Na Podkarpaciu Platforma Obywatelska i Polskie Stronnictwo Ludowe wystawią wspólnych kandydatów w wyborach do Senatu. Stosowne porozumienie podpisano wczoraj w Rzeszowie. Obie partie liczą na to, że współdziałając, pokonają kandydatów PiS.
To pierwsze tego typu porozumienie podpisane w kraju, ale - jak zapewnił poseł Jan Bury - nie ostatnie. Podobne umowy mają zostać zawarte także w innych regionach. Wiceprezes ludowców ma nadzieję, że oba ugrupowania na Podkarpaciu zdobędą pięć mandatów senatorskich. - Tylko razem pracując, możemy osiągnąć sukces. Dlatego chcemy, aby nasi kandydaci byli promowani wspólnie, kandydaci PSL na materiałach wyborczych PO i odwrotnie - mówił Jan Bury.
Umowa między PO i PSL nie jest pierwszą tego typu na Podkarpaciu między tymi partiami. Podobny "pakt" oba ugrupowania podpisały przed ostatnimi wyborami samorządowymi. W okręgu rzeszowsko-tarnobrzeskim w walce o mandat senatorski PO reprezentować będą Andrzej Dec i Witold Bochyński, a w przemysko-krośnieńskim - Maciej Lewicki. Natomiast kandydatami PSL będą w okręgu rzeszowsko-tarnobrzeskim Jerzy Wiśniewski, a w przemysko-krośnieńskim - Ryszard Pacławski. Mariusz Kamieniecki
Dodane przez wybory
dnia wrzesień 26 2007 11:38:10 ·
0 Czytaj dalej-komentuj-oceń ·
1850 Czytań ·
Ciekawe? Skopiuj odnosnik do tej strony i podaj dalej
Po niemal osiemnastu latach absencji w polityce w wyborach parlamentarnych wystartuje Kornel Morawiecki. Przywódca antykomunistycznej opozycji w latach 80. będzie ubiegał się o mandat senatora z ramienia PiS z Wrocławia.
Jarosław Kaczyński mówi: dosyć tego, i ponownie zapewnia, że Donald Tusk odpowie przed sądem za swoje słowa o uwłaszczeniu się środowiska braci Kaczyńskich na państwowym majątku na początku lat 90.
Mikołaj Tusk wielki worek cudów niesie - takie zdanie można przeczytać na portalu Wirtualna Polska. Wciąż zadaję sobie pytanie - dlaczego Polacy tak łatwo uwierzyli w cuda? A może jednak chodziło o coś innego?
Ostatniej nocy nasz wyborczy ekspert, wybitny specjalista do spraw nabijania myszy na haki, gwiazda telewizyjnych reklamówek - czyli po prostu Kot Sylwester, spał wyjątkowo niespokojnie. Miauczał, parskał, drapał pazurami.
Liga Prawicy Rzeczypospolitej czuje się pomijana w telewizji publicznej i domaga się zawieszenia prezesa TVP Andrzeja Urbańskiego. Czarę goryczy przelała decyzja o niedopuszczeniu do udziału w programie Forum Janusza Korwina-Mikkego, który miał w nim zastąpić Romana Giertycha.