Wyszukiwarka


Informacje

Nawigacja

· Strona Gwna

· Artykuy

· Kraj

· Myl

· Media

· Pliki

· Galeria

Archiwum

· 2010 (77)· 2009 (497)· 2008 (593)· 2007 (564)· 2006 (443)

Zbrodnia w Koniuchach, 29 stycznia 1944 r.

Nie tylko Bielscy...

Od zbrodni, popenionej w Koniuchach przez "partyzantk sowieck" na polskiej ludnoci cywilnej, mija wanie 65 lat. ledztwo Instytutu Pamici Narodowej, wszczte w 2001 r. na wniosek Kongresu Polonii Kanadyjskiej, ktry zaczy bardzo obszern dokumentacj, wskazujc na sprawcw i przebieg zbrodni (zob. http://www.kpk-toronto.org/viewpoints/KONIUCHY_MASSACRE_rev.pdf), toczy si bardzo niemrawo i tylko okazjonalnie syszymy oglniki o jego niewielkich, jak dotd, ustaleniach. Opinia publiczna nie jest na bieco informowana o nowych dowodach, przesuchaniach i podejmowanych czynnociach. Jake to odmienna sytuacja ni ta, z jak mielimy do czynienia w przypadku Jedwabnego. Tam po niespena dwch latach ledztwo zakoczono, ekshumacj - ktra powinna by niezbdna - nagle przerwano, wiadkw podzielono na dwie nierwne kategorie (wiarygodnych i niewiarygodnych), a caoci towarzyszy niezwyky spektakl medialny. W sprawie Koniuchw - nie ma nic. Rok temu podano, e trwaj ostatnie czynnoci i w cigu procza ledztwo zostanie zakoczone. Tak si jednak nie stao i nie wiemy, kiedy to moe nastpi.


Co wiemy
Co wiemy o tej zbrodni? Nie jest ona medialnie nagoniona, na jej temat ukazao si zaledwie kilka artykuw. Z ciekawym wyjtkiem - 7 maja 2001 r. "Gazeta Wyborcza" podaa, w lad za komunikatem PAP: "Drewniany krzy upamitni ofiary masakry okoo 50 mieszkacw wsi Koniuchy na Litwie - poinformowa sekretarz generalny Rady Ochrony Pamici Walk i Mczestwa Andrzej Przewonik. 57 lat temu wie zostaa doszcztnie zniszczona przez oddzia partyzantki sowieckiej. (...) Jak zapewnia Andrzej Przewonik, ofiary zbrodni zostan upamitnione jeszcze w tym roku. Obecnie przygotowywana jest dokumentacja techniczna. W Koniuchach ma stan drewniany krzy z nazwiskami wszystkich zamordowanych, a w kociele parafialnym w Butrymowicach [powinno by: Butrymacach - L..] zostanie wmurowana tablica".
Krzy, i to nie drewniany, z nazwiskami znanych wwczas 34 ofiar stan faktycznie w maju 2004 roku. I jest to chyba jedyny konkret w tej sprawie, cho wszystko wskazuje na to, e mona byo zrobi znacznie wicej.
Wiemy, e 29 stycznia 1944 r. nad ranem do niewielkiej polskiej wsi, pooonej na zupenym bezludziu, wkroczya ok. 120-osobowa grupa sowieckich partyzantw z pobliskiej Puszczy Rudnickiej. Oddziay te nosiy bardzo "bojowe" i wzniose nazwy: "mier Okupantom", "mier Faszyzmowi", "Mciciel", "Walka," "Ku Zwycistwu", "Piorun", "Margirio", "Oddzia im. Adama Mickiewicza". Prawie poow z nich stanowili sowieccy partyzanci narodowoci ydowskiej. Atak na pic, bezbronn wie trwa okoo dwch godzin i zakoczy si bestialsk rzezi cywilw: mczyzn, kobiet i dzieci. Zgino co najmniej 38 osb, kilkanacie byo rannych, w tym kilka ciko. (Ustalon list ofiar publikujemy obok.) Wie zostaa doszcztnie obrabowana i spalona, przestaa istnie.
Na ten temat zachoway si litewskie i ydowskie dokumenty (jak choby kronika dziaalnoci jednego z oddziaw z Puszczy Rudnickiej), wspomnienia, relacje. Z grubsza mona je podzieli na dwie czci: jedna dotyczy sowieckich i ydowskich sprawcw oraz okolicznoci pacyfikacji wsi, wskazujcych niewtpliwie na popenienie zbrodni komunistycznej, niepodlegajcej przedawnieniu. Druga za to wiadectwa, jakie zostawili po sobie zbrodniarze, ktrzy przez dziesitki lat chwalili si popenion zbrodni, okrelajc j jako "zemst" na niemieckich kolaborantach, ktrzy notorycznie odmawiali posuszestwa wobec dziaajcych na tym terenie sowieckich "otriadw" partyzanckich. Przy okazji - w niezwyky sposb wyolbrzymiali rozmiary straty ludnoci polskiej, zawyajc je wielokrotnie (nawet a do 300 osb!) i czynic z krwawej pacyfikacji (w ktrej napastnicy nie ponieli adnych strat!) wielkie zwycistwo. Co wicej, Polska Ludowa w niezwyky sposb docenia Henocha Zimana vel Genrikasa Zimanasa (jednego z dowdcw partyzantki w Puszczy Rudnickiej) - Orderem Wojennym Virtuti Militari. Nikt go do dzi (nawet pomiertnie) tego zaszczytu nie pozbawi. Dlaczego?

Komunici i nazici przy wsplnej pracy
Ziemie polskie na Kresach Wschodnich od wrzenia 1939 r. przechodziy zmienne koleje losu. W wyniku sowiecko-niemieckich paktw z sierpnia i wrzenia 1939 r. Polska zostaa podzielona midzy obu agresorw: III Rzesz, w ktrej panowaa nazistowska ideologia "walki ras", oraz Zwizek Sowiecki, w ktrym obowizywaa komunistyczna ideologia "walki klas". Obu agresorw czyo tak wiele podobiestw, e nie byo w tym nic dziwnego, i udao im si zawrze cisy sojusz, skierowany swym ostrzem w znienawidzony wolny wiat. Niemcy, zabezpieczeni od wschodu przez "najlepszego sojusznika", mogli cakowicie powici si nowym zdobyczom na zachodzie, pnocy i poudniu Europy. Sowieci, majc bezgraniczne poparcie Hitlera, mogli bezkarnie podbija i wciela kolejne kraje wzdu swych granic zachodnich. Tylko bohaterska Finlandia, wprawdzie cakowicie osamotniona, ale zdeterminowana w obronie swej wolnoci, zdoaa stawi bohaterski, i - jak si okazao - cakiem skuteczny opr, tracc tylko cz terytorium, ale zachowujc niepodlego.
Sojusz Hitlera ze Stalinem nie by jednak trway. Wiadomo byo, e wkrtce doj moe do nowej, najwikszej w dziejach wiata wojny, pytanie zatem brzmiao: kto kogo zaatakuje pierwszy. Zrobi to Hitler i dlatego przez dziesitki lat uczylimy si, e wojna przeciwko Zwizkowi Sowieckiemu, jak rozpta 22 czerwca 1941 r., bya "zdradziecka". Bya taka w tym sensie, e doszo do niej midzy przyjacimi i najlepszymi sojusznikami. Miaa ona ogromny wpyw na to, co si dziao na polskich Kresach Wschodnich, ktre teraz przeszy pod panowanie Niemcw, ale w biecym pooeniu ludnoci, szczeglnie polskiej, zmienio si niewiele. Sowieci eksploatowali te tereny popiesznie, prowadzc akcj rabunkow. Eksterminowano warstw przywdcz, setki tysicy ludzi wywieziono na Syberi, skd nie wszyscy przecie wrcili. Niemcy te dbali tylko o to, eby zapewni sobie jak najwiksze dostawy ywnoci do Rzeszy i na front wschodni. Oporni i opieszali byli karani, pacyfikacje byy bezwzgldne i bardzo brutalne.
Ale pojawio si dodatkowe, bardzo grone zjawisko. Po inwazji niemieckiej w 1941 r. pozostao na tych ziemiach bardzo duo rozbitkw regularnej armii sowieckiej (tzw. okruecw), ktrzy nie poszli do niemieckiej niewoli. Ponadto nie wszyscy najedcy (urzdnicy, enkawudzici, sowiecki aparat partyjny) zdyli ratowa si ucieczk w sw macierzyst stron, na wschd. Znajdowali oni schronienie w olbrzymich kompleksach lenych, m.in. w Puszczy Rudnickiej. Do tego napywali do lasw ydzi, zbiegli z gett. Sowieci bardzo szybko zaczli tworzy konspiracyjne struktury partyjne oraz partyzanckie "otriady" jako rami zbrojne niedawnej wadzy. Ich istnienie nie byo nastawione na walk z Niemcami (z ktrymi w bezporednich starciach nie mieli wikszych szans). Ale byy one widocznym znakiem sowieckiej wadzy i miay przyczynia si do takiego "czyszczenia terenu", aby powrt Zwizku Sowieckiego by jak najmniej problematyczny. Dlatego komunistyczna partyzantka miaa dziaa tak, aby zastraszy miejscow ludno polsk, a opornych pacyfikowa. Ponadto - bezwzgldnie, przy pomocy najbardziej niegodziwych metod (z donosami do Niemcw wcznie) zwalcza polsk partyzantk. Na tym szerokim tle naley rozpatrywa zbrodni popenion w Koniuchach.

wiadectwa
W Polsce Ludowej nie byo warunkw, aby o tej zbrodni (i o wielu podobnych) mona byo gono mwi. Wszak popenili j nasi "sojusznicy", ktrym zainstalowane przez nich wadze w Polsce z gry wszystko wybaczay. Jednake oni sami nie mieli takich skrupuw. Ju w 1948 r. w wydanym w Moskwie pamitniku czonkowie "Brygady Kowieskiej" (skadajcej si w znacznej czci ze zbiegw z kowieskiego getta) - Meir Jelin i Dmitrij Gelpern - opisali j w sowieckiej publikacji jako... walk z Niemcami: "Otrzymawszy posiki z kowieskiego getta, zgrupowanie 'mier okupantom' miao moliwo uczestniczy w duej akcji wraz z innymi zgrupowaniami z Puszczy Rudnickiej.
W wiosce Koniuchy, jakie 30 kilometrw od bazy partyzanckiej, usadowi si niemiecki garnizon. Faszyci cigali partyzantw; zastawiali na nich zasadzki na drogach. Kilka zgrupowa partyzanckich, a w tym 'mier okupantom' otrzymao wic rozkaz zniszczenia tej placwki bandytw.
Na pocztku rozkazano Niemcom wstrzyma ich dziaalno i odda bro. Gdy odmwili, ludowi mciciele zdecydowali dziaa wedug prawa: 'Jeli wrg si nie podda, to trzeba go wyeliminowa'.
Opuciwszy baz wieczorem i przeprawiwszy si przez bagna i lasy, partyzanci doszli do skraju tej wioski nad ranem. Czerwona rakieta stanowia sygna do ataku. Dwudziestu partyzantw z grupy 'mier Okupantom', pod dowdztwem Michaia Truszyna, wkroczyo do wioski. Niemcy zajmowali kilka domw i otworzyli ogie kulami dum-dum ze swych pistoletw maszynowych i karabinw maszynowych. Trzeba byo szturmowa kady dom. Zastosowano kule zapalajce, granaty rczne oraz race wietlne, aby eksterminowa Niemcw. Kowiescy partyzanci Dowid (Dawid) Teper, Jank (Jakow) Ratner, Pejsach Folbe (Volbe), Lejzor Zodikow i inni zaatakowali wroga, nie zwaajc na ostrza. Silny Lejb Zajac (Zajcew) zaatakowa jeden z budynkw, a zuywszy ca amunicj, wyrwa karabin z rk Niemca i zacz bi wroga kolb od karabinu a kolba pka".
Takie kamliwe przekazy na temat tej zbrodni obowizyway nastpnie przez kilkadziesit lat, a utrwalali je byli ydowscy partyzanci w swych relacjach i publikacjach, dotyczcych ich bojw z okupantem. Byy one zamieszczane take w naukowych i quasi-naukowych publikacjach w jzyku angielskim. Na przykad Chaim Lazar, uczestnik zbrodni w Koniuchach, napisa:
"Sztab Brygady zdecydowa zrwna Koniuchy z ziemi, aby da przykad innym. Pewnego wieczoru 120 najlepszych partyzantw ze wszystkich obozw, uzbrojonych w najlepsz bro, wyruszyo w stron tej wsi. Midzy nimi byo okoo 50 ydw, ktrymi dowodzi Jaakow (Jakub) Prenner. O pnocy dotarli w okolic wioski i zajli pozycje wyjciowe. Mieli rozkaz, aby nie darowa nikomu ycia. Nawet bydo i nierogacizna miay by wybite (...).
Sygna dano tu przed wschodem soca. W cigu kilku minut okrono wie z trzech stron. Z czwartej strony bya rzeka, a jedyny most by w rkach partyzantw. Przygotowanymi zawczasu pochodniami partyzanci palili domy, stajnie, magazyny, gsto ostrzeliwujc siedliska ludzkie. (...) Sycha byo huk eksplozji z wielu domw. (...) Pnadzy chopi wyskakiwali przez okna i usiowali ucieka. Ale zewszd czekay ich miertelne pociski. Wielu z nich wskoczyo do rzeki, aby przepyn na drug stron, ale tam te spotka ich taki sam los. Zadanie wykonano w krtkim czasie. Szedziesit gospodarstw chopskich, w ktrych mieszkao okoo 300 osb, zniszczono. Nie uratowa si nikt" (Chaim Lazar, Destruction and Resistance, New York 1985, s. 174-175).
Warto zwrci uwag, e dla podkrelenia szczeglnej wagi tak wielkiej "akcji" byli partyzanci ydowscy cay czas wyolbrzymiali liczb ofiar i podkrelali stanowczo, e wie bya jakoby wspaniale ufortyfikowana i uzbrojona oraz stacjonowa w niej garnizon niemiecki (!): "Koniuchy byy wiosk o zakurzonych drogach i osiadych w ziemi, niepomalowanych domach. (...) Partyzanci - Rosjanie, Litwini i ydzi - zaatakowali Koniuchy od strony pl, a soce wiecio im w plecy. Odezwa si ogie z wie straniczych. Partyzanci odpowiedzieli ogniem. Chopi uciekli do swych domw. Partyzanci wrzucili granaty na dachy, a w domach wystrzeliy pomienie. Chopi wybiegali drzwiami i biegli drog. Partyzanci ich gonili, strzelajc do mczyzn, kobiet i dzieci. Wikszo chopw biega w stron niemieckiego garnizonu, a wic przez cmentarz na skraju miasta. Komandir partyzantw przewidzia to i dlatego nakaza kilku swoim ludziom schowa si przy grobach. Gdy ci partyzanci otworzyli ogie, chopi zawrcili i wpadli w rce onierzy, ktrzy cigali ich z drugiej strony. Setki chopw zgino zapanych w ogie krzyowy" (Rich Cohen, The Avengers, New York 2000, s. 145).
Takich i podobnych przekazw ze strony uczestnikw okrutnej pacyfikacji Koniuchw znamy ju kilkanacie. Mona wic powiedzie, e sami sprawcy najlepiej udokumentowali popenion zbrodni, w dodatku w niezwyky sposb wyolbrzymili wasn "odwag" oraz zwielokrotnili liczb ofiar - tak, jakby kilkadziesit zamordowanych osb (w tym kobiety i dzieci) to byo zbyt mae, jak na ich moliwoci - "osignicie"...

Puszcza Rudnicka
W latach 1941-1944 Puszcza Rudnicka, pooona na poudnie od Wilna, bya terenem dziaania licznych oddziaw partyzantki sowieckiej i ukrywajcych si grup ydowskich. Terroryzoway one miejscow ludno polsk, mieszkajc na skraju Puszczy, wyniszczajc j nieustannymi rabunkami i napadami, podczas ktrych wielokrotnie dochodzio do zabjstw, co kadorazowo odnotowywano jako likwidacj rzekomych "kolaborantw", "szpiegw" i "zdrajcw". Szczeglnie z saw cieszyy si grupy ydowskie, okrelane jako najbardziej bezwzgldne. Zreszt uczestnicy takich "wypraw gospodarczych" nie wstydzili si tego w swych powojennych publikacjach. Oto typowy przykad: "Jednake na zdobywanie prowizji skadao si wicej ni tylko przekonanie niechtnych chopw. Stoi mi wyjtkowo jasno przed oczyma jedna taka akcja. Oddzia w sile kompanii pod dowdztwem Szlomo Branda wyruszy o zmroku tego zimowego dnia, aby zaopatrzy si w prowizje w 'bogatej' wiosce niedaleko miasteczka Ejszyszki. Do celu dotarlimy okoo pnocy. Wystawilimy czujki po obu stronach wioski, a ja wraz ze swymi ludmi wszedem do pierwszego gospodarstwa. (...) Pracowalimy jak w gorczce przez ca noc, zbierajc jedzenie, i bylimy gotowi do odwrotu, gdy zawita ranek. Szlomo i 20 jego ludzi zostao z tyu, aby osania nasz odwrt. My odjechalimy na saniach. (...) W adnym wypadku nie by to jaki wyjtek" (Relacja Israela Weissa, w: Baruch Kaplinsky (red.), Pinkas Hrubieshov. Memorial to a Jewish Community in Poland, Tel Aviv 1962, s. XIII).
Polscy mieszkacy tej okolicy zachowali o nich jak najgorsze wspomnienia. Witold Aadowicz ps. "Bogdaniec" (onierz VII Brygady Wileskiej AK, wwczas mieszkaniec Rudnik) stwierdzi: "Kiedy przysza wadza sowiecka [1939], ydzi zostali jej sympatykami, wielu wstpio do partii komunistycznej. Podczas okupacji ydzi zaczli denuncjowa ziemian, oficerw polskich do NKWD. Czonkowie rodzin, ktrym udao si uciec, wiedzieli, kto ich wydawa. Nie jest tajemnic, e wrd NKWD-zistw nie brakowao osb narodowoci ydowskiej. Z tego powodu niechtnie przyjmowano ich do oddziaw polskiej partyzantki. Podczas okupacji niemieckiej w Puszczy Rudnickiej miecia si baza sowieckiej partyzantki z ydami, zodziejami, byli w niej Polacy - komsomolcy z Gaju. Na Dugiej Wyspie dziaa oddzia 'Za rodinu'. Tu znajdowa si poudniowy obkom partii. Utrzymywali si gwnie z rabunkw, bardzo lubili zoto i zegarki (...)" (cyt. za: "Nasz Dziennik", 13-14 I 2001 r.).
Wspomniany wyej Israel Weiss we wspomnieniach kilkanacie lat pniej napisa, e konflikty z ludnoci polsk miay charakter odwetowy, byy to - jego zdaniem - karne ekspedycje: "Przedsiwzito karne kroki wobec kolaborantw, a jedna z wiosek, ktra bya notoryczna w swej wrogoci do ydw, zostaa cakowicie spalona" (Relacja Israela Weissa, w: Baruch Kaplinsky (red.), Pinkas Hrubieshov. Memorial to a Jewish Community in Poland, Tel Aviv 1962, s. XIII). Tyle e nie byy to karne najazdy na kolaborantw, a kady, kto niszczy w tak okrutny sposb polskie wioski, obiektywnie dziaa na rzecz niemieckich okupantw. Byo to bowiem zaplecze dla miejscowych oddziaw Armii Krajowej, ktre cay czas prowadziy walki z Niemcami.

Bestialstwo
Naley zwrci szczegln uwag na fakt, e zbrodnia w Koniuchach zostaa popeniona na bezbronnej ludnoci polskiej ze szczeglnym okruciestwem, z elementami zncania si nad ofiarami oraz wyjtkowo bestialskim bezczeszczeniem zwok ofiar. Wiemy to z relacji bezporednich wiadkw: tych, ktrzy przeyli masakr, oraz tych, ktrzy jej dokonali.
"O wicie 29 stycznia [mieszkacy] (...) zobaczyli partyzantw sowieckich mordujcych ich ssiadw, podpalajcych domy wraz z pozostajcymi tam rannymi i dziemi. Udao im si uciec lub schowa i pozosta przy yciu, jak mwi, dziki Opatrznoci Boej. Zgino na miejscu 45 osb, 12 zostao rannych, z ktrych cz zmara w szpitalu w Bieniakoniach. Wrd zamordowanych byli doroli i dzieci z rodzin: Parwickich, Tubiniw, Marcinkiewiczw, Woronisw, Bobinw, Wojsznisw, Wandalewiczw, aszakiewiczw, Pilysw, Wojtkiewiczw, Molisw, Jankowskich. Spona prawie caa wie z dobytkiem wielu pokole. Zostay z 85 tylko 4 domy rodzin: Aleksandrowiczw, Wandalewiczw, Radzikowskich, aszakiewiczw" (Czesaw Malewski, Masakra w Koniuchach, "Nasza Gazeta" (Wilno), 8-14 III 2001 r.).
Abraham Zeleznikow - czonek Brygady Litewskiej - napisa, e akcja miaa charakter odwetowy, albowiem mieszkacy wsi jakoby napadali na sowieckich partyzantw. Przy okazji poda drastyczne szczegy, jak ginli mieszkacy Koniuchw: "Wszystkich mielimy wybi. Zabroniono nam zabiera czegokolwiek z wioski. Partyzanci okryli wiosk, wszystko podpalono, kade zwierz, kadego czowieka zabito. A jeden z moich kolegw, znajomych, partyzant, wzi kobiet, pooy jej gow na kamie, i zabi j kamieniem".
Potwierdzi to inny ydowski "bojec" - Paul (Pol) Bagriansky, w swej wstrzsajcej relacji: "Gdy dotarem do swego oddziau, zobaczyem, jak jeden z naszych ludzi trzyma gow kobiety w rednim wieku na duym kamieniu i uderza j innym kamieniem. Za kadym walniciem krzycza: to za moj zamordowan matk, a to za mego zabitego ojca, a to za mego umierconego brata itd. By to mody czowiek w wieku okoo 22 lat i byem z nim przez cay czas w podziemiu. By przyjacielskim i cichym czowiekiem. Nigdy nie spodziewaem si po nim, e zrobi co takiego" (Paul Bagriansky, "Koniuchi", Pirsumim, Tel Aviv: Publications of the Museum of the Combatants and Partisans, nr 65-66 (grudzie 1988), s. 120-124).
To przecie powinna by zemsta na Niemcach, ktrzy zabili temu modziecowi ojca i brata. Nawet wojenne wypaczenia charakterw nie mog usprawiedliwia zbrodniczych czynw w stosunku do niewinnych ofiar, a ju tym bardziej, jak mona si tym po latach chwali?
Najbardziej przeraajca i makabryczna bya jednak zabawa, jak ydowscy partyzanci urzdzili sobie w spacyfikowanej wsi. Posuyy im do niej ciaa zamordowanych kobiet i mczyzn: "Gdy dotarem do oddziau, aby przekaza nowe rozkazy, zobaczyem straszny, przeraajcy obraz. (...) Na maej polance w lesie leay pkolem ciaa szeciu kobiet w rnym wieku i dwch mczyzn. Ciaa byy rozebrane i pooone na plecach. Padao na nie wiato ksiyca. Jeden po drugim partyzanci strzelali trupom midzy nogi. Gdy kule dosigay nerww, trupy reagoway jak ywe. Drgay i wykrzywiay si przez kilka sekund. Trupy kobiet reagoway w bardziej gwatowny sposb ni mczyzn. Wszyscy partyzanci z tego oddziau brali udzia w tej okrutnej zabawie, miejc si w dzikim szalestwie. Najpierw przestraszyem si tym przedstawieniem, ale potem zaczo mnie ono w chory sposb interesowa. Staem tak zafascynowany przez kilka minut, gdy dowdca oddziau podszed do mnie i zapyta, czy nie chciabym przyczy si do tych eksperymentw. Dopiero wtedy przypomniaem sobie, dlaczego przybyem tam i powiedziaem mu, e jego ludzie musz si bezzwocznie przemieci na now pozycj. Im si nie spieszyo i dopiero jak trupy przestay reagowa na kule, przemiecili si na now pozycj".
Ten sam autor podaje, jak rne byy reakcje uczestnikw pacyfikacji po popenionym mordzie. Pojawiy si - obok nieskrywanej radoci - rwnie wyrzuty sumienia i poczucie winy: "Wioska Koniuchy staa si tylko wspomnieniem penym popiow i trupw. Dostaa nauczk. Dowdca zebra wszystkie oddziay, podzikowa im za ich dobrze spenione zadanie oraz rozkaza przygotowa si do powrotu do bazy. Ludzie byli zmczeni, ale z ich twarzy wyzieraa satysfakcja i szczcie z wykonanego zadania. Tylko niewielu zdawao sobie spraw, e popeniono straszliwy mord w cigu godziny. Ci nieliczni wygldali ponuro, smutno i mieli poczucie winy. (...)
Dotarlimy do bazy pno w nocy. Byem zmczony i zmordowany, a wic zasnem od razu, tak jak wikszo z naszego oddziau. Jak si dowiedzielimy nastpnego dnia, pozostae oddziay zostay przywitane jak bohaterowie za zniszczenie Koniuchw. Pili, jedli i piewali ca noc. Sprawio im przyjemno zabijanie i niszczenie, a najbardziej picie".
Wszystkie dostpne obecnie rda: polskie, ydowskie, sowieckie, litewskie i niemieckie, jednoznacznie potwierdzaj, e w Koniuchach popeniono zbrodni na bezbronnej, polskiej ludnoci cywilnej. W mordzie wzio udzia nie tylko ok. 50 ydowskich partyzantw z tzw. Brygady Wileskiej ("Litewskiej"), ale te wielu ydowskich czonkw "Brygady Kowieskiej", a sprawcy - pomimo e byli czci partyzantki sowieckiej - uwaali si przede wszystkim za partyzantw ydowskich. (List ustalonych sprawcw zbrodni publikujemy obok.)
Dowdc ydowskich oddziaw w Puszczy Rudnickiej by Abba Kovner (Kowner). Obecnie jest on uwaany za jednego z najwikszych bohaterw ydowskiego ruchu oporu. W 1997 r. otrzyma w United States Holocaust Memorial Museum "Medal of Resistance".

"Dylematy moralne"?
W ubiegym roku ukazaa si ksika Michael Bart i Laurel Corona, "Until Our Last Breath: A Holocaust Story of Love and Partisan Resistance" (New York: St. Martin's Press, 2008). Jest to biografia Leizera Barta (policjanta z getta wileskiego) i jego ony Zeni (Kseni) Lewinson-Bart. Byli oni w ydowskiej partyzantce w Puszczy Rudnickiej. Ich syn Michael prezentuje now "lini obrony": skoro nie wszyscy mieszkacy spacyfikowanej wsi zginli w tej makabrycznej akcji, to znaczy, e partyzanci ich wczeniej o tym ostrzegli i ze szlachetnej litoci pozwalali im... uciec: "Kademu w miasteczku, kto si podda, pozwolono odej, lecz ci, ktrzy opierali si lub nie usuchali wezwa, aby si podda, zostali zabici". Ksika ma prezentowa, wedug entuzjastycznych recenzji, "moralne dylematy czonkw ydowskiego ruchu oporu". Ale o takich dylematach odnonie do Koniuchw wczeniej nikt nie sysza.
Dowiedziawszy si o ledztwie IPN, historyk Dov Levin (byy czonek oddziau "mier Okupantom"), stwierdzi, e poruszenie tej sprawy spowodowane jest "zoliwymi intencjami". W 2007 r. na Litwie te wszczto ledztwo w sprawie mordu w Koniuchach i innych przestpstw ydowskich partyzantw. Reakcja rodowiska ydowskiego bya bardziej haaliwa i jednoznacznie to potpiono jako wybryk "antysemicki". Zarzucono mieszkacom Koniuchw, i to oni mordowali ydw, wic by to w peni uzasadniony odwet, poniewa byli... niemieckimi "kolaborantami"! Twierdzono rwnie, e bezbronnych cywilw nie tknito. ledztwo bardzo szybko zostao umorzone.
Leszek ebrowski



ledztwo IPN toczy si ju osiem lat. Dotychczas aden ze sprawcw, ktrzy potwierdzili swj udzia w zbrodni, nie zosta przesuchany. Mae s nadzieje, e kiedykolwiek to si stanie. Czas robi swoje - zaciera lady, odchodz sprawcy i niedosze ofiary. Pozostaje nam tylko pami o umczonej ziemi wileskiej i jej ofiarnych mieszkacach. Czy to jednak nie za mao, czy nie mona zrobi wicej? Tym bardziej e - jak pokazuje nam obecne dowiadczenie z Nalibokami - za jaki czas moe powsta w Hollywood kolejna superprodukcja z jakim amantem w roli gwnej o bohaterskich "partizanach" w Puszczy Rudnickiej, gromicych niemieckie garnizony w pobliskich wsiach, w tym w Koniuchach... I znowu bdziemy narzeka, e tak si dzieje?



29 stycznia 1944 roku zginli w Koniuchach:

1. Bandalewicz Stanisaw, ok. 45 lat; 2. Bandalewicz Jzef, 54 lata; 3. Bandalewiczowa Stefania, ok. 48 lat; 4. Bandalewicz Mieczysaw, 9 lat; 5. Bandalewicz Zygmunt, 8 lat; 6. Bobin Antoni, ok. 20 lat; 7. Bobinowa Wiktoria, ok. 45 lat; 8. Bobin Jzef, ok. 50 lat; 9. Bobin Marian, 16 lat; 10. Bobinwna Jadwiga, ok. 10 lat; 11. Bogdan Edward, ok. 35 lat; 12. Jankowska Stanisawa; 13. Jankowski Stanisaw; 14. aszakiewicz Jzefa; 15. aszakiewiczwna Genowefa; 16. aszakiewiczwna Janina; 17. aszakiewiczwna Anna; 18. Marcinkiewicz Wincenty, ok. 63 lat; 19. Marcinkiewiczowa N. (sparaliowana, spalia si); 20. Molis Stanisaw, ok. 30 lat; 21. Molisowa N., ok. 30 lat; 22. Moliswna N., ok. 1,5 roku; 23. Pilys Kazimierz; 24. Pilysowa N.; 25. Pilyswna Gienia; 26. Pilyswna Teresa; 27. Parwicka Urszula, ok. 50 lat; 28. Parwicki Jzef, lat 25; 29. Rouba Micha; 30. Tubin Iwaka (?), ok. 45 lat; 31. Tubin Jan, ok. 30 lat; 32. Tubinwna Marysia, ok. 4 lat; 33. Wojsznis Ignacy, ok. 35 lat; 34. Wojtkiewicz Zofia, ok. 40 lat; 35. Woronisowa Anna, 40 lat; 36. Woronis Marian, 15 lat; 37. Woroniswna Walentyna, 20 lat; 38. ciepura N. - krawiec z miejscowoci Mikonty".

[Za: Czesaw Malewski, Masakra w Koniuchach (II), "Nasza Gazeta" (Wilno), 29 III - 4 IV 2001 r.].



Sowieccy i ydowscy partyzanci, ktrzy brali udzia w masakrze polskiej ludnoci cywilnej w Koniuchach

Z tzw. Brygady Kowieskiej - oddzia "mier Okupantom":

1. Hilel Aronowicz; 2. Edvarda Bekker; Matwej (Mordechai) Brik; 3. Pela Chas; 4. Sara Hempel (Gempel); 5. B. Gelenina (Bejla Ganelina?); 6. S. Gilis; 7. Khoks (Chanan) Kagan; 8. Berel (Boris, Beka, Dov) Kot; 9. Fajga Kulbak (Kolbak, Kulbakaite); 10. Misza Mejerow (Meirow); 11. Lazar Mozas (Eliezer Mozes); 12. Icek (Izhak) Nemzer; 13. Perec Padison; 14. Ida Pilownik (Wilencok); 15. Jankl (Jakow) Ratner; 16. Michail Rubinson; 17. Mosze Szerman; 18. Dovid Teper; 19. Lita Teper; 20. Michail Truszin; 21. Pejsach Volbe (Folbe); 22. Lejb Zajcew; 23. Eliezer Zilber; 24. Leiser Zodikov (Codikow).

Z tzw. Brygady Wileskiej (Litewskiej):

1. Pol (Paul) Bagriansky - "Za zwycistwo"; 2. Leizer Bart - Drugi oddzia strzelcw; 3. Shlomo Brand - "Za zwycistwo"; 4. Fania Jocheles (Brancowska) - "Mciciel"; 5. Shmuel Kaplinsky (Schmuel Kaplinski) - "Za zwycistwo"; 6. Anatolij Michajlowicz Kockin - "Za Ojczyzn"; 7. Isaac Kowalski - Drugi oddzia strzelcw; 8. St. Kuozis - Oddzia im. Margirisa; 9. Chaim Lazar-Litai - "Mciciel"; 10. Elhanan Magid - "Za zwycistwo"; 11. Jacob Prenner (Jakow Prener) - "Za zwycistwo"; 12. A. Udavinis - Oddzia im. A. Mickiewicza; 13. Israel Weiss - "Za zwycistwo"; 14. Zalman Wolozni (Wyony) - "mier Faszyzmowi"; 15. Abraham Zeleznikow - "Walka"; 16. L. ubikas - "Za Ojczyzn".


Komentarze

Brak dodanych komentarzy. Moe czas doda swj?

Dodaj komentarz

.::Podyskutuj z nami na forum::.

Powiadomienia

Podaj swj adres e-mailowy:

I bd z nami na bieco

Zobacz na ywo w internecie

Czy wiesz, e moesz oglda TV Republika online na ywo w internecie. Zobacz rwnie TV Trwam na ywo online w sieci. Jedynie polskie stacje telewizyjne dostpne do odbioru.
Wygenerowano w sekund: 0.07
7,207,697 Unikalnych wizyt