Wyszukiwarka


Informacje

Nawigacja

· Strona Główna

· Artykuły

· Kraj

· Myśl

· Media

· Pliki

· Galeria

Archiwum

· 2010 (77)· 2009 (497)· 2008 (593)· 2007 (564)· 2006 (443)

Budujemy kościół w Centrum Polonia in Tertio Millennio

Z Andrzejem Ryczkiem, architektem, projektantem świątyni, jaka powstanie w kompleksie Centrum Polonia in Tertio Millennio w Toruniu, na stałe mieszkającym w New Jersey w USA, rozmawia Katarzyna Cegielska

Według Pana projektu w Toruniu, przy Radiu Maryja, powstanie świątynia, gdzie królować będzie Matka Boża w niezwykłym znaku ikony, przed którą codziennie w czasie swego pontyfikatu modlił się Jan Paweł II. To szczególne wyzwanie, na które czeka cała Polska...
- Na pewno czekają na nią ci Polacy, którym droga jest pamięć o Tym, który w sposób szczególny czcił Matkę Bożą Częstochowską i Jej opiece powierzał nasze życie i losy naszej Ojczyzny. Przez 27 lat pontyfikatu ikona towarzyszyła Ojcu Świętemu w modlitwach i rozmyślaniach. Czyż może być większe wyzwanie dla nas, jak przyjęcie obrazu na znak wiecznej pamięci o Papieżu Polaku i otoczenie ikony należną czcią i miłością? Odzwierciedleniem tych uczuć będzie przyszła świątynia.

Powstanie projektu świątyni dla ikony z papieskiej kaplicy poprzedziły na pewno rozmowy z ojcami z Radia Maryja, poznanie oczekiwań, przedstawianie wizji. Wcześniej projektował Pan Centrum Polonia in Tertio Millennio na terenie dawnej JAR (Jednostki Armii Radzieckiej) w Toruniu. Czy teraz było łatwiej znaleźć koncepcję projektu z uwagi na poprzednie doświadczenia?
- Projektowanie Centrum Polonia in Tertio Millennio na terenie dawnej Jednostki Armii Radzieckiej, czyli tzw. JAR-u, miało skromniejszy wymiar, najważniejszą częścią prac była Wyższa Szkoła Kultury Społecznej i Medialnej. Obecnie cały teren przy Porcie Drzewnym umożliwia realizację bardzo bogatego kulturowo programu. Najważniejszym, centralnym obiektem będzie zaprojektowana świątynia z ikoną Matki Bożej Częstochowskiej z papieskiej kaplicy. Realizacja tego przedsięwzięcia będzie ważnym ogniwem w przyszłej tworzącej się aglomeracji toruńsko-bydgoskiej. Wierni z tych dwóch miast będą mogli się spotykać w tej wspaniałej atmosferze pamięci i uwielbienia dla największego Polaka wszystkich czasów. Miejsce to będzie ważne zarówno dla Liturgii, jak i także wydarzeń kulturalnych, np. koncertów w amfiteatrze, ze sceną na wodzie.

Jak będzie wyglądać zaprojektowany przez Pana kościół?
- Narzędziem architekta jest ołówek i rysunek, ale spróbuję to opisać słowami. Koncepcja powstała w wyniku rozmyślań nad tym, jaka forma byłaby odpowiednia, aby godnie reprezentowała obecność Ojca Świętego Jana Pawła II i obrazu Matki Bożej Częstochowskiej w nowej wykreowanej przestrzeni Kościoła. Myśli zaniosły mnie natychmiast do miejsca jego "domu", gdzie przebywał i przebywa, a zatem do Rzymu, do Bazyliki św. Piotra. Nie miała to być jednak replika, ale ekspresja na ich temat. Stąd odpowiedni wydał mi się neoklasycyzm, jednak z zaznaczeniem obowiązujących form architektury naszych czasów.

Co ma wyrażać to połączenie formy klasycznej i nowoczesności?
- Widoczne dwa style w architekturze Kościoła są symbolem upływu czasu. Klasycyzm to kilka wieków wstecz, a wewnętrzna modernistyczna forma wnętrza jest symbolem czasu naszego życia, zaznaczeniem wszystkich, którzy stworzą tę świątynię dla potomnych. Jest ona również symbolem nieprzemijalności naszej wiary i tradycji religijnych wspaniałego Narodu Polskiego.

Świątynia będzie dwupoziomowa. Dolna część kościoła ma być swoistym miejscem pamięci o martyrologii Narodu Polskiego...
- Kościół posiada kilka przestrzeni tworzących wspólny zależny układ funkcji. Jednym z nich jest kaplica Pamięci w poziomie dolnym. Jest to miejsce uroczystości i miejsce osobistych refleksji o tych, którzy oddali życie za Ojczyznę. W tym miejscu powstaną specjalne ołtarze - epitafia dla bohaterów Katynia, Monte Cassino, Powstania Warszawskiego i innych ważnych miejsc martyrologii i bohaterstwa Narodu Polskiego.

Wyrazem tej pamięci ma być też płonący w środku ogień - symbol tego, że żyjemy dzięki odwadze i męczeństwu naszych rodaków, którzy oddali życie za Ojczyznę...
- Będzie to metaloplastyczna rzeźba Gorejącego Krzewu. Każdy będzie mógł zapalić tu swój znicz i umiejscowić go w tym krzewie na znak zaznaczenia swojej pamięci i hołdu dla tych, którzy oddali życie za Ojczyznę i za drugiego człowieka.

Górny poziom stanowić będzie centralne miejsce z repliką kaplicy papieskiej z obrazem Matki Bożej Częstochowskiej...
- Na górnym poziomie jest przestrzeń kościoła, centralnym punktem prezbiterium będzie replika kaplicy papieskiej z obrazem Matki Bożej Częstochowskiej. To jednocześnie istotny fragment ołtarza głównego. Takie usytuowanie umożliwia jednocześnie przepływ pielgrzymów przez kaplicę i niezakłócony czas właśnie odprawianej Mszy Świętej.

Jest Pan autorem wielu obiektów sakralnych, szczególnych symboli, jak choćby papieskiego ołtarza - Drzewa Życia, w czasie odwiedzin Jana Pawła II Torunia w 1999 roku. Skąd bierze Pan pomysły, wizje swoich dzieł?
- Miałem szczęście zostać architektem. Architektura jest jakby reprezentantem wszystkich dziedzin sztuki: architektury jako takiej, rzeźby, malarstwa, nawet muzyki, dotyka też filozofii. Każdy architekt czerpie z tych dziedzin w procesie projektowania. Kiedy zostałem wyróżniony projektem ołtarza, zadałem sobie pytanie, jak torunianie pragnęliby przyjąć Wielkiego Gościa. Na pewno w naszej katedrze Świętych Janów, na pewno w otoczeniu pięknej gotyckiej, ceglanej architektury. Ale jak zmieścić na Starym Mieście milion wiernych? Stąd powziąłem decyzję o neogotyckiej formie ołtarza w modernistycznej konstrukcji. I tak zrodził się pomysł repliki "Drzewa żywota" z katedry Świętych Janów zbudowanej w otwartej przestrzeni toruńskiego lotniska. Temat jest szeroki, dlatego pozwolę sobie zostać przy tym jednym przykładzie.

Obecnie mieszka Pan na stałe w Nowym Jorku, choć nie traci Pan kontaktu z Ojczyzną, na przykład poprzez wykonywane prace. Jak odbiera Pan amerykańską Polonię i takie spotkania, jak doroczna pielgrzymka Rodziny Radia Maryja do amerykańskiej Częstochowy?
- Składam moim rodakom mieszkającym w USA największe uznanie za podtrzymywanie naszej tradycji kulturowej, za wykazywanie ogromnej troski o losy Polski w Europie i świecie oraz za prezentację prawdziwego patriotyzmu i dumy narodowej. Tacy właśnie są Polacy, których tu poznałem. A spotkanie w amerykańskiej Częstochowie jest właśnie widocznym obrazem tych uczuć.

Dziękuję za rozmowę.


Komentarze

Brak dodanych komentarzy. Może czas dodać swój?

Dodaj komentarz

.::Podyskutuj z nami na forum::.

Powiadomienia

Podaj swój adres e-mailowy:

I bądź z nami na bieżąco

Zobacz na żywo w internecie

Czy wiesz, że możesz oglądać TV Republika online na żywo w internecie. Zobacz również TV Trwam na żywo online w sieci. Jedynie polskie stacje telewizyjne dostępne do odbioru.
Wygenerowano w sekund: 0.11
6,128,715 Unikalnych wizyt