W Krakowie miała zostać zaprezentowana maskotka wyborcza Komitetu Wyborczego LiD. Jednak jak się okazało, Brygida Kuźniak, liderka tarnowskiej listy LiD, zaprezentowała dziennikarzom... kaczkę Lidię. Jak podkreśliła, kaczka zaprasza na wybory, ma także przynieść jej szczęście.
- Kaczkę dostałam w prezencie od demokratów z Tarnowa. To jest taki prezent, który ma mi przynieść szczęście w wyborach. Jest to jednocześnie żartobliwe, symboliczne przesłanie, żeby zachęcić ludzi do udziału w wyborach - wyjaśnia Brygida Kuźniak. Jak zaznacza, na swojej ulotce umieściła "dwa ptaszki: kaczuszkę i gołąbka". - Kaczuszka pyta: Kwa? Kwa? Kwa?, a gołąbek odpowiada stanowczo: Kwach! Kwach! Kwach! To oczywiście są żarty, które mają pokazać, że mamy do czynienia z wyborem w zasadzie w tej chwili na dwóch różnych biegunach leżących opcji politycznych - mówi Kuźniak.
Małgorzata Bochenek
Dodane przez wybory
dnia październik 15 2007 10:46:16 ·
0 Czytaj dalej-komentuj-oceń ·
1524 Czytań ·
Ciekawe? Skopiuj odnosnik do tej strony i podaj dalej
Polski rząd oraz PIS są zgodnie atakowane przez lewicę postkomunistyczną, liberałów i awanturników politycznych. Szkoda, że do tego jazgotu dołączają się ludzie niewątpliwie uczciwi i ideowi, którzy krytykują politykę PiS, jakby zapomnieli, że niedawno stali w jednym szeregu i wspólnie toczyli boje z siłami politycznej destrukcji i światopoglądowej anarchii.
Wiceprzewodniczący klubu parlamentarnego PiS Tomasz Markowski, nie wystartuje w wyborach parlamentarnych. Na kilka godzin przed rejestracją listy wyborczej w Bydgoszczy został z niej skreślony.
LPR w swoim programie mocno podkreśla potrzebę zatrzymania w kraju wykształconych kadr medycznych, które wręcz nazywa polskim złotem. Postuluje w tym celu poprawę warunków pracy i płacy młodych lekarzy
Do 29 września publiczne media otrzymają od Państwowej Komisji Wyborczej wykaz zarejestrowanych komitetów wyborczych. Emisja bezpłatnych reklam rozpocznie się 15 dni przed wyborami.
W większości polskich gazet coraz częściej prezentowane są opinie i komentarze ekspertów na temat sytuacji politycznej w naszym kraju. Im bliżej terminu wyborów, tym staranniej dobierani są medialni fachowcy.
Akrobata, kucharz, krawiec, trenerzy piłkarscy oraz spora grupa współpracowników SB i wywiadu wojskowego PRL - będą w nowym Sejmie tworzyć polskie prawo?
- Brrrr, zimno, mokro - otrząsnął się z niekłamanym wstrętem nasz futrzany ekspert wyborczy i specjalista ds. nabijania myszy na haki. Choć temperatura powietrza oscylowała wczoraj poniżej zera, Kot Sylwester wpadł do redakcji przemoczony od wąsów aż po czubek ogona. Widząc zdziwione spojrzenia swoich kolegów, wyjaśnił niechętnie: - Byłem na exposé Donka. Trzygodzinne lanie wody.