Rodzina i zdrowie jest częścią wortalu Informacje
Zdrowa rodzina
18 Maj 2012 05:42:42
Nieśmiałość - problem wielu
"Nieśmiałość utrudnia poznawanie nowych ludzi, zawieranie przyjaźni czy radość z potencjalnie pozytywnych przeżyć. Przeszkadza w publicznej obronie własnych praw i wyrażaniu swoich opinii i wartości. Nieśmiałość sprawia, że inni nie doceniają naszych mocnych stron. Przyczynia się też do zakłopotania i nadmiernego przejmowania się swoimi własnymi reakcjami. Utrudnia precyzyjne myślenie i skuteczne porozumiewanie się. Nieśmiałości zazwyczaj towarzyszą inne negatywne stany, jak obniżony nastrój, lęk i samotność" - tak o tym problemie pisze w swojej książce "Nieśmiałość. Co to jest? Jak sobie z nią radzić?" jeden z najbardziej znanych amerykańskich psychologów Philip G. Zimbardo.

Pociesza on jednocześnie, że można sobie z nieśmiałością poradzić. W dzisiejszym dodatku zdrowotnym staramy się Państwa o tym przekonać. Psycholog odpowie na pytania m.in. o to, kogo najczęściej dotyka problem nieśmiałości, kiedy staje się ona zagrożeniem dla funkcjonowania danej osoby w życiu społecznym i jak sobie z nią radzić, a także kiedy mówimy w przypadku dziecka czy nastolatka o nieśmiałości, kiedy jest ona normą, w jakim wieku, a kiedy rodzic powinien zasięgnąć fachowej porady. Dowiedzą się Państwo także, czy wstyd jest tym samym, co nieśmiałość.
Warto podjąć trud, żeby stać się odważnym i śmiało głosić swoje poglądy oraz bronić swoich wartości. W dodatku znajdą Państwo kilka rad dla nieśmiałych i odpowiedź na pytanie, czy poruszany problem jest uzależniony od naszego temperamentu. Rodzice i nauczyciele będą mogli się przekonać, jak wiele od nich zależy w profilaktyce zapobiegania nieśmiałości. Przyjemnej lektury!

Dodatek opracowała Anna Zalech.


Z polskich badań na temat nieśmiałości wynika, że ponad 77 proc. badanych osób są lub były nieśmiałe w jakimś okresie swojego życia, a ponad 13 proc. respondentów określiło siebie mianem "chronicznie" nieśmiałych. Natomiast około 40 proc. badanych uważa przeżywanie nieśmiałości za problem, który przeszkadza im w normalnym funkcjonowaniu społecznym.

Według Słownika Języka Polskiego nieśmiałość to inaczej: bojaźliwość, lękliwość, płochliwość. Natomiast na gruncie literatury psychologicznej można spotkać kilka definicji nieśmiałości. Według prof. Marii Tyczkowej, nieśmiałość związana jest ze swoiście ukształtowaną strukturą osobowości. Jej zdaniem, na problem nieśmiałości składają się "osobowościowe podstawy syndromu lękliwości społecznej" (Maria Tyszkowa, Osobowościowe podstawy syndromu nieśmiałości, w: Psychologia wychowawcza, 1978). Należą do nich m.in. niestabilna i niska samoocena i niepewne poczucie własnej wartości, negatywna rozbieżność między "ja realnym" a "ja idealnym", której istnienia osoba nieśmiała jest świadoma (między "taki jestem", a "taki powinienem być"), tendencja do postrzegania innych ludzi jako nosicieli wysokich standardów, jakie dana osoba akceptuje, dotyczących m.in. sposobu pełnienia ról społecznych i poziomu wykonywania zadań, poczucie własnej nieadekwatności do standardów, zadań, którym osoba nieśmiała chciałaby sprostać.
Z badań na temat nieśmiałości, jakie zostały przeprowadzone w Polsce w okresie od maja do października 2001 roku, wynika, że ponad 77 proc. badanych osób jest lub było nieśmiałych w jakimś okresie swojego życia. Ponad 13 proc. respondentów określiło siebie mianem "chronicznie" nieśmiałych, natomiast około 40 proc. badanych uważa nieśmiałość za ogromny problem w swoim życiu (Nieśmiałość - doniesienie wstępne z badań, Bogna Kędzierska, Marta Znajmiecka-Sikora, Martyna Kaflik-Pieróg, w: "Zeszyty Naukowe", nr 1 (31), 2003).
Z badań tych wynika również, że ponad 45 proc. badanej populacji doświadcza nieśmiałości w sytuacjach takich jak: proszenie o pomoc, zadawanie pytań i zdobywanie informacji oraz w sytuacjach bycia ocenianym i porównywanym z innymi. Prawie 70 proc. badanych kobiet przyznało się, że doświadczają nieśmiałości przy okazji wystąpień publicznych. Ale już wystąpienia przed małymi grupami wywołują nieśmiałość jedynie u ok. 18 proc. respondentów (16,36 proc. kobiet, 18,75 proc. mężczyzn).
W kontakcie z osobami o wyższym statusie społecznym ogółem nieśmiałości doświadcza ponad 25 proc. badanych. Kontakty indywidualne z osobami reprezentującymi władzę, np. z policjantem, przełożonym, nauczycielem, wywołują nieśmiałość u ponad 15 proc. osób. Kontakty indywidualne z osobą tej samej płci lub przeciwnej onieśmielają około 12 proc. respondentów w przypadku pierwszym i 15 proc. w drugim. Małe grupy, z którymi badani spędzają czas wolny, wywołują nieśmiałość już w najmniejszym stopniu, bo u około 7 proc. badanych.
Zdaniem psychologów, nieśmiałość w ostatnim czasie stała się częstym problemem, z którym boryka się nie tylko polskie społeczeństwo.
Z jednej strony - w dzisiejszym świecie ceniona jest przede wszystkim pewność siebie, otwartość, umiejętność nawiązywania kontaktów i radzenia sobie w sytuacjach trudnych, asertywność i pogoda ducha. Z drugiej jednak strony - rodzinie, gdzie młody człowiek w sposób naturalny nabywa potrzebnych umiejętności społecznych, odbierane są podstawowe narzędzia do przekazania właściwych wzorców zachowań. Rodzice pochłonięci pracą, która ma zapewnić byt rodzinie, i rozbicie rodziny wielopokoleniowej poprzez np. osiedlanie się dzieci, wnuków z dala od domu rodzinnego, czy podważanie w mediach autorytetów starszych, powoduje, że młody człowiek zamiast być bardziej pewnym siebie, otwartym, cieszącym się z życia, staje się nieśmiały, bardziej zalękniony i bezradny, wycofuje się z wielu sytuacji, które mogłyby go wzbogacić i dowartościować. Mało tego, chcąc sprostać stawianym przed nim wymaganiom, sięga często po używki typu alkohol, leki czy narkotyki, które zamiast poprawiać nastrój, powodują uzależnienie i prowadzą w wielu przypadkach do tragedii. Tak więc budując właściwe relacje w rodzinie, w wielu przypadkach można uniknąć, i to nie tylko, problemu nieśmiałości.


Aby być odważnym i śmiałym
Nieśmiałość nie tylko przeszkadza w życiu, ale również sprawia, że osoby, które mają coś mądrego do powiedzenia, są zagłuszane przez te bardziej śmiałe, ale niekoniecznie taktowne i wrażliwe na potrzeby innych ludzi. Dlatego ze swoją nieśmiałością można i trzeba walczyć. Jak to zrobić - doradzą nam najlepiej specjaliści, ale rady, które znajdują się poniżej, również mogą być w tym pomocne.


Uświadomić sobie potrzebę pracy nad sobą
Aby móc przezwyciężyć nieśmiałość, trzeba się do niej przyznać. To tak jak z chorobą - aby móc ją wyleczyć, trzeba postawić diagnozę i przepisać odpowiednie specyfiki likwidujące schorzenie. Później należy podjąć odpowiednie kroki, które spowodują, że staniemy się bardziej śmiali i odważni.

Odkrywać swoje mocne strony
Najlepiej na kartce spisać to, co nam się w nas podoba, w czym jesteśmy dobrzy. Zastanowić się, co nas interesuje, a swoje zainteresowania pokazywać innym. Na początku mogą to być osoby bliskie, przy których nie czujemy się skrępowani, później dobrze jest podzielić się swoją wiedzą z szerszą grupą ludzi.

Rozmawiać z ludźmi
Osoba nieśmiała ma problem z komunikowaniem się z innymi. Ale jeżeli uświadomi sobie, że ma coś ciekawego do powiedzenia, to już jest pierwszy krok do sukcesu. Z pomocą może tu przyjść tzw. technika słów kluczowych polegająca na tym, że w rozmowie z innymi ludźmi skupiamy się na wyłapywaniu słów, zwrotów kluczowych, jakie padają w zdaniach wypowiadanych przez naszych rozmówców, a dzięki którym możemy zadać im pytania. Również sami mamy możliwość wyrazić swoje zdanie na dany temat. Jeżeli osoba nieśmiała podejmie wysiłek, aby zacząć rozmawiać z innymi, szybko zauważy, że każde spotkanie z człowiekiem wzbogaca ją i jest szansą na zdobycie nowych informacji. Niech takim osobom przyświeca myśl: "Praktyka czyni mistrza". Im częściej będziemy rozmawiać, tym śmielej przyjdzie nam konwersować z innymi.

Nie porównywać się do innych
Każdy z nas jest indywidualną, wartościową istotą i nie ma sensu wpadać w kompleksy z byle powodu. Porównując się do innych, zawsze możemy siebie przedstawić jako tych gorszych albo - co również nie jest dobre - tych lepszych. Raczej należy skupić się na swoich zaletach i mieć świadomość, że je posiadamy, natomiast swoje wady trzeba po prostu zwalczać.

Dbać o ubiór
Już dawno udowodniono, że ubiór ma ogromne znaczenie dla naszego samopoczucia. Gdy jesteśmy zadowoleni ze swojego wyglądu, jesteśmy również bardziej śmiali. Dlatego przygotowując się do czekających nas spotkań, rozmów, pamiętajmy również o tym aspekcie.



Jak pokonać nieśmiałość, kiedy szukamy pracy, zatrudnienia

- radzi psycholog Monika Dreger z warszawskiego gabinetu psychologicznego
- Najlepiej dobrze przygotować się do spotkania. Można np. wyobrażać sobie sytuację rozmowy kwalifikującej do pracy.
- Można poćwiczyć autoprezentację - sposób, w jaki będziemy mówić o sobie.
- Można poćwiczyć mowę ciała (to, jak siedzieć, chodzić, podawać rękę), co sprawi, że będziemy lepiej postrzegani.
- Można skupić się na tym, aby jak najkorzystniej wyglądać, bo wtedy czujemy się lepiej, pewniej.
- Ćwiczenie pewnych zachowań, w tym wypadku rozmowy o pracę, sprawi, że poczujemy się pewniej i lepiej wypadniemy.
- Przed spotkaniem można zastosować także techniki relaksacyjne, np. poprawne oddychanie.


Charakterystyka człowieka akceptującego siebie

- Broni wartości i zasad, które wyznaje, nawet wbrew odmiennej opinii grupy.
- Potrafi przyznać się do błędu i zmienić zdanie pod wpływem nowych doświadczeń.
- Postępuje według własnego rozeznania, a nie pod dyktando innych osób czy grupy ludzi.
- Nie ucieka, lecz próbuje rozwiązywać problemy, które go nurtują.
- Przyjmuje za naturalne, że jest wartościowym człowiekiem mającym coś interesującego do powiedzenia.
- Jest optymistą - widzi przysłowiową szklankę wypełnioną do połowy wodą, a nie do połowy pustą.
- Jest świadom swoich ograniczeń, ale jednocześnie jest zdania, że potrafi dać sobie radę nawet w bardzo trudnych
sytuacjach.
- Jako osoba znająca swoje zalety, potrafi przyjąć pochwały bez pozorów fałszywej skromności.
- Jest otwarty na życie i wrażliwy na potrzeby innych ludzi.
- Potrafi przyjąć taktowną krytykę swojej osoby, ale również umie odpierać atak, jeżeli takowa krytyka jest niesłuszna.


Temperament a nieśmiałość

Według specjalistów, nieśmiałość ściśle powiązana jest z temperamentem, jaki posiada dana osoba. Psycholodzy wyróżniają cztery typy temperamentu: choleryczny, sangwiniczny, melancholiczny i flegmatyczny. Osoby posiadające dwie ostatnie cechy osobowości częściej narażone są na problem związany z nieśmiałością.

Zdaniem psychologów, określenie swojego rodzaju temperamentu, czyli zespołu charakterystycznych cech osobowości, może pomóc w lepszym zrozumieniu zarówno siebie, jak i innych ludzi.
Temperament choleryczny związany jest z silną wolą, odwagą i skłonnościami przywódczymi osoby, która go posiada. Cholerycy są energiczni i chętnie podejmują ryzyko, często otwarcie wyrażają swoje myśli i opinie, są entuzjastami. Jednak łatwo ulegają silnym emocjom, są impulsywni i drażliwi.
Flegmatyk z kolei jest powolny, ale solidny i praktyczny. Osoby o tym typie temperamentu nie lubią zmian i chcą, aby ich życie było uporządkowane. Podobnie jak melancholik, który również ceni sobie poukładane życie. Melancholicy poza tym są pedantyczni i uparci. Podejmując decyzje, długo analizują za i przeciw. Podobno często bywają nadwrażliwi i nietowarzyscy, skłonni do zamykania się w sobie. Odwrotnie do sangwiników, którzy są wylewni, serdeczni i bardzo przyjaźnie nastawieni do innych ludzi. Cechuje ich jednak pewna niecierpliwość i skłonność do przesady.
Zdaniem psychologów, każdy człowiek jest inny i raczej nie reprezentuje w całości jednego z wymienionych typów, lecz ich kombinacje. Warto jednak zastanowić się, jakie główne cechy nas charakteryzują, bo być może łatwiej nam będzie wtedy kierować swoimi emocjami i pracować nad sobą.


Nie bać się psychologa

Z Moniką Dreger, psychologiem z warszawskiego gabinetu psychologicznego, absolwentką Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej, rozmawia Anna Zalech


Kogo najczęściej dotyka problem nieśmiałości?
- Problem nieśmiałości dotyka ludzi w różnym wieku i w różnych sytuacjach. Borykają się z nią zarówno dzieci w wieku przedszkolnym, jak młodzież i dorośli. Może również pojawiać się w pewnych sytuacjach życiowych, np. gdy ktoś zmienia pracę i musi nagle publicznie występować. Na szczęście ten rodzaj nieśmiałości, jeżeli osoba ma należycie rozwinięte poczucie swojej wartości, znika samoczynnie.

Kiedy nieśmiałość staje się zagrożeniem dla funkcjonowania danej osoby w życiu społecznym?
- Nieśmiałość jest zagrożeniem wtedy, gdy ewidentnie przeszkadza i nie można sobie z nią poradzić. W przypadku wspomnianych już wystąpień publicznych każdy może doświadczać uczucia tremy, mają ją nawet wybitni aktorzy. Problem pojawia się jednak wtedy, gdy ta trema paraliżuje nas, nie można jej opanować i podjąć zadań, jakie stawia nam życie.

Co wtedy - jak sobie można z tym problemem poradzić?
- Generalnie każdemu trudno jest się przyznać, że ma jakiś problem. Ludzie latami borykają się ze swoją nieśmiałością, często wycofują się z życia społecznego, nie podejmują zadań, które mogłyby ich rozwinąć i wzbogacić zarówno duchowo, jak i materialnie. Tymczasem wystarczy stanąć w prawdzie przed samym sobą i poszukać rozwiązania swojego problemu. W mojej praktyce psychologicznej często mam do czynienia z osobami, które męczyły się dłuższy czas ze swoją nieśmiałością, a wystarczyło kilka spotkań z psychologiem i diametralnie zmieniały swoje zachowania.
Nieśmiałość w dużej mierze powiązana jest z niskim poczuciem własnej wartości, a psycholog jest po to, żeby pomóc takiej osobie. W Polsce pokutuje jeszcze niestety taka opinia, że do psychologa czy psychiatry chodzą wyłącznie osoby nie do końca sprawne pod względem psychicznym. Tymczasem jest to błędne rozumowanie. Psychologowie są po to, żeby pomagać ludziom i podnosić ich komfort funkcjonowania w życiu codziennym. Mają do tego narzędzia, wiedzą jak to robić, czasami wystarczy zasięgnąć u nich porady, aby szybko uporać się z nękającym problemem.

Jakie spotyka Pani rodzaje nieśmiałości?
- Możemy mówić o dwóch rodzajach nieśmiałości - osobie nieśmiałej prywatnie i publicznie. Nieśmiałość publiczna to taka, która daje o sobie znać podczas publicznych wystąpień, w czasie obcowania z większymi lub mniejszymi grupami osób. Nieśmiałość prywatna nie opuszcza swej ofiary nigdy. Jest to gorsza forma nieśmiałości. Osoby takie wiele energii tracą na przewidywanie różnych wydarzeń i drobiazgowe planowanie swego postępowania. Takie osoby mogą być postrzegane przez otoczenie jako apodyktyczne, zarozumiałe i pełne pychy. Gdy odkrywają przed innymi, że są nieśmiali, zaskakują tym swoje otoczenie.

Czy nieśmiałość może być dziedziczna?
- Różni badacze przekonani są o różnych źródłach pochodzenia nieśmiałości. Jedni mówią, że jest ona cechą dziedziczną, podobnie jak inteligencja czy wzrost. Inni twierdzą, że jest konsekwencją nieprzyswojenia umiejętności społecznych lub nadania danej osobie etykiety "nieśmiały", z czego wynika zachowanie tej osoby zgodnie z taką właśnie etykietą. Jedno jest natomiast pewne - bez względu na pochodzenie nieśmiałość bardzo przeszkadza w życiu.

Gdy mówimy w przypadku dziecka czy nastolatka o nieśmiałości, kiedy jest ono normą, w jakim wieku, a kiedy rodzic powinien szukać fachowej pomocy?
- Są takie okresy w życiu dziecka, kiedy ta nieśmiałość jest normą. I tak około 3. roku życia dziecka, gdy nie jest jeszcze dobrze zsocjalizowane, może być nieśmiałe, bać się dorosłych i chować się za przysłowiowe nogi mamy. Po jakimś czasie jednak oswaja się z daną sytuacją, ludźmi i ta nieśmiałość przechodzi. Natomiast problem jest wtedy, gdy rodzic zaobserwuje nienaturalne sytuacje, np. dziecko przez całą wizytę gości siedzi pod stołem i boi się wyjść. To sygnał, że coś jest nie tak.
Jeżeli mówimy o młodzieży, to problem pojawia się wtedy, gdy taki nastolatek nie potrafi nawiązać właściwych kontaktów z rówieśnikami, ciągle jest gdzieś na uboczu, nie ma grupy rówieśniczej, która w tym okresie jest dla młodych bardzo ważna.

Jak pomóc dziecku czy nastolatkowi w przezwyciężeniu nieśmiałości?
- Ogromną rolę odgrywają tutaj rodzice, którzy budują poczucie wartości swoich dzieci. Jeżeli będziemy powtarzali dziecku już od najmłodszych lat, że jest niedobre, niegrzeczne, ciągle się za nie wstydzimy, to maluch zbuduje sobie negatywny obraz swojej osoby, a w ślad za tym pójdzie duża nieśmiałość. Dlatego musimy dzieci wspierać - mówić im, że są wspaniałe, cudowne, fantastyczne i że je kochamy, i jesteśmy z nich dumni. Oczywiście, jak we wszystkim, trzeba robić to rozsądnie. Jeżeli dziecko źle postępuje, należy zwrócić mu uwagę i wytłumaczyć, że tak się nie robi i dlaczego.
To samo tyczy się młodych ludzi, którzy również potrzebują z naszej strony ciepłych słów i zapewnienia, mimo popełnianych przez nich błędów, że są wartościowymi ludźmi mającymi oparcie w swoich rodzicach.
Rodzina wielopokoleniowa też jest tutaj pomocna - dziecko rozsądnie chwalone przez dziadka czy babcię również nabywa właściwego poczucia wartości.

Czy wstyd to jest to samo co nieśmiałość?
- Ja bym to rozgraniczyła. Wstyd zostawiłabym dla tych sytuacji, kiedy nie czujemy się dobrze, bo zrobiliśmy coś nie tak, jak powinno być. Wtedy właśnie się wstydzimy. Natomiast nieśmiałość jest niezależna od nas. Przychodzi nagle i nie potrafimy sobie z nią poradzić, i bez względu na to, co byśmy nie robili, ona jest i paraliżuje nas, utrudniając nam tym samym życie. Wstyd dotyczy naszych działań, a nieśmiałość naszych emocji. Ze wstydem można sobie poradzić, jeżeli nasze działania będą inne. Nieśmiałość natomiast jest sama w sobie emocją, w związku z tym musimy tutaj podziałać na płaszczyźnie naszej samooceny, naszego poczucia własnej wartości i spojrzenia na siebie tak, aby ta emocja znikła albo się zmniejszyła.

Co to są lęki, czy też fobie społeczne?
- Fobia to skrajne uciekanie od pewnych sytuacji, np. ktoś boi się pszczół i gdy tylko je zobaczy, to jest jakby sparaliżowany i nie jest w stanie nic zrobić, wpada w panikę. Oczywiście unika miejsc, gdzie może spotkać te owady. I podobnie ma się z fobią społeczną - jest to obawa przed dużymi skupiskami ludzi. Takie osoby paraliżuje tłum, a więc uciekają od tych miejsc, gdzie jest większa liczba osób, np. autobusów. Nieśmiałość może przerodzić się w skrajnych wypadkach w fobie. Ale należy to do rzadkości.

Dziękuję za rozmowę.


Obdarzać dzieci miłością

Nieśmiałość dotyczy nie tylko dorosłych, ale również dzieci, którym jeszcze trudniej żyć z tym problemem, szczególnie w społeczności szkolnej. Psycholodzy radzą: aby wychować śmiałe, znające swoją wartość dziecko, trzeba je obdarzyć bezwarunkową miłością i zaakceptować takim, jakim jest.


Uczniowie nieśmiali są mniej efektywni w nauce niż ich bardziej śmiali rówieśnicy. Z reguły ocenia się ich poniżej ich faktycznych możliwości. Wstydzą się samodzielnie odpowiadać na zadawane pytania, a jeżeli muszą - odpowiadają poniżej poziomu rzeczywistego przygotowania do lekcji. Rzadziej zgłaszają się do odpowiedzi, nawet jeżeli bardzo dobrze ją znają. Nieśmiałość utrudnia lub wręcz uniemożliwia takim uczniom zdobywanie najwyższych not w szkole, a także często nie pozwala im rozwinąć się i zaprezentować swoich talentów i możliwości w dostatecznym stopniu.
Również wśród rówieśników nie cieszą się dobrą opinią. Nie potrafią nawiązywać właściwych relacji z kolegami, a także wypowiadać głośno swojego zdania. Jeżeli znajdą się już w jakiejś grupie, przyjmują postawę biernych obserwatorów.
Zapobieganie trwałej nieśmiałości wymaga od nauczyciela odpowiedniego kształtowania osobowości uczniów. Postępowanie z takimi wychowankami wymaga z jego strony taktu oraz zrozumienia specyfiki ich problemu. Nauczyciel ma tutaj ogromne zadanie - stworzyć atmosferę poczucia bezpieczeństwa i przywrócić wychowankom wiarę we własne siły w myśl dewizy: chcę, mogę, potrafię.
Profilaktyka przeciwdziałania nieśmiałości wymaga - jak już wspomniałam - odpowiedniego kształtowania osobowości dzieci i powinni o tym pamiętać przede wszystkim rodzice i zadbać o to, aby dziecko otrzymywało od nich jasny komunikat: "kocham cię niezależnie od tego, jaki jesteś". Zadania, które rodzic powierza dziecku, muszą być dostosowane do jego wieku i powinny być wykonywalne przez niego. Malucha trzeba często chwalić, aby mógł budować pozytywny wizerunek swojej osoby. Zapewnienie dzieciom częstych kontaktów z ludźmi i sytuacjami, w których odnosiłyby sukcesy, może pomóc im pewnie kroczyć przez życie.
Zdaniem psychologów, zbyt mocne akcentowanie kar, a także wszelkiego rodzaju zakazów i nakazów może negatywnie wpłynąć na osobowość dziecka i prowadzić do jego nieśmiałości. Nie oznacza to jednak, że rodzice mają nie reagować na jego niewłaściwe postępowanie. Rodzic, według specjalistów, powinien skupić się na umacnianiu w dziecku poczucia własnej wartości poprzez pokazywanie konsekwencji jego złych czynów, np. "kręciłeś się i rozlałeś mleko, nie masz teraz co pić", niż na karze: "rozlałeś mleko, więc za karę nie oglądasz dobranocki" itp. Umacnianie w dziecku ciągłego lęku i dawanie mu komunikatów typu: "nie masz prawa popełniać błędów" może spowodować, że w przyszłości zamiast otwartych, śmiałych, konstruktywnych osób, będą niespełnieni i zależni od innych.
To, jakie będzie to przyszłe pokolenie, zależy od dzisiejszych dorosłych. Kochajmy więc swoje dzieci, wnuki i poświęcajmy im dużo czasu, aby wyrosły na zdrowych i mądrych ludzi.

Dodane przez rodzina dnia Art. z 2007 roku ˇ 7443 Czytań - Drukuj
Nasze wiadomosci zostały przeczytane 845732 razy. Dziękujemy!



Ciekawe? Skopiuj odnosnik do tej strony i podaj dalej




Komentarze
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Proszę wybrać swoją ocenę:
Brak ocen.


Inne
Miłość a antykoncepcja
Przekonałem się, że in vitro nie uszczęśliwia
Przybornik na biurko
21-28 stycznia - Europejski Tydzień Profilaktyki Raka Szyjki Macicy
Wszystko mi pokrzyżowałeś
Rzecznik ZUS radzi: Skorzystaj ze szkoleń ZUS np. Płatnik
Do czego powołana jest rodzina?
Choroby skóry
Papieros wrogiem rodziny
Rzecznik ZUS radzi: Dla kogo zasiłek wyrównawczy?
Aborcja, feminizm i czary, czyli mechanizm kozła ofiarnego
Otoczmy troską życie! 12
Witajcie Kochani!
Rzecznik ZUS radzi: ZUS nie tworzy prawa
Zdobywajmy niebo!


Wróć do strony głównej < < RODZINA I ZDROWIE < <
Szukaj
Prymas Tysiąclecia w obronie nienarodzonych
Zmalała cena rodzących się Polaków! Gdy przegląda się pisma, zastanawia dziwny styl prasy, która napada bezmyślnie jak na największych wrogów na tych, którzy chcieliby wydać po Bożemu na świat kształtujące się życie i uszanować prawo do życia.
Stefan Kardynał Wyszyński (1 I 1960 r.)
Jeżeli problemy Cię przerastają i boisz się urodzić dziecko, które nosisz pod sercem:
Telefon nadziei
0800 112 800
(bezpłatny, pn.-pt.
w godz. 15.00-7.00,
pozostałe dni - całą dobę)

Jasnogórski Telefon Zaufania 034 365 22 55
(w godz. 20.00-24.00)
Polecamy

Komorowski wybory
975622 Unikalnych wizyt
Archiwum / Artykuły Polska / Artykuły Swiat / Jan Paweł II Wielki / Mysl Jest Bronia / Mysl jest bronia Rozmowy
Mysl jest bronia Wielcy zapomniani / Niedzielny Felieton / Wiara Ojców / Laboratorium Wiary / Kultura / Kultura Notatki o kulturze
Teatr Piórem Temidy / Kultura Z przepisów naszych czytelników / Kultura Ksiażka / Kultura Film / Kultura Muzyka
Dodatek W Rodzinie / Dodatek Szlachetne Zdrowie / Dodatek Ogród sama radosć / Wybory do Sejmu / Ostatnia strona Nasz Dziennik
Pielgrzymka do Polski / Pielgrzymka Benedykta XVI / Papież w Polsce / Benedykt XVI w Polsce / Pielgrzymka Papieża


Wymiana Banerów Stron Chrzescijańskich Komputery

Tego jeszcze nie bylo: Kibol 2011 film pobierz Film Grzegorza Brauna Eugenika w imie postepu. Pobierz Eugenika w imie postepu Zobacz lub kup film: Krzyz Solidarni 2010 / Lista pasazerow - dodatek do gazety w 2 czesciach / oraz 10.04.10 film Anity Gardas Mgla - film dokumentalny - ten film trzeba zobaczyc! / Zobacz koniecznie film List z Polski lub pobierz List z Polski informacje ktorych potrzebujesz na kazdy nowy dzien archiwum informacji Nocna Zmiana