Rodzina i zdrowie jest częścią wortalu Informacje
Zdrowa rodzina
18 Kwiecień 2014 08:12:59
Choroby Alzheimera i Parkinsona
W naszym społeczeństwie zwiększa się liczba osób chorych na choroby Alzheimera i Parkinsona. Dotyczy to zresztą nie tylko Polski. Choroby te rozwijają się zwykle podstępnie, ale w sposób ciągły. W początkowym okresie objawy ich są często bagatelizowane przez najbliższych i samych chorych, którzy zaniki pamięci czy drżenia rąk usprawiedliwiają starzeniem się organizmu. Tymczasem w pełni rozwinięte stadium schorzenia jest trudniej zaakceptować i zwalczać jego objawy.

Obie choroby - Alzheimer i Parkinson, atakują głównie starsze osoby i są niestety nieuleczalne. Zachorowanie na nie nie oznacza jednak wyroku śmierci. Mimo choroby można żyć i cieszyć się życiem. Oczywiście nie obędzie się tutaj bez cierpienia i włożonego wysiłku ze strony chorych, ale niech pocieszeniem będą słowa wypowiedziane przez Jerzego Łukasiewicza, który już ponad 13 lat boryka się z chorobą Parkinsona (wywiad poniżej): "Siłę można znaleźć w cichej, osobistej modlitwie, pamiętając, że cierpienie przynosi także pozytywne wartości".
Historia obu chorób sięga XIX i początku XX wieku. Choroba Parkinsona została wykryta przez londyńskiego lekarza Jamesa Parkinsona, który jako pierwszy rozpoznał i opisał w 1817 r. symptomy tego schorzenia. Parkinson jest chorobą ośrodkowego układu nerwowego przejawiającą się m.in. spowolnieniem ruchowym, drżeniem kończyn czy sztywnością mięśni.
Natomiast nazwa choroby Alzheimera, która atakuje obszary mózgu odpowiedzialne za myślenie, pamięć oraz funkcje językowe, pochodzi od nazwiska badającego ją w 1906 r. niemieckiego lekarza Aloisa Alzheimera.
Dotychczas nie wynaleziono cudownego leku przeciwko tym chorobom, nie wynaleziono również skutecznej szczepionki, jednak sztab naukowców nie próżnuje i być może wielu ludzi dotkniętych tymi schorzeniami będzie miało szansę wyzdrowieć.
Nie bez przyczyny poruszamy w tym wrześniowym dodatku zdrowotnym temat właśnie tych chorób, które żniwo zbierają przede wszystkim wśród seniorów. Według statystyk, w Polsce jest ponad 4 miliony osób w wieku 65-79 lat. Szacuje się, że ok. 5 proc. ludzi w tym wieku cierpi na chorobę Alzheimera. Pacjentów chorujących na chorobę Parkinsona jest od 60 do 140 tysięcy. Wrzesień to również miesiąc, w którym obchodzony jest na całym świecie Światowy Dzień Choroby Alzheimera (21 września). Zdaniem lekarzy, ciągle niska świadomość społeczna o chorobie Alzheimera i Parkinsona jest jedną z głównych przyczyn zbyt późnego ich wykrywania. A jak wiadomo czas, w każdym schorzeniu, jest bardzo ważny. Dlatego chcemy, poprzez dodatek, przybliżyć Państwu obie te choroby.
Starsi, schorowani ludzie często są spychani na margines społeczny i mało kto walczy o poprawę jakości ich życia. Tymczasem ci ludzie - nasi rodzice, dziadkowie, są ogromnym skarbem wzbogacającym życie rodzinne. Nie zapominajmy o tym!
Przyjemnej lektury.



Do tajemnicy cierpienia trzeba dorosnąć

Z Jerzym Łukasiewiczem, założycielem Fundacji "Żyć z chorobą Parkinsona", rozmawia Anna Zalech


Na czym polega choroba Parkinsona?
- Jest to choroba neurologiczna i niezakaźna. Zasadniczą przyczyną choroby jest obumieranie w mózgu komórek nerwowych w istocie czarnej. Wytwarzają one neuroprzekaźnik dopaminę, która jest konieczna do przekazywania impulsów w układzie nerwowym. Zanik tego neuroprzekaźnika powoduje uszkodzenie lub całkowite przerwanie systemu wewnątrzmózgowych połączeń komunikacyjnych.
Dopamina to nic innego jak chemiczny neuroprzekaźnik odpowiedzialny za koordynację pracy mięśni i naszego poruszania się. Choroba niszczy organizm zarówno w sferze psychicznej, jak i fizycznej, chociaż świadomość umysłowa chorego pozostaje na długie lata sprawna.

Na chorobę Parkinsona się nie umiera, lecz na inne choroby związane z tym schorzeniem, np. niewydolność krążeniową, zapalenie płuc, dróg moczowych itp. Czy można wyleczyć osobę chorą na Parkinsona lub zatrzymać rozwój choroby?
- Niestety, choroba jest nieuleczalna. Jedyny fakt uleczenia z choroby miał miejsce w przypadku francuskiej siostry zakonnej i cud ten przypisywany jest wstawiennictwu Sługi Bożego Jana Pawła II. Trudno powiedzieć, czy można spowolnić rozwój choroby, ona postępuje powoli, według własnego tempa. Można natomiast sprawić, aby człowiek chory w miarę dobrze funkcjonował, mając zapewniony komfort życia. Oczywiście trzeba mieć dużo samozaparcia w wykonywaniu różnych czynności, np. ćwiczeń gimnastycznych, zażywania lekarstw o określonych godzinach i w odpowiednich dawkach. Mamy wówczas dodatkową nadzieję, że choroba szybko nas nie zwycięży.

Wiadomo, że im wcześniej wykryta choroba, tym lepiej. Jakie więc są główne objawy tego schorzenia?
- Przede wszystkim ogromne zmęczenie, spowolnienie, pogorszenie sprawności, bóle barku, sztywność mięśni. Może pojawiać się drżenie, zazwyczaj jednostronne, ręki lub nogi. Objaw ten jest szczególnie widoczny podczas stresu. Innym objawem jest spowolnienie ruchowe widoczne podczas chodzenia, gdzie chód staje się niepewny i niestabilny. Występują bardzo często zaburzenia równowagi, niewyraźna mowa, zakłócenia snu. Chorzy mają zwiększone napięcie mięśniowe w okolicach kończyn i kręgosłupa. Czasami sztywność mięśni może ograniczać zasięg wykonywanych ruchów i powodować dojmujący ból.
Wielu chorych cierpi także na depresję. Demencja, czyli otępienie spowodowane uszkodzeniem mózgu, jeżeli się pojawia, to zazwyczaj ogranicza się do spowolnienia procesu myślenia oraz osłabienia koncentracji i pamięci.

Jak przebiega leczenie i profilaktyka choroby?
- Nie ma lekarstwa na chorobę Parkinsona. Mamy jedynie do dyspozycji leki, które mogą wspomagać leczenie objawów choroby. Celem leczenia jest przede wszystkim poprawienie jakości życia chorego przez zmniejszenie codziennych dolegliwości. Substancją czynną w tych lekach jest tzw. lewodopa, "złoty lek", z którego powstaje dopomina; może być również pomocna podczas diagnozowania choroby Parkinsona. Lekami wspomagającymi są agoniści dopaminy, coraz częściej stosuje się także metody neurochirurgiczne.
Tak jak wspomniałem, konieczne jest, szczególnie po rozpoczęciu leczenia farmakologicznego, utrzymywanie sprawności fizycznej i higienicznego trybu życia.

Kto znajduje się w grupie ryzyka zachorowania na Parkinsona?
- Każdy, chociaż częściej choroba występuje u osób w przedziale wiekowym 50-60 lat. Chorują także osoby przed 40. rokiem życia. Odnotowuje się również zespół parkinsonowski u dzieci.
W starszym wieku jest znacznie więcej przypadków zachorowań, przy czym trudno jest rozgraniczyć objawy związane z chorobą i z procesem starzenia się organizmu, parkinsonizm towarzyszy innym chorobom i nie jest przywilejem starości.
Według niektórych naukowców, przypadki zachorowań w młodym wieku mogą mieć podłoże genetyczne, czyli tzw. ryzyko dziedziczenia rodzinnego.

Ile osób w Polsce choruje na to schorzenie?
- Tego nikt nie wie, nie prowadzi się wyodrębnionych statystyk. Na ogół przyjmuje się, że w Polsce zdiagnozowanych jest około 60 tys. do 140 tys. osób z chorobą Parkinsona. Im wcześniej zdiagnozowana choroba i wdrożenie środków wspomagających leczenie jej objawów, tym większa szansa na dłuższe i efektywniejsze życie. Należy stwierdzić, że przed wynalezieniem lewodopy szansa na przeżycie dla parkinsoników wynosiła średnio 7 lat.

Gdzie szukać pomocy w przypadku podejrzenia choroby Parkinsona?
- Pierwszym krokiem jest udanie się do lekarza rodzinnego, który skieruje do specjalisty. Jeżeli jego diagnoza potwierdza chorobę Parkinsona, to trzeba wdrożyć natychmiast leki, aby złagodzić skutki choroby.
W Polsce jest 12 stowarzyszeń regionalnych, są grupy wsparcia oraz koła wzajemnej pomocy. Organizacje te wspierają chorych. Sądzę jednak, że przede wszystkim trzeba poszukiwać energii w samym sobie. Istotny jest rozsądek i kultura przeżywania choroby, tolerancja najbliższego otoczenia, siła psychiczna chorego, jego duchowość, jego wola życia i chęć walki o to, żeby każdego dnia wstać, umyć się, pozbyć się stanów depresyjnych i zminimalizować skutki choroby.

Czym zajmuje się fundacja, której jest Pan założycielem?
- Fundacja "Żyć z chorobą Parkinsona" istnieje niecałe 3 lata i jest organizacją pożytku publicznego. Głównym jej zadaniem jest wyzwalanie aktywności osób z chorobą Parkinsona, przeciwdziałanie postawom rezygnacji i bezradności, wspomaganie chorych w trudnej sytuacji materialnej, prowadzenie doradztwa przez internet. W pierwszym roku działalności zajęliśmy się edukacją związaną z chorobą poprzez wydanie pięciu poradników. W drugim roku głównym tematem jest rehabilitacja. Mamy przypadki osób leżących i niewychodzących z domu, a po serii ćwiczeń mogą nawet wychodzić na spacery. W przyszłym roku zajmiemy się komunikacją i tolerancją oraz relacjami między chorym i jego otoczeniem.
Ze szczególną troską chcemy nieść pomoc osobom młodym, cierpiącym na chorobę Parkinsona. Pragnę, aby nikt nie pozostawał samotny i opuszczony, a każdy cierpiący mógł liczyć na nas w swoich kłopotach i trudnościach.

Pan zmaga się z chorobą Parkinsona już ponad 13 lat. Jaką radę ma Pan dla tych, którzy niedawno dowiedzieli się o swoim schorzeniu?
- Przede wszystkim, aby nie zadawali sobie pytania: "Dlaczego mnie to spotkało?". Powinni zmienić tryb życia, rozpocząć profesjonalne leczenie i nie traktować swojej sytuacji jako dopust Boży. Starać się normalnie pracować i być aktywnym w swoim otoczeniu.
Osobom niewierzącym trudniej znosić chorobę, bo do tajemnicy cierpienia trzeba dorosnąć duchowo. Siłę można znaleźć w cichej, osobistej modlitwie, pamiętając, że cierpienie przynosi także pozytywne wartości. Naszym patronem jest Sługa Boży Jan Paweł II, który uczy wszystkich chorych, jak przyjmować i cierpliwie znosić ból, zachowując swoją godność.
Jedno ze spotkań osób z chorobą Parkinsona będzie miało miejsce w niedzielę papieską - 14 października, o godz. 17.00 w kościele Sióstr Wizytek przy Krakowskim Przedmieściu 34 w Warszawie. Zapraszam serdecznie.

Dziękuję za rozmowę.



Pomóc chorym

Osoby, u których podejrzewana jest choroba Alzheimera czy Parkinsona, kierowane są do specjalistycznych ośrodków w celu wykluczenia lub potwierdzenia wcześniejszej diagnozy. Najbardziej specjalistyczną poradę można uzyskać w przychodniach zajmujących się tą specyficzną grupą chorób. Znajdują się one najczęściej przy klinikach neurologicznych akademii medycznych. W niektórych miastach powstają nowe poradnie konsultacyjne, a informacje o takich ośrodkach powinni posiadać lekarze pierwszego kontaktu.


Osobom chorym na chorobę Alzheimera czy Parkinsona przysługują takie same prawa jak wszystkim ubezpieczonym. Specjalne zasady refundacji leków i wyrobów medycznych dotyczą osób cierpiących na choroby zakaźne lub psychiczne oraz upośledzonych umysłowo, a także chorujących na niektóre choroby przewlekłe, wrodzone lub nabyte, takie jak właśnie choroba Alzheimera czy choroba Parkinsona. Zasady te reguluje Rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 9 lutego 2007 r. w sprawie wykazu chorób oraz wykazu leków i wyrobów medycznych, które ze względu na te choroby są przepisywane bezpłatnie, za opłatą ryczałtową lub za częściową odpłatnością. Osoby o niskich dochodach mogą liczyć na pomoc z Ośrodka Pomocy Społecznej. Aby ją uzyskać, niezbędne jest złożenie wniosku w takim ośrodku znajdującym się na terenie gminy chorego. Należy podać w nim adres zwrotny, opis sytuacji finansowej i rodzinnej, zaświadczenia lekarskie. Dokumenty potrzebne do wniosku to m.in. decyzja ZUS w sprawie renty, emerytury itp., ostatni odcinek odbioru renty, emerytury itp., orzeczenie komisji do spraw inwalidztwa i zatrudnienia odnośnie do stanu zdrowia wnioskodawcy i jego samodzielności, orzeczenie komisji lekarskiej o niepełnosprawności i jej stopniu (umiarkowany, znaczny), zaświadczenie lekarskie o niezdolności do pracy. Trzeba liczyć się z tym, że po jakimś czasie pojawi się pracownik socjalny w celu potwierdzenia m.in. tego, co znalazło się we wniosku. Jeżeli dana osoba spełni wymagania stawiane przez ośrodek, będzie mogła otrzymać wsparcie finansowe.
Możliwa jest również pomoc ze strony pielęgniarki czy opiekunki, jeżeli osoba chora nie ma rodziny. Pielęgniarska opieka domowa to świadczenie zdrowotne oferowane osobom przewlekle chorym i niepełnosprawnym w ich środowisku domowym. Opieką w domu obejmowane są osoby, które wymagają systematycznej i wzmożonej opieki pielęgniarskiej. Tą formą opieki mogą być objęci pacjenci przewlekle chorzy, unieruchomieni z powodu urazu lub choroby.
Pomoc chorym oferują także stowarzyszenia i fundacje. Tam też można nie tylko poszukać wsparcia finansowego, ale przede wszystkim tego duchowego. Osoby zrzeszone w takich organizacjach wymieniają się doświadczeniami i wspierają się wzajemnie. Jest to też dobre miejsce edukacyjne, gdzie chory uczy się o swojej chorobie i dowiaduje się, co go może w przyszłości spotkać. Z pomocą chorym przychodzą również wydawnictwa. Na rynku księgarskim jest dużo poradników, w których znajduje się wiele cennych wiadomości, praktycznych porad i zaleceń dotyczących omawianych chorób. Mieszczą się w nich także informacje dla bliskich chorych, którzy opiekują się nimi. Jest to jakby oddzielny temat, ponieważ końcowe stadia choroby pacjentów mogą być bardzo uciążliwe dla opiekunów, którzy częstokroć sami potrzebują tego wsparcia. Zdaniem wielu lekarzy, gotowość rodziny do wspierania chorego, a także poczucie odpowiedzialności i obowiązku świadczenia opieki w domu należy za wszelką cenę podtrzymać. Dla ludzi starszych, a tacy przeważnie chorują na choroby Alzheimera i Parkinsona, najważniejszą kwestią gwarantującą dobre samopoczucie jest zachowanie niezależności. Decyzja o opuszczeniu swojego środowiska i zamieszkaniu w ośrodku opieki jest przez większość osób odczuwana jako coś najgorszego. Dlatego powinna to być ostateczność, a nie norma. Rodziny chorych z kolei powinny być wspierane w swoich pracach opiekuńczych zarówno materialnie, jak i duchowo.

Tutaj m.in. można znaleźć pomoc:
- Polskie Stowarzyszenie Pomocy Osobom z Chorobą Alzheimera, Warszawa,
ul. Hoża 54/1, tel. (022) 622 11 22.
- Lokalne organizacje alzheimerowskie - adresy znajdują się na stronie: www.alzheimer.pl
- Polska Fundacja Alzheimerowska, Warszawa, ul. Widok 10, tel. (022) 827 35 86.
- Fundacja "Żyć z chorobą Parkinsona", ul. Czerska 18 lok. 243 (wejście X, piętro 1), Warszawa, tel./fax (022) 409 77 56.
- Stołeczne Stowarzyszenie Osób z Chorobą Parkinsona, Warszawa,
ul. Wołoska 137, tel. (022) 602 18 88.
- Lokalne organizacje parkinsowskie można znaleźć m.in. na stronie: http://www.zdrowie.med.pl/parkinson/stowarzyszenia/index.html



Zanim będzie szczepionka

Z dr. Jarosławem Łączkowskim, specjalistą psychiatrą z Ośrodka Psychogeriatrycznego Wojewódzkiego Ośrodka Lecznictwa Psychiatrycznego w Toruniu, rozmawia Anna Zalech


Czym jest choroba Alzheimera?
- Choroba Alzheimera polega na zwyrodnieniu tkanki mózgowej spowodowanemu odkładaniem się w mózgu substancji białkowej, zwanej amyloidem. Obecność amyloidu utrudnia pracę komórki nerwowej, która pozbawiona możliwości kontaktu z innymi komórkami nerwowymi przestaje spełniać swoje zadania, obumiera. Chory traci pamięć, poczucie czasu i miejsca, przestaje interesować się otoczeniem, w ostatnim stadium choroby jest niezdolny do prawidłowego funkcjonowania w codziennym życiu. Jest to jedna z wielu chorób - choć najczęstsza - powodujących otępienie. Mimo szybkiego rozwoju medycyny do tej pory nie udało się ustalić jednoznacznych przyczyn jej powstawania.

Czy choroba Alzheimera jest uleczalna, może się cofnąć lub przestać się rozwijać?
- Jest to choroba nieuleczalna - pacjenci umierają jednak nie na samą chorobę, lecz na skutek powikłań towarzyszących temu schorzeniu, jak np. zapalenie płuc, zakażenie dróg moczowych, odwodnienie. Niestety, choroba nie może się cofnąć. Jednak jeżeli zostanie wykryta wcześnie i wdrożone będą środki spowalniające objawy, to da się z tą chorobą w miarę dobrze żyć. Chory od momentu zdiagnozowania żyje średnio od 3 do 14 lat, ale znam przypadki osób, które żyły nawet 20 lat.
Choroba Alzheimera to nie wyrok. Jest wiele osób, które wcześnie zdiagnozowane całkiem dobrze funkcjonują w życiu codziennym, a gdy stosują się do zaleceń lekarza, choroba postępuje u nich bardzo powoli.

Jakie są więc pierwsze objawy choroby, które powinny zaniepokoić samego chorego lub jego bliskich?
- Choroba Alzheimera powoduje zaniki pamięci i upośledza funkcje poznawcze, a więc uczenia się, przyswajania nowo poznanych umiejętności. Osoba chora zaczyna zapominać na początku mniej istotne, później podstawowe rzeczy, często związane z wykonywanym zawodem lub też czynnościami dnia codziennego. Do zaburzeń pamięci dochodzą stopniowo zaburzenia związane z orientacją w czasie i przestrzeni, a także można zauważyć częste zmiany nastroju chorego, zniechęcenie wobec ulubionych czynności, apatię. Na tym etapie chory ma pełną świadomość popełnianych błędów i zaburzeń pamięci, wielu jednak próbuje ukryć i minimalizować objawy. Dlatego trzeba być czujnym, a także nie bać się badań wykluczających lub potwierdzających podejrzenia związane z chorobą.

W jaki sposób można zdiagnozować tę chorobę?
- Diagnoza polega przede wszystkim na wykluczeniu chorób związanych z otępieniem. Podstawowym narzędziem diagnostycznym jest badanie lekarskie, czyli dokładny wywiad z pacjentem lub opiekunem, badanie psychiatryczne, neurologiczne i neuropsychologiczne, m.in. testy, a także badania neuroobrazowe, takie jak tomografia komputerowa czy rezonans magnetyczny głowy.
Diagnoza jest pewna na 80-90 procent. Zawsze istnieje możliwość, że lekarz może się pomylić, ponieważ wiele chorób, np. depresja, choroby somatyczne, m.in. niedoczynność tarczycy, może dawać podobne objawy jak choroba Alzheimera. Depresja zresztą jest najczęstszą przyczyną deficytów pamięci w wieku podeszłym. Lekarze często o tym zapominają, stosując uproszczenie: chory w wieku podeszłym z zaburzeniami pamięci równa się otępienie.

A jak wyglądają poszczególne etapy rozwoju choroby Alzheimera?
- Są różne skale, na podstawie których można definiować etapy choroby. Najczęściej jednak stosowana w psychiatrii jest skala siedmiostopniowa Reisberga.
Profesor Barry Reisberg wspólnie z zespołem współpracowników opracował tzw. Globalną Skalę Deterioracji (Global Deterioration Scale - GDS), która pozwala na precyzyjne określenie etapów choroby Alzheimera.
W pierwszej fazie pacjent nie zgłasza skarg na zaburzenia pamięci. W badaniu klinicznym nie obserwuje się zaburzeń pamięci. Jednak na drugim etapie, według skali Reisberga, pacjent ma już zaburzenia pamięci, najczęściej dotyczące m.in. zapominania, gdzie położyło się często używane przedmioty czy zapominania imion, nazwisk osób dobrze znanych. Funkcjonowanie w sytuacjach zawodowych i społecznych staje się upośledzone. W trzeciej fazie są już wyraźnie występujące deficyty. Obserwuje się więcej niż jedno z zaburzeń, np. pacjent gubi się, podróżując do nieznanego sobie miejsca; współpracownicy zaczynają dostrzegać jego mniejszą sprawność; trudności w przypominaniu sobie nazw rzeczy lub imion ludzi stają się widoczne dla najbliższych; pacjent czyta jakiś tekst lub książkę i względnie mało zapamiętuje z tego, co przeczytał; trudno jest mu zapamiętać nazwiska osób, które są mu przedstawiane; gubi lub odkłada w niewłaściwe miejsca wartościowe przedmioty; podczas badania klinicznego obserwuje się wyraźne zaburzenia koncentracji. Zaczyna się pojawiać zaprzeczanie ze strony pacjenta, jakoby występowały u niego zaburzenia pamięci.
Objawom często towarzyszy niewielki lub umiarkowanie nasilony lęk. W czwartej fazie w dokładnym badaniu klinicznym stwierdza się wyraźne deficyty obserwowane w takich obszarach, jak upośledzona wiedza na temat aktualnych i niedawnych wydarzeń; pacjent zapomina wydarzeń z własnego życiorysu; w teście odejmowania kolejnych liczb uwidaczniają się zaburzenia koncentracji; zmniejszona zostaje zdolność do radzenia sobie z podróżami, sprawami finansowymi itd. W piątej fazie pacjent nie jest w stanie żyć samodzielnie bez pomocy bliskich. Podczas badania pacjent nie potrafi sobie przypomnieć podstawowych, istotnych danych, dotyczących jego aktualnego życia, np. adresu lub numeru telefonu, które nie zmieniały się od lat; imion członków bliskiej rodziny, takich jak wnuki; nazwy szkoły średniej lub uczelni, którą ukończył. Często występuje pewna dezorientacja w czasie - data, dzień tygodnia, pora roku itd. W szóstej fazie zdarza się, że pacjent zapomina imienia np. współmałżonka, od którego jest całkowicie uzależniony. Nie uświadamia sobie znacznej większości ostatnich wydarzeń i doświadczeń życiowych, może mieć trudności w liczeniu od 1 do 10, zarówno w przód, jak i do tyłu. Wymaga również pomocy w pewnych czynnościach codziennych. Rytm dzienny jest często zaburzony. Następują zmiany dotyczące sfery osobowości i emocji. Mogą to być różnego rodzaju zaburzenia: aktywność urojeniowa, np. chory może rozmawiać z nieistniejącymi osobami lub z własnym odbiciem w lustrze. Na tym etapie mogą także wystąpić zachowania agresywne, które wcześniej nie występowały; abulia poznawcza, tzn. brak chęci do działania, spowodowana tym, że dana osoba nie jest w stanie skupić myśli przez cały czas wystarczający do podjęcia decyzji co do kierunku działań. W siódmej fazie pacjent traci wszelkie umiejętności werbalne. Na początku tego etapu pacjent jest jeszcze w stanie wypowiadać słowa i zdania, ale wypowiedzi są bardzo niejasne. Później nie ma w ogóle ekspresji słownej, jedynie pomrukiwanie. Konieczna jest pomoc w myciu się i przy jedzeniu, a także czynnościach fizjologicznych. Pacjent stopniowo traci podstawowe umiejętności psychomotoryczne, np. zdolność do chodzenia. Wydaje się, że mózg nie jest już w stanie mówić ciału, co ma ono robić.

Główne czynniki ryzyka związane z chorobą to...
- Na pewno wiek jest tutaj głównym czynnikiem związanym z chorobą. Im człowiek starszy, tym to ryzyko jest większe. Zdarzają się jednak przypadki zachorowań ludzi młodych. Innym dyskutowanym środowiskowym czynnikiem ryzyka jest poziom wykształcenia.

Czy to prawda, że osoby wykształcone rzadziej chorują na chorobę Alzheimera?
- Ryzyko wystąpienia choroby Alzheimera zmniejsza się wraz ze stopniem wykształcenia. Najprawdopodobniej związane jest to z plastycznością mózgu i polega na późniejszym ujawnianiu się objawów choroby u ludzi aktywnych intelektualnie.

Na czym polega leczenie?
- Ciągle nieznane są metody skutecznego leczenia przyczynowego choroby Alzheimera. Jak już powiedziałem, nie można trwale zahamować procesu chorobowego. Są jednak leki, które czasowo hamują, spowalniają rozwój objawów chorobowych. Stosuje się także leki mające usunąć lub złagodzić objawy towarzyszące schorzeniu, jak depresja, lęk, bezsenność, pobudzenie ruchowe czy agresja.

Czy w ostatnich latach zauważa się zmianę liczby zachorowań na chorobę Alzheimera?
- W Polsce około 5-10 proc. osób po 65. roku życia zapada na tę chorobę. Wzrost zachorowań związany jest z wydłużaniem się życia ludzkiego i zwiększeniem populacji osób w wieku podeszłym, a jak powiedziałem, podeszły wiek stanowi najważniejszy czynnik ryzyka zachorowania.

Codzienne relacje z osobą chorą na Alzheimera są często bardzo trudne. Czy mógłby Pan podać kilka zasad, które ułatwiają te kontakty?
- Najważniejszą z zasad jest zachowanie spokoju i cierpliwości, a także odpoczynek... opiekuna. To nie jest wina chorego, że może nas irytować, złościć, że czegoś nie pamięta czy że postępuje niezgodnie z przyjętymi normami. Należy otoczyć taką osobę opieką i nie odsuwać np. od uczestnictwa w pracach domowych. Ważne jest, aby pozostawić choremu wystarczająco dużo czasu na wykonanie czynności. Dobrze jest zorganizować mu dzień w sposób rutynowy. Czynności poszczególne powinny być wykonywane o tej samej porze i w tej samej kolejności. I co jest jeszcze ważne - trzeba koniecznie zabezpieczyć chorego przed zaginięciem, np. dać mu bransoletkę z wypisanymi danymi chorego lub wszyć takie informacje w ubrania. Warto jest również uprzedzić w okolicznych sklepach o chorobie bliskiej nam osoby i poprosić o kontakt lub wskazanie drogi do domu, w razie gdyby chory tam się znalazł.

Czy jest nadzieja na znalezienie skutecznej szczepionki przeciwko tej chorobie albo leku?
- Prowadzone są bardzo intensywne badania nad lekami, które likwidowałyby zmiany neuropatologiczne mózgu powstające w tej chorobie. Niewykluczone, że w niedalekiej przyszłości taki lek ujrzy światło dzienne. Trwają także prace nad tzw. szczepionką przeciwko tej chorobie.

Dziękuję za rozmowę.


Choroby wieku podeszłego

To, że każdy organizm ludzki się starzeje, jest oczywiste. Nauka zajmująca się starzeniem to gerontologia. Specjaliści w tej dziedzinie jako główne objawy starzenia podają m.in. zmniejszenie elastyczności skóry, utratę masy mięśni i kości, pogorszenie ostrości wzroku i słuchu, wydłużony czas reakcji. Jednym słowem - organizm podlega na starość zachwianiu równowagi swoich wewnętrznych struktur, co prowadzi do upośledzenia narządów i układów, funkcjonowania komórek, tkanek, a to zwiększa podatność na różnego rodzaju choroby i prowadzi do obumarcia organizmu - śmierci.


Oprócz takich chorób wieku podeszłego, jak Alzheimer czy Parkinson, starszych ludzi często dotykają: miażdżyca, choroba niedokrwienna mięśnia sercowego, zawały, nowotwory, osteoporoza, choroba Pageta, schorzenia wzroku czy słuchu. Skutkiem miażdżycy, która polega na odkładaniu się w wewnętrznej wyściółce tętnic złogów cholesterolu i wapnia, zwężających światło tętnicy i zmniejszające przepływ krwi, jest niedokrwienie serca i mózgu, a co za tym idzie - zgony spowodowane zawałami serca i udarami. Zachorowalność na nowotwory w starszym wieku spowodowana jest często osłabieniem mechanizmów obronnych organizmu. Do najczęstszych należy rak jelita grubego. Z kolei osteoporoza, która atakuje kości, doprowadza do tego, że złamania powstają czasami nawet podczas codziennych czynnościach, np. w czasie spaceru, natomiast inną równie częstą chorobą wieku podeszłego jest choroba Pageta. Dotyczy nieprawidłowej budowy kości ud, piszczeli i czaszki.
Schorzenia w wieku senioralnym atakują również wzrok i tak do głównych chorób zaliczamy zaćmę, jaskrę czy zwyrodnienie plamki żółtej. Mogą one doprowadzić do pogorszenia widzenia i ślepoty. Natomiast choroby słuchu to np. głuchota starcza polegająca na stopniowym pogarszaniu się zdolności słyszenia, co objawia się głównie upośledzeniem słyszalności tonów wysokich, przy zachowanym słyszeniu niskich.


Jak tracimy młody wygląd?

Wielu z nas chciałoby pozostać wiecznie młodym i pięknym. Szczególnie panie, które dbają o urodę i pragną jak najdłużej zachować młody wygląd, co sprytnie wykorzystują firmy kosmetyczne, podsuwając im coraz to nowsze i "cudowniejsze" kosmetyki. Tymczasem czego byśmy nie wklepywali w naszą skórę, przyjdzie taki czas, że zatraci ona swoje pierwotne właściwości. I choć naskórek już wielokrotnie był zastępowany, tj. złuszczające się martwe komórki były zastępowane żywymi, to w wieku starszym ta wymiana ulega znacznemu pogorszeniu. Podobnie skóra właściwa, składająca się z włókien kolagenowych i elastynowych nadających skórze elastyczność, z czasem przerywa się i kruszeje. Starzeją się także gruczoły potowe i łojowe, co powoduje, że nienatłuszczana skóra staje się sucha, cieńsza i pokrywa się zmarszczkami. Włosy zaczynają siwieć, co w wielu kręgach kulturowych jest właśnie oznaką starzenia się. Dzieje się tak, ponieważ melanocyty, nadające kolor włosom, przestają działać, a wtedy nowe włosy wychodzące z produkujących je mieszków stają się siwe i rzadsze, bo i owe mieszki słabną i nie nadążają uzupełniać ubytków. Podobnie nasze zęby atakowane m.in. przez bakterie z czasem stają się kruche i wypadają.


Jak starzejemy się od środka?

Nasz szkielet składający się z różnego rodzaju kości starzeje się bardzo szybko, ponieważ już po 40. roku życia zaczyna gwałtownie spadać w kościach zawartość minerałów, głównie wapnia, a jak wiadomo, stanowią one aż 45 proc. ich objętości. Po 80. roku życia kości są już tak odwapnione i kruche, że łamią się bardzo łatwo i szybko. Podobnie stawy ulegają degradacji - w ścięgnach i więzadłach ubywa kolagenu i elastyny, chrząstka stawowa staje się coraz cieńsza i chropawa, dochodzi także do wysychania mazi stawowej, co w efekcie zwiększa podatność na urazy u starszych ludzi i jest przyczyną utraty ich sprawności ruchowej.

Płuca również podlegają upływowi czasu - zmniejsza się skuteczność ich opróżniania, co skutkuje spadkiem tlenu w krążącej krwi, a niedostatecznie odżywiane tkanki organizmu zaczynają słabnąć. Słabną także, bo szwankuje serce, które z wiekiem zmniejsza częstość swoich uderzeń i ilość krwi wyrzucanej podczas jednego skurczu. Tętnice zaczynają się zwężać i sztywnieć, a przepychanie przez nie krwi staje się trudniejsze i może powodować np. zawały.


Nadzieja dla chorych

Zarówno sami chorzy na chorobę Alzheimera czy Parkinsona, jak i ich bliscy niecierpliwie czekają na przełom w leczeniu tych groźnych schorzeń. W chorobie Parkinsona takim przełomem okazało się odkrycie tzw. lewodopy, "złotego leku", z którego powstaje dopamina. Lewodopa to naturalna substancja znajdująca się u zwierząt i roślin. Środek ten po podaniu go pacjentowi zostaje przemieniony w dopaminę przez komórki nerwowe w mózgu. Co prawda nie leczy ona choroby, ale likwiduje wiele jej uciążliwych objawów. Siedem lat temu nadzieję chorych rozbudziły także badania nad tzw. szczepionką przeciwko chorobie Alzheimera.


W 2000 r. myszom z wywołanym sztucznie Alzheimerem po raz pierwszy podano szczepionkę. Efekt był zadziwiający - u chorych myszek groźne złogi beta-amyloidu, które są odpowiedzialne za objawy choroby, rozpuszczały się, a u zdrowych nie dochodziło do gromadzenia się ich w mózgach gryzoni. Po kilku latach przystąpiono do badań na ludziach. Wybrano 300 ochotników w początkowym i średnio zaawansowanym stadium choroby. Co prawda u jednej piątej szczepionych stwierdzono poprawę stanu zdrowia, ale niestety 18 z nich zapadło na ostre zapalenie opon i mózgu, a jedna osoba zmarła. To jednak nie zraziło naukowców, którzy ciągle pracują nad udoskonaleniem tego środka.
Inny preparat budzący wiele nadziei na leczenie choroby Alzheimera wynaleźli Polacy. Naukowcy z Wrocławia opracowali preparat, który ponoć skutecznie spowalnia chorobę Alzheimera. Otrzymali go z... wydzieliny gruczołów mlecznych owiec. Otóż kolostrynina - bo tak nazywa się białkowy kompleks z siary, wydzieliny gruczołów mlecznych owiec - zawiera dużo przeciwciał, które wzmacniają system odpornościowy i - co się okazuje - hamuje powstawanie w mózgu tzw. amyloidowych płytek starczych charakterystycznych dla choroby Alzheimera. Preparat został przebadany na 150 chorych. Zaobserwowano u nich znaczną poprawę nastroju i wychodzenie ze stanów depresyjnych, tak charakterystycznych dla tego schorzenia. Chorzy również sprawniej kojarzyli, zmniejszały się u nich zaburzenia pamięci.
Niestety, badania nad preparatem przejęli naukowcy z USA, bo - jak przyznają sami zainteresowani - "polscy naukowcy mają wiedzę, ale nie mają pieniędzy". Zdaniem dr. Jarosława Łączkowskiego, specjalisty psychiatry z Ośrodka Psychogeriatrycznego Wojewódzkiego Ośrodka Lecznictwa Psychiatrycznego w Toruniu, w Polsce wciąż brak firm, które mogłyby wyłożyć olbrzymie kwoty na dalsze kosztowne badania.
Pojawiają się również informacje odnośnie do nowych metod leczenia choroby Parkinsona.
W 2005 r. w Berlinie podczas obrad 16. Światowego Kongresu Choroby Parkinsona zostały przedstawione rezultaty opracowanej metody leczenia pacjentów z zaburzeniami ruchowymi poprzez stymulację mózgu prądami stałymi. Zdaniem naukowców, w przypadku tego rodzaju zabiegu konieczna jest współpraca neurologów wyspecjalizowanych w zaburzeniach ruchu i neurochirurgów. W tej nowej metodzie przy miejscowym znieczuleniu w mózgu chorego są implantowane elektrody. Stymulator umieszczony pod obojczykiem podaje lekki impuls i w ten sposób wpływa na komórki mózgowe, co powoduje znaczne zmniejszenie zaburzeń motorycznych u pacjenta. W badaniach po raz pierwszy zostały porównane głębokie stymulacje mózgowe z terapią farmakologiczną, która po wieloletnim stosowaniu ma także uboczne skutki. Okazało się, że jakość życia operowanych pacjentów poprawiła się w porównaniu z pacjentami leczonymi lekami tradycyjnymi o mniej więcej 20 proc., a motoryka nawet o ponad 40 procent. Ciągle jeszcze jest to jednak metoda w fazie eksperymentalnej.
Prowadzone są także badania laboratoryjne dające w przyszłości możliwość genetycznego leczenia choroby Parkinsona. Pomocą tutaj mają być nośniki prawidłowych genów wprowadzanych do chorych miejsc w mózgu pacjenta. Obecne badania epidemiologiczne oceniają częstość dziedziczenia choroby Parkinsona w granicach od 5 do 35 proc. przypadków.
Współczesne badania genetyczne potwierdziły wykrycie genów odpowiedzialnych za chorobę Parkinson u osób z tzw. rodzinnym parkinsonizmem. Na tej podstawie naukowcy stwierdzili, że prawdopodobnie większość przypadków rozpoznawanych dziś jako choroba Parkinsona ma podłoże genetyczne, a chorzy mający ten sam defekt genetyczny mogą mieć różną formę choroby. Zdaniem naukowców, geny odpowiedzialne u jednych chorych za typową postać choroby Parkinsona, u innych mogą stać się podłożem dla takich chorób, jak depresja, zaburzenia wegetatywne czy otępienia.



Co wiemy o chorobie Alzheimera?

- Należy do grupy tzw. schorzeń otępiennych.
- Zwykle trwa 6-14 lat i jej przebieg jest bardzo różny. U jednych choroba rozwija się bardzo gwałtownie, u innych powoli.
- Atakuje głównie starszych ludzi 60-65-letnich, ale znane są przypadki zachorowania nawet 40-latków.
- Jej efektem jest stopniowy zanik komórek nerwowych (neuronów) w mózgu. Neurony giną, a w ich miejsca wkraczają złogi białka beta-amyloidu, które uniemożliwia przepływ informacji między pozostałymi komórkami nerwowymi. W rezultacie chory m.in. traci pamięć i jego mózg nie potrafi przyswajać nowych informacji.
- Na chorobę Alzheimera nie ma lekarstwa. Na razie jest to schorzenie nieuleczalne. Dostępne na polskim rynku środki likwidują objawy choroby i spowalniają nieco jej rozwój.



Co wiemy o chorobie Parkinsona?

- Choroba Parkinsona jest chorobą ośrodkowego układu nerwowego przejawiającą się spowolnieniem ruchowym, drżeniem kończyn i sztywnością mięśni.
- Jej przyczyną jest obumieranie komórek nerwowych znajdujących się w istocie czarnej i wytwarzających dopaminę.
- Choroba ta częściej dosięga mężczyzn niż kobiety, a średni wiek chorych na Parkinsona to 58 lat. Jednak zdarzają się przypadki zachorowań, podobnie jak w chorobie Alzheimera, nawet przed 40. rokiem życia.
- Osoby chore żyją 5-15 lat, ale zdarzają się przypadki nawet 20-letniego przeżycia.
- Choroba Parkinsona jest nieuleczalna, ale nie wymaga leczenia szpitalnego. Najczęstszą formą terapii jest leczenie lekami. Zalecane są również zabiegi fizykoterapeutyczne, masaże i kąpiele. Cel leczenia to przede wszystkim poprawienie jakości życia chorego poprzez zmniejszenie objawów choroby. Znane są również metody neurochirurgiczne. Pierwszą z nich była tzw. stereotaksja, czyli wykonanie drobnego uszkodzenia mózgu przerywającego drogę nieprawidłowych impulsów nerwowych powodujących objawy parkinsonowskie. Tak więc metoda ta, podobnie jak leki, nie leczy samej choroby, ale może zlikwidować część jej uciążliwych objawów.

Dodane przez rodzina dnia Art. z 2007 roku ˇ 15342 Czytań - Drukuj
Nasze wiadomosci zostały przeczytane 1132024 razy. Dziękujemy!



Ciekawe? Skopiuj odnosnik do tej strony i podaj dalej




Komentarze
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Oceniłeś na Dobre dnia Art. z 2009 roku


Świetne! Świetne!
Bardzo dobre Bardzo dobre
Dobre Dobre
Przeciętne Przeciętne
Słabe Słabe


Inne
Rzecznik ZUS radzi: Urlop bezpłatny a prawo do zasiłku chorobowego
Wakacje, dzieci i my
INWAZJA PSEUDONAUKI (1): Homeopatia - pomiędzy pseudonauką a ezoteryzmem
Otoczmy troską życie! 2
Otoczmy troską życie! 9
Nogi
Adoptowali dzieci i są szczęśliwi
Wychowanie chłopców do szacunku i miłości do kobiet
Duchowość małżeńska a in vitro
Wyprawka dla sześciolatków
Program usportowienia dzieci. Powrót do umasowienia
Dieta, która leczy...
Powiedzieć życiu TAK: Uratowała własne dziecko
Małżeństwo
Załącznik nr 1: Naukowcy, lekarze o początku życia człowieka


Wróć do strony głównej < < RODZINA I ZDROWIE < <
Szukaj
Prymas Tysiąclecia w obronie nienarodzonych
Zmalała cena rodzących się Polaków! Gdy przegląda się pisma, zastanawia dziwny styl prasy, która napada bezmyślnie jak na największych wrogów na tych, którzy chcieliby wydać po Bożemu na świat kształtujące się życie i uszanować prawo do życia.
Stefan Kardynał Wyszyński (1 I 1960 r.)
Jeżeli problemy Cię przerastają i boisz się urodzić dziecko, które nosisz pod sercem:
Telefon nadziei
0800 112 800
(bezpłatny, pn.-pt.
w godz. 15.00-7.00,
pozostałe dni - całą dobę)

Jasnogórski Telefon Zaufania 034 365 22 55
(w godz. 20.00-24.00)
Polecamy

Komorowski wybory
1299974 Unikalnych wizyt
Archiwum / Artykuły Polska / Artykuły Swiat / Jan Paweł II Wielki / Mysl Jest Bronia / Mysl jest bronia Rozmowy
Mysl jest bronia Wielcy zapomniani / Niedzielny Felieton / Wiara Ojców / Laboratorium Wiary / Kultura / Kultura Notatki o kulturze
Teatr Piórem Temidy / Kultura Z przepisów naszych czytelników / Kultura Ksiażka / Kultura Film / Kultura Muzyka
Dodatek W Rodzinie / Dodatek Szlachetne Zdrowie / Dodatek Ogród sama radosć / Wybory do Sejmu / Ostatnia strona Nasz Dziennik
Pielgrzymka do Polski / Pielgrzymka Benedykta XVI / Papież w Polsce / Benedykt XVI w Polsce / Pielgrzymka Papieża


Wymiana Banerów Stron Chrzescijańskich Komputery

TV Trwam online na zywo

Społeczeństwo: Informacje Dnia w TV TRWAM | Polski Punkt Widzenia | Jak my to widzimy | Po stronie prawdy | Warto zauważyć... W mijającym tygodniu
Wiara: Papież Franciszek I | Apel Jasnogórski | Pytasz i wiesz | Słowo życia | Mocni w wierze | Telewizyjny Uniwersytet Biblijny | Podwórkowe Kółka Różańcowe Dzieci | Różaniec | Koronka do Miłosierdzia Bożego | Budujemy świątynię - wotum wdzięczności za bł. JP2 | Transmisje religijne
Porady: Siódmy Sakrament | Z wędką nad wodę | Ze szkolnej ławki | Bioetyczny detektyw | Reportaże w TV Trwam
Tego jeszcze nie bylo: Kibol 2011 film pobierz Film Grzegorza Brauna Eugenika w imie postepu. Pobierz Eugenika w imie postepu Zobacz lub kup film: Krzyz Solidarni 2010 / Lista pasazerow - dodatek do gazety w 2 czesciach / oraz 10.04.10 film Anity Gardas Mgla - film dokumentalny - ten film trzeba zobaczyc! / Zobacz koniecznie pobierz List z Polski informacje ktorych potrzebujesz Fundacja Skierniewice i Szkola Skierniewice na kazdy nowy dzien archiwum informacji Nocna Zmiana