Wyszukiwarka


Informacje

Nawigacja

· Strona Główna

· Artykuły

· Kraj

· Myśl

· Media

· Pliki

· Galeria

Archiwum

· 2010 (77)· 2009 (497)· 2008 (593)· 2007 (564)· 2006 (443)

Orzeł i reszka: Kłopoty z wujem Samem

Niedawny zamach terrorystyczny na gen. Edwarda Pietrzyka, ambasadora Polski w Bagdadzie, skłania do głębszej refleksji. I bynajmniej nie chodzi tylko o dywagacje, czy był to zamach przemyślany, czy przypadkowy, czy powstał na podstawie przecieku informacji, czy jest zapowiedzią następnych aktów terrorystycznych wobec Polski i oznacza wrogość krajów arabskich do naszego kraju. Pytaniem zasadniczym jest ocena naszego zaangażowania w Iraku i w ogóle tej wojny wywołanej na podstawie nieprawdziwych raportów służb wywiadowczych o rzekomym posiadaniu przez Saddama Husajna broni masowego rażenia.

Przed tą wojną przestrzegał w dramatycznych apelach Jan Paweł II, głosząc oczywistą prawdę, że konflikt zbrojny nie rozwiąże problemów, a będzie źródłem ludzkich nieszczęść i tragedii. Po prawie 5 latach interwencji coraz bardziej widać, jak bardzo miał rację.
Rodzą się też pytania o naturę naszych stosunków ze Stanami Zjednoczonymi, które były przyczyną militarnego zaangażowania Polski w Iraku, a ostatnio w Afganistanie. Przyjazne stosunki polsko-amerykańskie mają swoją długą tradycję od czasów Tadeusza Kościuszki i Kazimierza Pułaskiego. Prezydent Woodrow Thomas Wilson odegrał istotną rolę w procesie odzyskiwania niepodległości Polski w 1918 r., a prezydent Ronald Reagan w przemianach, które doprowadziły do 1989 roku. Polskie władze podkreślają, że Waszyngton jest naszym strategicznym partnerem. Tak, Polska potrzebuje USA, by budować swoją pozycję na arenie międzynarodowej, szczególnie wobec niełatwych stosunków z Rosją i trudnego budowania właściwej pozycji Polski w ramach Unii Europejskiej. Waszyngton potrzebuje Polski jako sojusznika w Europie Środkowowschodniej, szczególnie dlatego że administracja prezydenta Busha weszła na wojenną ścieżkę z globalnym terroryzmem i krajami uznawanymi za zagrożenie dla interesów USA i ich sojuszników. Sytuacja jednak się zmienia, bo u naszego zachodniego sąsiada nie ma już antyamerykańsko nastawionego Gerharda Schroedera i Niemcy pod kierownictwem Angeli Merkel aspirują do roli kluczowego partnera USA w Europie kontynentalnej. W zamian oczekują poparcia, by potwierdzić swój status mocarstwa i zostać stałym członkiem Rady Bezpieczeństwa ONZ.
Czy obecnie relacje między Polską a "wujem Samem" [Uncle Sam (US - Uniteted States - Stany Zjednoczone) - personifikacja narodu amerykańskiego] są oparte na zasadach partnerskich? Polska wywiązuje się z kontrowersyjnych zobowiązań sojuszniczych. Gdy podejmowano decyzje o jej udziale w tej wojnie, która polskich podatników kosztowała setki milionów dolarów, twierdzono, że zyskamy intratne kontrakty na odbudowę Iraku. Okazały się one pełnym fiaskiem, a my - gdy inni sprawdzeni i odwieczni sojusznicy Ameryki, jak ostatnio premier Wielkiej Brytanii Gordon Brown, zapowiadają redukcję kontyngentu - przygotowujemy się do przedłużenia naszej misji w Iraku. Mamy problemy z offsetem za opiewający na wiele miliardów dolarów zakup samolotów bojowych F-16 (firmy amerykańskie nie wywiązują się z ogromnych zobowiązań wobec Polski), kłopoty z samymi samolotami, które według doniesień prasy mają wiele usterek i wymagają kosztownych napraw. Mamy trudne rokowania w sprawie tarczy antyrakietowej. Prezydent Lech Kaczyński podczas wizyty w USA zapowiedział już zgodę na rozmieszczenie w Polsce amerykańskich instalacji, ale z drugiej strony nie został zrealizowany postulat naszych władz o zniesieniu wiz do USA dla Polaków, co uzyskały już inne kraje. Dlaczego tak się dzieje? Czy nie czas na wyciągnięcie wniosków? Czy polskie władze nie powinny przemyśleć zmiany strategii negocjacyjnej z Waszyngtonem?
Jan Maria Jackowski


Komentarze

Brak dodanych komentarzy. Może czas dodać swój?

Dodaj komentarz

.::Podyskutuj z nami na forum::.

Powiadomienia

Podaj swój adres e-mailowy:

I bądź z nami na bieżąco

Zobacz na żywo w internecie

Czy wiesz, że możesz oglądać TV Republika online na żywo w internecie. Zobacz również TV Trwam na żywo online w sieci. Jedynie polskie stacje telewizyjne dostępne do odbioru.
Wygenerowano w sekund: 0.05
7,484,804 Unikalnych wizyt