych czy innych. Wiele jest do zrobienia w sprawie uwaszczenia Polakw, aby nie byo w Polsce adnej rodziny pozbawionej wasnego mieszkania i prawa do pracy. Wiele jest do zrobienia w celu uwolnienia mieszkacw Ziem Odzyskanych od terroru nieustannego zagroenia przez dokumenty rewindykacyjne wydane jeszcze przez wadz hitlerowsk czy moe nawet krzyack. Polacy, ktrych wypdzono ze wschodu na Ziemie Zachodnie, nie mog si czu stale jak na pomocie zagroonym zatoniciem w czasie powodzi. Ju pisaem do pewnych grup parlamentarnych, jaki powinien by ksztat polityki rodzinnej, wic nie powtarzam tego obecnie. Mam jednak prawo ufa, e moje uwagi, o charakterze fundamentalnym, pomog w wypracowaniu prawdziwej polityki rodzinnej, to jest takiej, w ktrej rodzina (prawdziwa) jest zasad i celem caej organizacji pastwa w aspekcie prawnym, ekonomicznym i spoecznym.

Otworzy drzwi Chrystusowi
Wiele w tym przedmiocie mona i naley czerpa z bogatego nauczania Jana Pawa II, ktrego spucizny doktrynalnej i pastoralnej nie wolno odstawia do lamusa jako czego, co ju si nie liczy. Jeeli nie skorzystamy z tego nauczania, ktre zostao nam dane jako wielki dar z Nieba, obawiam si, e nic nie uratuje Polski przed chaosem i moralno-prawn dekadencj, od ktrej ju nie bdzie odwrotu. Moe si bowiem okaza, e pastwo polskie nie bdzie ju nikomu potrzebne, poniewa nie bdzie ju Polakw. Nie moemy pomija faktu, e w obecnych czasach wiat znajduje si na niebezpiecznym zakrcie i w wyniku nieuniknionego "zderzenia cywilizacji" wygraj formacje prymitywne i barbarzyskie, wobec czego cay dorobek cywilizacji aciskiej zostanie pogrzebany pod warstw atomowych popiow. Jest to wielki argument przemawiajcy za tym, aby wrci do podstaw moralnych i antropologicznych caej polityki i caej struktury pastwa, czyli wrci do korzeni chrzecijaskich, zgodnie z woaniem Jana Pawa II, by "otworzy drzwi Chrystusowi". Jeeli Polska nie otworzy na ocie drzwi Chrystusowi, okae si, e rni najemnicy i agenci otworz te drzwi dla Belzebuba czy jakich upiorw postkomunistycznych, co na jedno wychodzi. Parlament polski musi wic na serio przemyle podnoszce si ustawicznie woania i proby o oddanie Polski pod wadz Chrystusa Krla. Taki gest prawno-moralny (a nie polityczny) wymaga oczywicie odpowiedniego przygotowania i s w Polsce ludzie, ktrzy wiedz, jak to zrobi. Takiego gestu zawierzenia Chrystusowi naszego Narodu i pastwa nie obawiaj si ludzie uczciwi, natomiast lkaj si tego ludzie, ktrym wadza polityczna kojarzy si jedynie z szans deptania praw moralnych, mwic po polsku - zdrajcy, szarlatani i zodzieje. Ju zbyt dugo Polska cierpi pod brzemieniem tych przestpstw i przyszed czas, aby to si radykalnie zmienio. Tak wic parlament ma o czym myle i debatowa, zamiast tkwi w zamcie wywoanym przez wrogw Polski.
ks. prof. Jerzy Bajda


Komentarze

Brak dodanych komentarzy. Moe czas doda swj?

Dodaj komentarz

.::Podyskutuj z nami na forum::.

Powiadomienia

Podaj swj adres e-mailowy:

I bd z nami na bieco

Zobacz na ywo w internecie

Czy wiesz, e moesz oglda TV Republika online na ywo w internecie. Zobacz rwnie TV Trwam na ywo online w sieci. Jedynie polskie stacje telewizyjne dostpne do odbioru.
Wygenerowano w sekund: 0.08
7,207,653 Unikalnych wizyt