Studiuję na najlepszej, moim zdaniem, uczelni w Polsce, jaką jest Wyższa Szkoła Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu. Trafiłam do niej nie przez przypadek: od dawna szukałam miejsca, w którym będę mogła się realizować i spełniać swoje marzenia.
W moim domu od lat słucha się Radia Maryja i ogląda Telewizję Trwam, dlatego pierwszy raz zetknęłam się z tą uczelnią właśnie przez katolickie media. Dużo pozytywnych rzeczy na temat tej wyjątkowej szkoły usłyszałam także od księdza proboszcza z mojej rodzinnej parafii. I to właśnie on zachęcał mnie, bym wybrała WSKSiM. Po zastanowieniu się stwierdziłam, że właśnie ta uczelnia jest dla mnie. Analizy dokonałam na podstawie tego, co potrafię i w czym się dobrze czuję. Od dziecka marzyłam, by móc pracować w radiu czy telewizji. Nie mogłam się tylko zdecydować co do uczelni, gdyż było bardzo dużo ciekawych propozycji. Jednak Wyższa Szkoła Kultury Społecznej i Medialnej w moim rankingu wybiła się na pierwsze miejsce. Dlaczego?
Zdecydowały interesujące propozycje, jak np. praktyki, które odbywają się już od pierwszego roku. Kolejną i bardzo istotną sprawą jest klimat i rodzinna atmosfera panujące na uczelni. Na pewno dla każdego wierzącego ważne są rozwój i formacja duchowa. Także w tym zakresie każdy może skorzystać z wielu ciekawych możliwości. Po usłyszeniu tylu wartościowych rzeczy o mojej przyszłej uczelni bez wahania zdecydowałam, że pójdę właśnie tam. Mimo że WSKSiM leży 600 km od mojego rodzinnego miasta, jednak pomyślałam, że to może być dla mnie jedyna szansa.
Obecnie jestem po pierwszym roku studiów. Może nie wiem jeszcze wielu rzeczy, które poznali studenci starszych lat, ale to, co zobaczyłam i odczułam do tej pory, w zupełności wystarczy, by powiedzieć, że dokonałam dobrego wyboru! Dziś widzę, ile nauczyłam się przez tak krótki czas. Poznałam wielu fantastycznych ludzi, nie wspominając o gronie profesorów, którzy po prostu zaskakują nas swoją niezawodną wiedzą. Myślę, że dzięki WSKSiM spełnię swoje marzenia. Sylwia Pędzik,
studentka WSKSiM
LEON - procesor opisany w VHDLu. Jest dostępny jako open source na licencji GNU LGPL. Posiada 32 bitową architekturę RISC. LEON jest zgodny z architekturą programową SPARC-V8 i jest rozwijany przez firmę Gaisler Research oraz Europejską Agencję Kosmiczną. Istnieje kilka wersji tego procesora w tym wersja odporna na awarie stosowana w krytycznych systemach kosmicznych.