Wyszukiwarka


Informacje

Nawigacja

· Strona Główna

· Artykuły

· Kraj

· Myśl

· Media

· Pliki

· Galeria

Archiwum

· 2010 (77)· 2009 (497)· 2008 (593)· 2007 (564)· 2006 (443)

Tygodniowy przegląd mediów: Terror poprawności politycznej

Środowy wyrok katowickiego sądu w sprawie Tysiąc kontra "Gość Niedzielny" pokazuje, że gdy zabraknie racjonalnego oglądu świata, zostaje zagubiona sprawiedliwość. Wyrok, który zakazuje używania jednoznacznych ocen moralnych, jest zamachem na ład społeczny oraz wynaturzeniem wymiaru sprawiedliwości.

Na łamach czwartkowej "Rzeczpospolitej" Bronisław Wildstein określa wyrok sądu jako "precedensowy i niepokojący. To istotny krok w kierunku ograniczenia wolności słowa w Polsce". Terror poprawności politycznej widoczny w tym, że "sędzia używała języka, którym posługują się lewicowo-liberalne środowiska, próbując narzucić jako jedynie dopuszczalny swój kanon mówienia o świecie, a więc ideologię", spowodował, iż teoretycznie niezawisły sąd zamiast bronić prawdy, skupił się na roztrząsaniu domniemanych emocji kobiety, która skarżyła Polskę do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka za decyzję lekarzy o odmowie tzw. aborcji. Sędzina, jak wynika z uzasadnienia wyroku, odwoływała się do przekonań i światopoglądu, a nie do osiągnięć nauki, sugerując, że tzw. zabieg przerwania ciąży nie jest równoznaczny z zabiciem człowieka.

- Mówienie niewygodnej dla lobby aborcyjnego prawdy, wedle decyzji katowickiego sądu, to "mowa nienawiści". Lecz jak zauważono w materiale wyemitowanym 23 września w "Wydarzeniach" na antenie telewizji Polsat, zwycięstwo nad "mową nienawiści" feministki świętowały "nienawiścią do katolickich mediów".
Wspierająca Alicję Tysiąc Małgorzata Tkacz-Janik sugerowała w środowy wieczór w Programie I Polskiego Radia, że "Gość Niedzielny" jako pismo katolickie jest skierowany głównie do ludzi o niskim wykształceniu, którzy, jak można domniemywać, na medycynie się nie znają. Dlatego też porównanie aborcji do zabójstwa zostało w tym piśmie zastosowane. Lecz - jak się okazuje - pani Małgorzata Tkacz-Janik posiada wiedzę o tym, iż to nowy człowiek, a nie zlepek niewiadomych komórek rozwija się w łonie kobiety. Gdyż pytana chociażby o badania USG kobiet w stanie błogosławionym zauważyła: "Jestem matką i obserwowałam moje dziecko, rozwój płodu [szybko się poprawiła - dop. P.P.] także za pomocą zdjęć ultrasonograficznych". Odwołując się do tej skrywanej wiedzy, ks. Marek Gancarczyk próbował zatem pytać panią Małgorzatę Tkacz-Janik, co się dzieje z dzieckiem, kiedy kobieta dokonuje aborcji. I jak to możliwe, że ktoś widząc chociażby zdjęcie dziecka zabitego przed narodzeniem, może zaprzeczyć, iż aborcja jest zabójstwem człowieka. Lecz skutecznie został zagłuszony z wydatną pomocą prowadzącego program Wiesława Molaka.
Piotr Pacewicz, niestrudzony propagator "postępowych" ideologii, na łamach czwartkowej "Gazety Wyborczej" sugeruje już nie tylko, że "sąd miał rację", gdyż zarodek nie jest dzieckiem, ale przy okazji próbuje dołożyć obrońcom życia i Kościołowi katolickiemu, i to za całokształt. W swoich dywagacjach przenosi się bowiem nawet do Afryki, sugerując wbrew faktom, iż "zakaz używania prezerwatyw propagowany przez Kościół katolicki wobec epidemii AIDS w Afryce oznacza wyrok śmierci dla tysięcy ludzi". Jednak - jak wynika z doświadczeń organizacji walczących z tą epidemią - pozytywne rezultaty przynosi wyłącznie promowanie czystości, a nie rozdawanie mało skutecznych prezerwatyw. Czwartkowa "Gazeta Wyborcza" również sama sobie przeczy, że życie nie zaczyna się od poczęcia, a aborcja to nie dzieciobójstwo. W dodatku "Duży Format" mamy zamieszczony wywiad z Bolesławem Piechą, lekarzem ginekologiem i byłym wiceministrem zdrowia, który z punktu widzenia medycyny mówi jasno, iż życie zaczyna się w chwili poczęcia, a aborcja to bezsprzecznie zabójstwo.
- W czwartkowym "Dzienniku Gazecie Prawnej" Zuzanna Dąbrowska sugeruje, że Alicję Tysiąc skrzywdzono, gdyż publicznie stwierdzono, iż czyni źle. Lecz to przecież ona sama zgodziła się być osobą publiczną, a tym samym poddać się osądowi mediów. Dlatego też trudno zrozumieć wyrok sądu, który pozwala na medialną propagandę aborcji z wykorzystaniem postaci Alicji Tysiąc, a nie pozwala tej nachalnej propagandy krytykować.
Jak zauważa 24 września na łamach wydawanego w Krakowie "Dziennika Polskiego" Krzysztof Leski, "próbowałbym może zrozumieć ten wyrok, gdyby to 'Gość' wydobył sprawę na światło dzienne. Ale sam sąd zauważył, iż nazwisko i wizerunek Alicji Tysiąc były już powszechnie znane. Mówiły o niej wszystkie media, większość z sympatią, a ona przeciw temu nie protestowała. Była więc osobą publiczną i to nie wbrew sobie! (...) Sąd pomylił pojęcia. Poczucie krzywdy Alicji Tysiąc to nie dowód, że ktoś jej istotnie krzywdę tym felietonem wyrządził. Jednak pani sędzia wie lepiej. (...) Źle się jednak dzieje, gdy wyrok i jego uzasadnienie rażą brakiem logiki". Źle się też dzieje, że sąd ewidentnie nagina interpretację prawa stanowionego, łamiąc prawo naturalne, które przecież ma być uczestnictwem istot rozumnych w odwiecznym prawie Bożym. A jak w środę przypomniał zaniepokojony wyrokiem sądu ks. bp Stanisław Budzik, sekretarz Konferencji Episkopatu Polski, "V przykazanie 'Nie zabijaj' obowiązuje zawsze, od poczęcia, od początku życia człowieka do jego naturalnej śmierci". To, że życie człowieka zaczyna się od poczęcia, wbrew twierdzeniom feministek nie jest sprawą wiary, gdyż nauka jasno tę sprawę już wielokrotnie wyjaśniała. Toteż jak wynika z sondy SMS-owej przeprowadzonej 23 września w wyemitowanym w TVP Info programie "Minęła Dwudziesta", 80 procent respondentów ocenia, iż wyrok katowickiego sądu ogranicza wolność słowa. Podziela ten pogląd ks. Marek Gancarczyk, który na łamach czwartkowej "Rzeczpospolitej" powiedział: "Obawiam się, że ten wyrok sprawi, iż osoby, które do tej pory miały odwagę mówić publicznie, że aborcja to zabicie dziecka, teraz będą miały mniej odwagi. Gdyby tak się rzeczywiście stało, to byłoby z największą szkodą przede wszystkim dla tych dzieci, które mogłyby, ale się nie narodzą".
Paweł Pasionek


Komentarze

Brak dodanych komentarzy. Może czas dodać swój?

Dodaj komentarz

.::Podyskutuj z nami na forum::.

Powiadomienia

Podaj swój adres e-mailowy:

I bądź z nami na bieżąco

Zobacz na żywo w internecie

Czy wiesz, że możesz oglądać TV Republika online na żywo w internecie. Zobacz również TV Trwam na żywo online w sieci. Jedynie polskie stacje telewizyjne dostępne do odbioru.
Wygenerowano w sekund: 0.13
7,422,678 Unikalnych wizyt