Pawlak wygrywa z sondażami
- Zawsze wygrywaliśmy z sondażami i będzie teraz jeszcze lepiej - tak skomentował wynik wyborczy prezes Polskiego Stronnictwa Ludowego Waldemar Pawlak, który daje swemu ugrupowaniu od 7,9 do 8,4 proc. poparcia, a tym samym szacunkowo 27 miejsc w Sejmie.

Mimo przeciągającej się ciszy wyborczej zgromadzeni w Pałacyku Zamoyskich w Warszawie liderzy PSL jeszcze przed ogłoszeniem wyników byli pewni, że ich partia znajdzie się w parlamencie. Za główne ofiary "kampanii negatywnej" uznali LPR oraz Samoobronę. - W tej propagandzie przemożnego konfliktu ludzie głosowali przeciwko, żeby ta lub tamta partia wygrała, a nie za lepszymi rozwiązaniami dla Polski. Na razie wiadomo, że najwyższą cenę za te manipulacje zapłaciły Samoobrona i LPR. Oznacza to, iż w przyszłym Sejmie będzie mniejszy pluralizm. Również będzie mniejsza możliwość wyboru w parlamencie. Warto, byśmy na to zwrócili uwagę - mówił Pawlak jeszcze przed ogłoszeniem sondażowych wyników. Jednak - jak dodał - PSL jest otwarte na rozmowy koalicyjne ze wszystkimi ugrupowaniami. - Nie można tego pozostawić tak, iż Prawo i Sprawiedliwość oraz jego elektorat zostaną pozostawieni w odosobnieniu. Trzeba przecież zauważyć, że ludzie, głosując na PiS, uznali za istotne dla Polski takie sprawy, jak walka z korupcją oraz porządek prawny, który powinien być respektowany - stwierdził w rozmowie z dziennikarzami. Według niego, przyszła kadencja Sejmu będzie trudnym zadaniem, gdyż działania Platformy Obywatelskiej mogą się "zderzyć" ze stanowiskiem prezydenta Lecha Kaczyńskiego. W jego opinii, pierwszym i głównym zadaniem przyszłego Sejmu będzie odejście od polityki konfrontacyjnej, która dominowała przez ostatnie dwa lata. - To jest chyba najważniejsze dla kraju. Jeśli chcemy myśleć o jakiejś przyszłości i nadziei, o pełnym wykorzystaniu naszego członkostwa w Unii Europejskiej, to agresywną polityką nie da się tego zrobić. Potrzebny jest porządek oraz jakieś minimum współpracy, które zagwarantują jakieś pozytywne efekty działania tego rządu - zakończył.
Prezes PSL zapytany przez dziennikarzy, czy w przyszłym Sejmie należy powołać komisje śledcze, chociażby w sprawie zbadania okoliczności śmierci posłanki Sojuszu Lewicy Demokratycznej (SLD) Barbary Blidy, odpowiedział, że pewne komisje parlamentarne będą potrzebne, bo wymaga tego opinia publiczna. - Chociaż szybciej zająłby się tym wymiar sprawiedliwości, gdyby skupiał się na sprawie, a nie na konferencjach prasowych - dodał.
Jacek Dytkowski
Dodane przez wybory dnia październik 22 2007 20:18:43 · 0 Czytaj dalej-komentuj-oceń · 1507 Czytań · Drukuj



Ciekawe? Skopiuj odnosnik do tej strony i podaj dalej







Napisz komentarz


Wróć do strony głównej < < WYBORY < <
Ludwik Dorn zapowiedział pozwanie do sądu w trybie wyborczym Lewicy i Demokratów. Marszałek Sejmu domaga się od LiD przeprosin za - jak stwierdził - kłamliwe informacje, że jego suka Saba zeżarła meble w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji i że on za to nie zapłacił.
Olejniczak, odszczekaj to!

Hej ho, hej ho, na wybory by się szło - pomrukiwał pod nosem Kot Sylwester, tłukąc zawzięcie pazurami w klawiaturę komputera i pracując nad kolejnym tekstem.
Kot Sylwester i obłuda

Podobno głównym atutem prezydentury Kwaśniewskiego był fakt, że nasz przywódca dobrze reprezentował Polskę za granicą. Teraz prezydentem już nie jest, ale w zachodniej Europie ciągle reprezentuje nasz kraj nie gorzej niż kiedyś w Charkowie.
Tępo czy ostro. Przepraszac czy nie

Kampania wyborcza stała się okazją do wewnątrzpartyjnych porachunków... Podczas konwencji Platformy Obywatelskiej w Gdańsku Donald Tusk ostro zaatakował sekretarza generalnego swojej partii, Grzegorza Schetynę.
Krwawa jatka w PO

Wydłużenie urlopów macierzyńskich nie jest priorytetem Platformy
Nie mamy zakusów na becikowe

Z premierem Jarosławem Kaczyńskim, prezesem PiS, rozmawiają: Katarzyna Orłowska-Popławska, Artur Kowalski, Dariusz Pogorzelski
Cztery lata w opozycji. I wracamy

Żałość zapanowała na lewicy. Sojusz Lewicy Demokratycznej podobno odchodzi od swych lewicowych korzeni i tradycji! Niedawni przywódcy Sojuszu stopniowo odsuwani są na boczny tor i zmuszani do pożegnania się z partią.
Chwiejna tradycja SLD

Jedynka dla Hanny Wujkowskiej i dla Dariusza Kłeczka z list Ligi Prawicy Rzeczypospolitej
Partie dopinają listy

Donald Tusk na półmetku kampanii wyborczej już zapomniał, że jednym z haseł Platformy Obywatelskiej miał być szacunek. Im gorsze notowania PO w sondażach, tym szybciej lider Platformy traci klasę, uciekając się do agresywnych osobistych wycieczek
Sondażowy szok PO

Liga Prawicy Rzeczypospolitej (LPR) jest porozumieniem wyborczym zawartym we wrześniu br. przez Ligę Polskich Rodzin, Unię Polityki Realnej oraz Prawicę Rzeczypospolitej
Prawicowa alternatywa

Kot Sylwester
Google